Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 122 • Strona 6 z 13
  • 61 / 1 / 0
usunąć, jeśli można, wybaczcie.
  • 262 / / 0
Kiedyś może i było kiepsko, ale od paru lat to dragi podporzodkowały się do mojego życia, nie na odwrót :-)
I każdemu tego samego życze
Uwaga! Użytkownik Echolot nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3 / / 0
Chaotka pisze:
innyodinnych pisze:
Generalizujesz i to dość bezpodstawnie, bo nie przypominam sobie eposów na cześć tych, co to ostatni grosz na ćpanie wydają. Forum to istnieje, by wymieniać się informacjami; kto kim jest i kogo prywatnie poważa - to kwestia mniejszej wagi - o ile w ogóle jest istotna. Cenione są wypowiedzi ciekawe, niezależnie od tego, czy ich autor pracuje na wieży kontroli lotów Siewiernyj, pudruje ryj Ibiszowi, zbiera na lot do Błenos Ajres pod centralnym w stolicy czy podpierdala nocną porą trakcje tramwajowe celem ich sprzedaży.
Mówisz jakbyś się czuła niedoceniana. Domyślam się, że to mało przyjemne, ale na tym forum prędzej ktoś sprowadzi do parteru niż wyciągnie dłoń %-D więc poszukaj uznania gdzieś bardziej w realu :)
Nie chodzi mi o eposy, ale o to, że tacy ludzie są traktowani normalnie, a ja czuję się największym degeneratem w tym temacie, choć ćpam najmniej. Osobiście czuję się ogarnięta i nie widzę nic złego w otaczaniu się psychodelicznym klimatem. Bardzo wiele osób chce mieć wszystko mroczne i nikt nie widzi w tym nic niepokojącego ,więc dlaczego nie mogę mieć psychodelicznego komputera? Bo tak naprawdę tylko mój komp i laptop są psychodeliczne, mój pokój jest słodki i różowy, a ubrania różne, głównie różowe, czarne , niebieskie z rockowymi albo orientalnymi wzorkami :) Z tym , że i tak większość czasu spędzam przed kompem. Poza tym często mam wrażenie, że ludzie sobie sami wymyślają, co napisałam i mnie ośmieszają, np. piszę w 3 osobie , że na forum są magowie chaosu, a oni zachowuję się tak jakbym napisała "jestem potężną czarnoksiężniczką i zamienię was wszystkich w żaby", albo jak pisałam, że chcę edukować moje dziecko ( a raczej nastolatkę) w sprawie narkotyków, mieć z nią przyjacielskie stosunki to pisali tak jakbym twierdziła, że chce zmuszać noworodki do jedzenia grzybów :( W tym temacie też napisałam, że mam psychodelicznego kompa i piję dużo kawy, a od święta psychodeliki, a zroziono ze mnie totalnego ćpuna.
poprawka: Ty chciałabyś żeby traktowano Cię jak "totalnego ćpuna". wkurwia Cię, że odbierają Cię niepoważnie, bo chciałabyś, żeby uważali Cię za "swego". nie masz pojęcia o czy piszesz, nadużywając słowa "psychodela" itp., wydaje Ci się, że taka oświecona jesteś w tym temacie bo sobie kolorowe obrazki do kompa wrzuciłaś. masz skłonności ekshibicjonistyczno-mitomańskie - rozsmakowujesz się we własnych opowieściach i narzucasz je ludziom oczekując, że też będzie ich jarać Twoja pisanina o "ćpaniu" kawy. zaśmiecasz forum, przypierdalając się, że ktoś Cię odebrał nie tak jak oczekiwałaś. tak bardzo chcesz być w centrum uwagi i tak uparcie do tego dążysz... ludzie takie rzeczy wyczuwają i tępią.
a co do "narkotykowej edukacji" swoich nastoletnich dzieci...najpierw zostań matką i dopiero wtedy się wypowiadaj, bo jak na razie to chuja wiesz na temat macierzyństwa, dziewczynko.
  • 386 / 2 / 0
Nie, nie chcę być totalnym ćpunem, raczej psychodeliczną wariatką. Przysięgam, że jestem szczera i nie lubię kłamać, więc z tą mitomanią się pomyliłaś, ale w centrum zainteresowania faktycznie lubię być.
No a temat p tym, czy pozwolilibyśmy naszym dzieciom brać narkotyki też dotyczy osób, które jeszcze nie mają dzieci.
  • 1067 / 206 / 0
Chaotko, psychodeliczna wariatka , powinna mieć luźniejsze sutki. Na twoim miejscu , nie przejmowałbym się zdaniem zdegenerowanych przećpańców. Beeees kitu
I don't do drugs. I am drugs.
  • 1931 / 318 / 0
nie ma dnia bym nie był zajebany, zawsze znajdzie się okazja, to ktoś poczęstuje, to się kupi, to się znajdzie, to się dostanie w prezencie, W miedzyczasie uczelnia, praca. Ciagly rocknroll, pelen ogar.
Uwaga! Użytkownik GG Allin nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 49 / / 0
póki co ogarniam i podporządkowuję ćpanie pod życie. czasem są załamania i na kilka dni/tygodni jest odwrotnie, ale ogółem uważam że jestem ogarnięta pod tym względem.

a największym dylematem jest hajs... którego póki co jest mało i kiedy zostaje ostatnie 30 zł długo zastanawiam się czy palić, czy jeść...
Uwaga! Użytkownik Mal nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1067 / 206 / 0
Hajs, a raczej jego niedobór, to jedyna rzecz, która mnie chroni przed totalnym rozćpaniem . Wiecie jak jest.
I don't do drugs. I am drugs.
  • 341 / 1 / 0
cóż, mam to samo... ;)
Uwaga! Użytkownik queen elizabeth nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1067 / 206 / 0
Bozia kraść nie nauczyła :-(
I don't do drugs. I am drugs.
ODPOWIEDZ
Posty: 122 • Strona 6 z 13
Artykuły
Newsy
[img]
Ministerstwo Rolnictwa alarmuje. Chodzi o nową akcyzę na alkohol

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi wystąpiło do Ministerstwa Finansów o wycofanie planowanej podwyżki podatku akcyzowego na alkohol.

[img]
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym

USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.

[img]
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików

Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.