Dział dotyczący grzybów i roślin wykazujących działanie halucynogenne, psychodeliczne lub dysocjacyjne.
ODPOWIEDZ
Posty: 351 • Strona 6 z 36
  • 1387 / 5 / 0
Nic nie rozumiem odnosiło się do:
borrasca pisze:
Na tym poziomie forma ulega zatarciu i jedynie osoba doświadczona zorientuje się, co jest trzy. I nie oszaleje, przy okazji.
;)
borrasca pisze:
Nie no, wszystkich roślin na świecie nie znam, bez przesady.
Tego nie powiedziałem. Aż tak się nie podlizywałem ;P
– Chodź. Czeka nas długa podróż.
– Jestem przyzwyczajona do długich podróży... Kiedyś wybrałam się nawet do Piekła – wyjaśniła.
– Jak zdołałaś wrócić?
Przyglądała mi się długo i uważnie.
– Wrócić? Wrócić? Ja tu zostałam...
  • 2244 / 23 / 0
Na tym poziomie, w sensie doświadczenia. Duch może być męski lub żeński, może jednak zmieniać formę. Może też Cię sprawdzać, to akurat często się zdarza. Od Twojej reakcji, postawy, takich tam, zależy, jak dalej ta znajomość się potoczy. Co do szaleństwa, to będąc pod wpływem silnego psychodeliku, możesz zainteresować swoją osobą pewne byty, które raczej ludzi nie lubią. Nie bój jednak żaby, taki zaszczyt nie zdarza się często. Co innego pospolite szkodniki, no ale o nich to już inna bajka.

Co do tamtej kwestii, to jako Kurwik rzekł.
  • 1387 / 5 / 0
Chyba przestanę jeść psychodeliki ;) A wezmę się za siebie... :P
Ostatnio zmieniony 26 sierpnia 2010 przez pindyjski, łącznie zmieniany 1 raz.
– Chodź. Czeka nas długa podróż.
– Jestem przyzwyczajona do długich podróży... Kiedyś wybrałam się nawet do Piekła – wyjaśniła.
– Jak zdołałaś wrócić?
Przyglądała mi się długo i uważnie.
– Wrócić? Wrócić? Ja tu zostałam...
  • 2244 / 23 / 0
To też sposób. Psychodeliki to droga na skróty, do tego teren nierówny.
Jest też inna opcja - weź się za siebie, jedząc psychodeliki. Oczywiście do tego drugiego, nigdy nie namawiam.
  • 381 / 12 / 0
Co tu oznacza "wziac sie za siebie"?
  • 2244 / 23 / 0
A ja wiem co ten cały pindyjski miał na myśli? ;-)
  • 1387 / 5 / 0
Rozwój osobisty :D
– Chodź. Czeka nas długa podróż.
– Jestem przyzwyczajona do długich podróży... Kiedyś wybrałam się nawet do Piekła – wyjaśniła.
– Jak zdołałaś wrócić?
Przyglądała mi się długo i uważnie.
– Wrócić? Wrócić? Ja tu zostałam...
  • 2244 / 23 / 0
No to żeś mu wyjaśnił, hehe.
Może coś więcej?
  • 1387 / 5 / 0
Medytacja, trans, LD, może powoli OOBE? Ale znając mnie, to zostanie w planach.
– Chodź. Czeka nas długa podróż.
– Jestem przyzwyczajona do długich podróży... Kiedyś wybrałam się nawet do Piekła – wyjaśniła.
– Jak zdołałaś wrócić?
Przyglądała mi się długo i uważnie.
– Wrócić? Wrócić? Ja tu zostałam...
  • 2244 / 23 / 0
Głębokie stany transowe bywają niebezpieczne, zwłaszcza kiedy się jest pod wpływem psychodelików. Zostań przy tamtych trzech, skoro jeszcze nie zacząłeś.
ODPOWIEDZ
Posty: 351 • Strona 6 z 36
Newsy
[img]
Spali w lesie i zażywali narkotyki. Policja zatrzymała rodziców trójki dzieci

Jedna z mieszkanek zadzwoniła na policję i poinformowała, że rodzice wraz z trójką dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat przez ostatnią dobę przebywali w samochodzie, w lesie. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol.

[img]
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią

Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.

[img]
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka

W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.