BuddahLova pisze:Kuba mówisz że spice był lajtowy ??
A paliłes Spice Daimond ?
Ja po tym ze 2 dni chodziłem tak najebany :D
Zresztą paliłem tylko trzy mieszanki- spice, smoke i zohai SX. Nie wyobrażałbym sobie jazdy po starym smoke'u. Włącza się zbyt duży nieogar.
http://www.youtube.com/watch?v=Sl7AHu0Ji2w
THC - zawsze!
Stymulanty - można, ale z zachowaniem szczególnej ostrożności, samokontroli i przy niewielkich dawkach.
Psychodeliki - osobiście nie wyobrażam sobie prowadzenia pod ich wpływem, chociaż muszę przyznać, że psychodeliczne wycieczki rowerowe są zajebistą sprawą. ;]
Prawo jazdy i samochód mam od ponad 4 lat, nigdy nie byłem nawet uczestnikiem stłuczki, chyba, że jako pasażer. Uważam się za dobrego kierowcę i nigdy nie decyduję się na kierowanie pojazdem, jeżeli mam obawę, że mój stan mógłby negatywnie wpłynąć na moje umiejętności prowadzenia pojazdu.
Na fazie:
alko, alko + mj, amph, amph + mj, 50szt łysiczek, 50mg 4 ho met.
Po alko jak każdy wie jeździ sie chujowo, niski poziom orientacji słaby refleks i faza kozaka, ogólnie duże ryzyko wywalenia dzwona.
Jeśli chodzi o mj to w zasadzie nie pamiętam kiedy ostatni raz jechałem nie zjarany. Jeździ mi się po trawie naturalnie i nie czuje żadnych spin i bardzo lubię sobie na trawce pozapierdalać ale tak na prawde na ostro i nie czuje że jade gorzej niż na trzeźwo.
jeśli chodzi o hometa i grzyby to gdy tripowaliśmy z chłopakami po okolicznych wioskach przeżywałem najpiękniejsze chwile za kółkiem w życiu. poczucie jedności z autem i piękne widoki zza okien, mógł bym tak jeździć całymi dniami :D
Co ciekawe technicznie jechało mi się rewelacyjnie, zero szarpnięć czy gwałtownych ruchów. Jedynie trudno ocenić rzeczywistą prędkość i warto zerknąć na zegary żeby nie mieć żadnych złudzeń. Rozsądek u mnie działa na tyle żeby nie przekraczać 40 km/h tak na wszelki :D raz poszło 7200rpm na 2-gim biegu to wysadziło nas ze skarpet, nie czułem takich przyśpieszeń na trzeźwo jeźdząc nawet motocyklami...... poezja....... to było po 50 grzybach lącznie zrobiliśmy 200 kilometrów. kiedyś po homecie założyłem się z kumplem że pojade do sklepu na tej fazie i ogarne i wygrałem:) tak samo super mi sie jechało :D
Auto w przypadku tripu na maxo to Seat Leon 1.6 2000r
w przypadku grzybów Honda civic 1.4 1996r.
Gdy dilera zastępuje kasjer. Dlaczego po legalizacji nastolatkom trudniej o marihuanę
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
FDA zorganizowała publiczne wysłuchanie w sprawie terapii psychodelicznych
14 września amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) przeprowadziła w swojej siedzibie w White Oak w stanie Maryland czterogodzinne wysłuchanie publiczne poświęcone przyszłości terapii psychodelicznych w Stanach Zjednoczonych. Spotkanie trwało od 12:30 do 16:30 czasu wschodniego (18:30–22:30 w Polsce), na miejscu zjawiło się około 300 osób, a transmisję na żywo oglądał kolejny tysiąc widzów.
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca
Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.
