Więcej informacji: Opioidy w Narkopedii [H]yperreala
Gdy się jest w ciągu to nie ma tego problemu bo po jakiś czasie wszystko ustaje i normalnie zaczyna się funkcjonować nawet i przy heroinie.
Ja dokładnie tak samo robiłem jak przedmówca zawsze rano wstawałem to pierwsze co to robiłem sięgałem strzelbe z gotowwym towarem albo gotowałem sobie już na kiblu towar i przy okazji robiłem wiadomo co a po od razu szedł strzał pokręciłem się troche po domu i dalej na miasto kołować towar hehe - dobre czasy były.
Sam teraz jak ćpam od święta to nie raz mam z tym problem ale to nie znaczy że zaraz będę wpierdalał jakieś śmieszne proszki bo to i tak przejdzie moment i nie jest nic groźnego. Chyba ze bez kitu to trwa już długo to można się obawiać ale jeszcze nie miałem takich problemów i nie zanosi się zebym je miał ...
Ja nawet w trakcie 2 miesięcznego ciągu mam problem z wypróżnianiem. Tak poza tym błonnik jest wskazany w diecie nawet "zwykłych" ludzi ;). Oczywiście nie rozumiem tych co się dodatkowo tabletkami napychają :rolleyes:
http://en.wikipedia.org/wiki/Morphine
http://en.wikipedia.org/wiki/Morphine
a najlepiej sie sra na skręcie. odtruwajcie sie wiec panie i panowie. bedzie przyjemne z pozytecznym.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Farmakoterapia przewlekłego bólu w USA – nowy i nie do końca bezpieczny wzorzec
Okryte złą sławą leki opioidowe przez lata stanowiły w USA. fundament farmakoterapii przewlekłych dolegliwości bólowych. Naukowcy z Uniwersytetu Michigan zdecydowali się sprawdzić czy opioidy są nadal tak często wykorzystywane w leczeniu chronicznego bólu.
Mieszkańcy protestują. Sklep z marihuaną blisko parku i autobusów szkolnych
Grupa rodziców ze Scarborough sprzeciwia się planom otwarcia sklepu z marihuaną, który – jak podkreślają – miałby powstać naprzeciwko ruchliwej strefy autobusów szkolnych.
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
