Dyskusja o głównym alkaloidzie opium, oraz jego półsyntetycznej pochodnej.
Więcej informacji: Morfina w Narkopedii [H]yperreala,Heroina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 115 • Strona 6 z 12
  • 354 / 4 / 0
Nieprzeczytany post autor: MadRider »
co do tej szkodliwości to mój błąd oczywiście ale fakt jest faktem że wielu nawet naukowców pisze że czysta heroina jest nietoksyczna(wystarczy wpisać heroin non-toxic) Pewnie zresztą hery nie widzieli a już napewno nie brali. Wszystko to nie zmienia faktu że przy paleniu towar się filtruje sporo z zanieczyszczeń min przez płuca.

Co do reakcji histaminowej przy IV to może ona być śmiertelna:

http://www.blackwell-synergy.com/doi/pd ... .tb01256.x

zawsze są antyhistaminy jak do kody albo nie wiem inne jakieś :-) zapobiegają też pulmonory edema

http://www.academon.com/lib/paper/106444.html

I na tym zakończmy dyskusję trzeba się zajmować innymi sprawami a nie tym ciągle.
PS. Przekonałeś mnie Guma i Tehacek żeby jednak narazie sobie to podarować, póki DHC będzie mnie kręcić. Dajcie spokój dzieciaki Wy macie nie pamiętam po 16 lat róbcie coś z tym. Pozdrawiam
Ostatnio zmieniony 18 lutego 2009 przez MadRider, łącznie zmieniany 14 razy.
Uwaga! Użytkownik MadRider jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 654 / 14 / 0
Nieprzeczytany post autor: Gum@ »
Wszystko to nie zmienia faktu że przy paleniu towar się filtruje sporo z zanieczyszczeń min przez płuca.
No właśnie...filtruje się przez płuca. A jak myślisz, gdzie znikają te "przefiltrowane" zanieczyszczenia? Oczywiście noigdzie, to płuca je przejmują i się niszczą. Płuca nie są filtrem i wszystkie zanieczyszczenia docierające do nich niszczą je.

"Heroin itself is relatively non-toxic"- "Heroina sama w sobie jest relatywnie nie szkodliwa". Słowa "sama w sobie" i "realatywnie" są kluczowe. Właśnie o tym pisałem wcześniej (przeczytaj w słowniku co oznacza "relatywnie" a potem przestudiuj dokłądnie moje wcześniejsze posty) i bez obrazy, ale jak czytam Twoje kolejne posty i przytaczane argumenty to widze, że niewiele rozumiesz z tego co próbuje Ci wyjaśnić. POza tym spójrz na nagłówki tych krótkich artykułów na pierwszej stronie pod hasłem "heroin non-toxic" wpisanym w duckduckgo-bo takie hasło sugerowałeś:

1. Instant addiction- czyli natychmiastowe uzależnienie. Tu akurat sam nagłówek nie jest tak wymowny ale dalej oczywiście obalają tą hipoteze i oczywiście widać tu pewną tendencje, która jest już widoczna w następnych nagłówkach.

2. Controlled heroin use- kontrolowane użycie heroiny (już czujecie charakter tej strony?). Dalej piszą: there are also many occasional or 'controlled' heroin (and other drug) users- czyli piszą, że jest także wielu okazjonalnych użytkowników, każdy może sobie pomyśleć, że również takim może być.

3. Heroin is relatively non-toxic - to już tłumaczyłęm i mówi to samo przez się...

4. Heroin is not cut with dangerous substances - o ile dobrze zrozumiałem (bo nie chce mi się grzebać w słowniku), heroiny nie jest zanieczyszczona niebezpiecznymi substancjami.

5. Addiction is not forever- uzależnienie nie jest wieczne.

Przeczytaj MadRider te 5 nagłówków i powiedz mi.....CZY TEN TEKST NIE JEST TENDENCYJNY????

Poza tym jakich jakich Ty się spodziewasz tekstów na googlach skoro wpisujesz w nich słowo "nietoksyczna heroina"???? To chyba jasne, że po takim haśle wyskoczą Ci stronki, które zawierają właśnie taką tezę. Oszukujesz sam siebie, a najgorsze, że nie zauważasz tej tendencyjności ytekstów, którą notabene sam determinujesz wpisując takie hasło do przeglądarki. Wpisz np. "toksyczność heroiny", wtedy w tym haśle nie będzie zawart żaden determinant wyników!

Kolejna sprawa jest taka, że nie można ręczyć za kompetencje tej stronki...sądząc po tym jak baaaaardzo lakoniczne są teksty (np. te pisane pod nagłówkami o jakich wyżej wspominałem), i że nie ma tam żadnych argumentów na poparcie ich tez, można sądzić, że mógł je pisać nawet gimnazjalista ładnie składający zdania. TAM NIE MA ŻADNYCH ARGUMENTÓW. Równie dobrze mogli napisać, "Heroina jest zdrowa bo tak i chuj".

Na koniec podkreśle, że to pierwsza strona w googlach pod sugerowanym przez Ciebie hasłem. Ale powtórze, że to hasło jest tak tendencyjne, że nie można było się spodziewać pod nim innych wyników. To tak jakbyś po wpisaniu w duckduckgo "funklub alkoholu" oczekiwał, że znajdziesz oficjalną strone zgrupowania AA (anonimowych alkoholików....gdybyś nie wiedział). Ehhh.....mam nadzieje, że się do tego ustosunkujesz, bo o ile wiem jesteś znacznie starszy ode mnie, a mam wrażenie jakbym pisał z gimnazjalistą. Na prawde przepraszam Ciebie za ten ostry ton, ale osłabiają mnie Twoje argumenty. Jeszcze raz przepraszam, nie chce Ciebie urazić.
Ostatnio zmieniony 19 lutego 2009 przez Gum@, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 354 / 4 / 0
Nieprzeczytany post autor: MadRider »
Ja tego posta pisałem na zasadzie że palenie jest dużo mniej szkodliwe od iniekcji natomiast heroina to piekło piekło na ziemii tyle
Ostatnio zmieniony 19 lutego 2009 przez MadRider, łącznie zmieniany 9 razy.
Uwaga! Użytkownik MadRider jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 930 / 29 / 0
Nieprzeczytany post autor: tehacek »
a ja jeszcze niedawno czytalem czyjegos posta, ze lekarz w poradni po dluzszej rozmowie, powiedzial kolesiowi, ze skoro i tak jest juz wjebany po uszy, jara codziennie, codziennie ma skreta - to niech lepiej zaczenie pukac, mniej sie bedzie trul.

nie wiem i pewnie niewielu wie, jaka ilosc i czego jest dodawana do browna (ew. z czego nei jest oczysczane). gdybaniem jest tez, ile z tego odparuje przy gotowaniu na lyzce, ile zatrzyma sie na filtrze itd. faktem jest natomiast, ze jarajac browna, robi sie w plucach straszny burdel. w zadnym wypadku nie mowie, ze lepiej grzac niz jarac, ale wydaje mi sie, ze stwierdzenie, ze jaranie jest bezpieczniejsze i zdrowsze niz strzelanie, moze nie byc tak oczywiste jak Ci sie wydaje.
  • 354 / 4 / 0
Nieprzeczytany post autor: MadRider »
lekarz może tak powiedzieć a nawet że warto brać kompot(mi tak powiedział lekarz min. wzywany do browniarzy na komendy jak mówiłem że mi się bardzo kodeina podoba i myślę o hellu) chyba zapomniał o ryzyku hcv jak jesteś wjebany ostro, chodzi o uniknięcie odsiadki, mniejsze koszty nałogu, tylko np Makowa Panienka pisała że po czasie to takie same koszty pukanie jaranie
Ostatnio zmieniony 19 lutego 2009 przez MadRider, łącznie zmieniany 1 raz.
Uwaga! Użytkownik MadRider jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 930 / 29 / 0
Nieprzeczytany post autor: tehacek »
z tego co pamietam, nie bylo tam mowy o kosztach, jedynie o skutkach czysto zdrowotnych, z naciskiem na zasmiecanie pluc.
tak czy srak, to dosyc abstrakcyjna gadka, w przypadku nalogowego zazywania helu, problemy zwiazane z zanieczysczeniami i ich wplywem na organizm w zaleznosci od drogi podania, to chyba drugorzedna sprawa.
  • 354 / 4 / 0
Nieprzeczytany post autor: MadRider »
niestety tak ale dopiero zacząłeś zapomnij o tym jeżeli się da, najlepiej wyjedź do Anglii bo u nas to nawet na metadon nie masz co liczyć, chociaż nie wiem bo widziałem że ludzie z krótkim stażem biorą suboxone, miały w tym roku wejść te programy do Polski, gdybyś się dostał na program to już miałbyś luzik
Ostatnio zmieniony 20 lutego 2009 przez MadRider, łącznie zmieniany 1 raz.
Uwaga! Użytkownik MadRider jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 584 / 22 / 0
Nieprzeczytany post autor: Mastah »
Makowa Panienka pisała że po czasie to takie same koszty pukanie jaranie
Nie tylko ona bo ja jak i inni na pewno tez tak twierdza. Moge wrecz napisac za jak zaczniesz walic po kablach to bedziesz bral wiecej towaru bo stale bedziesz podazal za tym kopem nie z tej ziemi.
America's C.R.E.A.M. team
  • 1406 / 144 / 0
Nieprzeczytany post autor: oxan »
a ciekawe posty przeczytałem teraz o toksyczności heroiny.
w tym przypadku, jak i przypadku każdej innej egzogennej substancji chemicznej wprowadzanej w jakimś celu do organizmu zywego trzeba rozróżnic dwa podstawowe pojęcia: toksyczność ostra i toksyczność przewlekła.
jeśli chodzi o toksycznośc ostrą to heroina ma ją dość dużą. pojęcie to określa zdolność i dawkę, która wywołuje ostre objawy zatrucia. wiadomo, że przy heroinie i innych narkotycznych lekach p-bólowych będzie to: porażenie ośrodka oddechowego i naczynioruchowego prowadzące do zgonu. w przypadku morfiny i heroiny jest to jeszcze na tyle ciekawe, że dawki są bardzo osobniczo zróżnicowane. nawet u tego samego osobnika, raz potrzebna jest dawka mniejsza, raz większa, by wywołać objawy ostrego zatrucia.
toksyczność przewlekła, jak sama nazwa wskazuje, jest to działanie toksyczne rozciągnięte w czasie.
i tu muszę "mile " zaskoczyć czytających. morfina i heroina mają tę toksyczność znikomą. są one praktycznie nieszkodliwe dla większości narządów. mówimy tu oczywiście o czystych postaciach obu preparatów.
wszystkie skutki zdrowotne przyjmowania opioidów związane są z powstającym b.szybko uzależnieniem i jego konsekwencjami zdrowotno-etyczno-społecznymi ( niedożywienie, brak dbania o higienę osobistą, degradacja społeczna narkomana- to te najbardziej podstawowe).
jeśli chodzi zaś o to, czy palenie jest bardziej szkodliwe od podawania parenteralnego, to sami się zastanówicie czy w tym układzie w ogóle o czymś takim jest sens dyskutować.
pzdr
narkotyki są niezdrowe
konsultacja ze mną zagraża życiu i zdrowiu
Janssen-Cilag powinien mnie dożywotnio sponsorować
matka chemia kocha swoje dzieci i nie pozwoli im umrzeć w samotności
  • 44 / / 0
Nieprzeczytany post autor: solaar24 »
trochę nie bawi to przekonywnie się wzajemne opiatowców jaki to był świetny wybór , że po te opiaty sięgneli. kilka mądrych słów, czasami powoływanie się na jakieś badania, artykuły naukowe ( co nic nie znaczy bo jak wiadomo jest prawda, gówno prawda i statystyka) i generalnie zbiorowe zaprzeczanie zdrowemu rozsądkowi, co jak wiadomo świadczy o uzaleznieniu. Małe pytanie - znacie jakiegoś opiatowca z długim stażem który nie żałuje , że się w to wjebał? kogoś kto nie próbował z tego wyjść i nigdy nie myślał o tym? kogoś kto jest zadowolony, że bez odrobiny proszku nie może funkcjonować jak normalny człowiek?
może wszyscy macie racje - heroina jest zdrowa jak kiełki sojowe i nie sposób się od niej uzależnić , ale nie zmienie to faktu że jest to doskonały sposób na koncertowe spieprzenie sobie życia, chociażby dlatego że zdecydowana większość społeczeństwa od którego jesteście zależni tak uważa i tego nie przeskoczycie. yo.
ODPOWIEDZ
Posty: 115 • Strona 6 z 12
Artykuły
Newsy
[img]
Włochy: Pies-poszukiwacz trufli znalazł zakopaną w ziemi kokainę

Pies-poszukiwacz trufli znalazł w lesie we włoskiej Abruzji zakopaną w ziemi czystą kokainę o wartości około 25 tysięcy euro - podała w środę agencja Ansa. Wyprawa po te cenne grzyby nieoczekiwanie zamieniła się w operację antynarkotykową.

[img]
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia

W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.

[img]
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku

Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.