Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 155 • Strona 6 z 16
  • 69 / 5 / 0
Astrocyt pisze:
Pozytywy: Psychodeliki pokazały mi czym tak na prawdę jest Bóg, człowiek, oraz życie i jaki jest jego cel. Pokazały mi kim i czym na prawdę jestem, że śmierć nie istnieje, że rzeczywistość jest plastyczna, że świadomość jest tylko jedna i że wszyscy nią jesteśmy. Mógłbym wymieniać tych wniosków jeszcze wiele (i tak wszystkie wnioski sprowadzają się do jednego), ale w skrócie to zrozumiałem w bardzo młodym wieku tyle ile pewnie wiele osób nie zrozumie przez całe swoje życie. Oprócz tego wybiłem się z roli głównego bohatera w rolę obserwatora i choć nadal nim jestem to nabrałem dystansu do wszystkiego i łatwiej przechodzić mi przez życie.
Wybacz, no ale kurwa. Piszesz to z takim przekonaniem, jakby LSD naprawdę otwierały drzwi i pojawiał się Bóg i z tobą gadał. Przecież doskonale wiesz, że to były zwidy i haluny a nie prawdziwe przeżycia. Nie pokazały ci czym jest bóg, tylko co tym sądzisz, albo jak byś chciał to sobie wyobrażać. Całe to wywyższanie ideologii LSD jako narkotyku pozwalającego wgłębić się w siebie zakrawa już o niedojebanie mózgowe. W bardzo młodym wieku wcale nie zrozumiałeś tego co inni przez całe życie, tylko w bardzo młodym wieku zajebałeś LSD na czerep czego wiele osób nie zrobi przez całe życie. Nie czyni cię to bardziej oświeconym od innych, ewentualnie ci się wydaje.

Sorry, bo co jak co, jak czytam takie posty to już widzę człowieka który uważa siebie za kogoś wyjątkowego, co ROZUMIE, bla bla bla i inne pierdolenie. A jak dochodzi co do czego, to w RZECZYWISTOŚCI jest przeciętny, żadnych wybitnych talentów, średnie IQ, żadnych sukcesów itp. itd. Sorry że tak mocno, ale kurwa no, tak prawda.

Żeby offa nie było, po 3 latach dość intensywnej znajomości z mj, a od lipca sporadycznie inne dragi:

- wyluzowałem się
- inaczej postrzegam świat
- inaczej podchodzę do problemów
- poznałem parę fajnych osób
- otwieram się na więcej rzeczy

negatywy:

- miałem zajebistą pamięć, a od 2 dni już dostrzegam dziury w pamięci


Z tym, że pozytywy niekoniecznie też wiążą się z dragami, bo ostateczną tożsamość osiąga się do 35 roku życia.
  • 122 / 7 / 0
Najgorsze?
Zostałem Bezdomny.

Najlepsiejsze?
Napisałem książkę i się przeprogramowałem.

Narkotyki?
Zawsze na plus.
Uwaga! Użytkownik GetBuzzed jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 4807 / 270 / 0
GetBuzzed pisze:
Najgorsze?
Zostałem Bezdomny.

Najlepsiejsze?
Napisałem książkę i się przeprogramowałem.

Narkotyki?
Zawsze na plus.

Kpisz czy mówisz prawdę? :-)
Ja otchłań tęcz, a płakałbym nad sobą
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
  • 45 / 2 / 0
Najgorszego:
-psychozy
-hppd
-zryty beret (pamięć, koncentracja)
-problemy z emocjami
-dużo wstydu
Najlepszego:
-no niektóre loty warte zapamiętania
-tona wspomnień
-ogółem to chujnia :P
Uwaga! Użytkownik noichujelo nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 122 / 7 / 0
Światło pisze:
GetBuzzed pisze:
Najgorsze?
Zostałem Bezdomny.

Najlepsiejsze?
Napisałem książkę i się przeprogramowałem.

Narkotyki?
Zawsze na plus.

Kpisz czy mówisz prawdę? :-)
A co dziwnego w tym, że jakiś ćpun kończy na ulicy?
Większość z was to czeka prędzej czy później.

Nie ważne że człowiek upada, ważne jest jak się podnosi i czy W OGÓLE się podnosi.
Uwaga! Użytkownik GetBuzzed jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 4807 / 270 / 0
Nie no nic dziwnego, sam przestałem ćpać żeby nie skończyć w przytułku. Jeśli tak mocno upadłeś szczerze życzę powodzenia i zdrowia. Nie zrozumiałem tylko przesłania jakie chciałeś przekazać swoim postem.
Ja otchłań tęcz, a płakałbym nad sobą
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
  • 122 / 7 / 0
Nie ma żadnego przesłania, ani żadnych drugich den.

Wyraziłem swoje.
I tyle.


Bycie bezdomnym to nie jest takie znowu coś strasznego. Da się się przeżyć.
Ale nikt nie chce przecież przeżyć życia byle by "przeżyć".

Najgorsze, że to w zimie mnie spotkało, tylko zimno mi tak na prawdę doskwierało. Ni głód, ni brud, bo czysty i najedzony zawsze byłem.
Uwaga! Użytkownik GetBuzzed jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 5314 / 954 / 0
plusy jak na razie :
- lepsza gadka, polepszona charyzma i pewnosc siebie
-wyjebanie na wszystko, bawie sie dla samego siebie robie to co sprawia mi frajde i nie jest to pod publiczke. Z tego wyszlo tez wiekszy szacunek u ludzi i powodzenie u dziewczyn ( o ile nie jestem nadzgany)
- na trzeżwo te cechy tez w pewnym stopniu dzialaja
- wieksza produktywnosc w pracy ( stymulanty) i wieksze zarobki
- otwartosc i powiedzenie kilku slow milych moim bliskim ( mialem kiedys problem z wyrazanie uczuc typu. kocham Cie mamo )

minusy:

- klopoty z koncentracja i pamiecia
- lekki spadek wagi
- kiilka imprez na ktorych bylem krolem parkeitu i widzieli to ludzie z mojej miejscowosci, tak dalej i smord bedzie
- nieuwaga i negatywna strona mam wyjebane - jak sie ogarnia rc pod wplywem to czlowiek przestaje dbac o bezpieczenstwo ( lepiej robic to na pelnej koncetracji i bez cisnienia b o moga wyjsc klopoty.


tak jak jest mogloby zostac, ale ciagnie zeby coraz wiecej szurac itp.
The beautiful thing about DMT is that it makes no sense at all, but everything makes sense at the same time!
The methapor of Life

ledzeppelin2@safe-mail.net
  • 623 / 22 / 0
Najlepsze:
-wspomnienia
-podwyższona pewność siebie
-przestałem sie przejmować co ludzie pomyślą
-nowe znajomości
-psychozy
Najgorsze
-problem ze skupieńem sie
-problemy z rodziną
IF YOU KILL YOUSELF
Spoiler:
:diabolic:
:yay:
  • 3854 / 316 / 0
Wiadomo nie od dziś, że człowiek zna siebie na tyle, na ile został sprawdzony, więc staram siebie poznać jak najlepiej, a najlepiej jak najdalej %-D
Nie jest to ani najgorsze, ani najlepsze. Po prostu jest.
Uwaga! Użytkownik Procent jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 155 • Strona 6 z 16
Newsy
[img]
Narkofabryka w dawnej stadninie

Funkcjonariusze CBŚP i SG zlikwidowali w województwie śląskim nielegalne laboratorium narkotyków syntetycznych. Podczas realizacji zatrzymano na gorącym uczynku dwóch mężczyzn, a także zabezpieczono ponad 44 kilogramy gotowego narkotyku Alfa-PVP o czarnorynkowej wartości szacowanej na 3,5 mln zł oraz tysiące litrów substancji wykorzystywanych do jego produkcji.

[img]
Kofeina naprawia zaburzenia w pracy mózgu wywołane brakiem snu

Gdy po nieprzespanej nocy nie radzimy sobie z zadaniami wymagającymi myślenia, składamy to na karb zmęczenia. Jednak, jak dowiadujemy się z badań przeprowadzonych na Narodowym Uniwersytecie Singapuru, problemem nie jest zmęczenie, a fakt, że brak snu zaburza funkcjonowanie konkretnych obszarów mózgu odpowiedzialnych za kawę. Naukowcy nie zostawili nas jednak samych sobie z tą wiedzą. Stwierdzili bowiem, że kofeina może przywracać prawidłową pracę neuronów.

[img]
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana

Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.