Więcej informacji: Morfina w Narkopedii [H]yperreala,Heroina w Narkopedii [H]yperreala
Co do reakcji histaminowej przy IV to może ona być śmiertelna:
http://www.blackwell-synergy.com/doi/pd ... .tb01256.x
zawsze są antyhistaminy jak do kody albo nie wiem inne jakieś :-) zapobiegają też pulmonory edema
http://www.academon.com/lib/paper/106444.html
I na tym zakończmy dyskusję trzeba się zajmować innymi sprawami a nie tym ciągle.
PS. Przekonałeś mnie Guma i Tehacek żeby jednak narazie sobie to podarować, póki DHC będzie mnie kręcić. Dajcie spokój dzieciaki Wy macie nie pamiętam po 16 lat róbcie coś z tym. Pozdrawiam
Wszystko to nie zmienia faktu że przy paleniu towar się filtruje sporo z zanieczyszczeń min przez płuca.
"Heroin itself is relatively non-toxic"- "Heroina sama w sobie jest relatywnie nie szkodliwa". Słowa "sama w sobie" i "realatywnie" są kluczowe. Właśnie o tym pisałem wcześniej (przeczytaj w słowniku co oznacza "relatywnie" a potem przestudiuj dokłądnie moje wcześniejsze posty) i bez obrazy, ale jak czytam Twoje kolejne posty i przytaczane argumenty to widze, że niewiele rozumiesz z tego co próbuje Ci wyjaśnić. POza tym spójrz na nagłówki tych krótkich artykułów na pierwszej stronie pod hasłem "heroin non-toxic" wpisanym w duckduckgo-bo takie hasło sugerowałeś:
1. Instant addiction- czyli natychmiastowe uzależnienie. Tu akurat sam nagłówek nie jest tak wymowny ale dalej oczywiście obalają tą hipoteze i oczywiście widać tu pewną tendencje, która jest już widoczna w następnych nagłówkach.
2. Controlled heroin use- kontrolowane użycie heroiny (już czujecie charakter tej strony?). Dalej piszą: there are also many occasional or 'controlled' heroin (and other drug) users- czyli piszą, że jest także wielu okazjonalnych użytkowników, każdy może sobie pomyśleć, że również takim może być.
3. Heroin is relatively non-toxic - to już tłumaczyłęm i mówi to samo przez się...
4. Heroin is not cut with dangerous substances - o ile dobrze zrozumiałem (bo nie chce mi się grzebać w słowniku), heroiny nie jest zanieczyszczona niebezpiecznymi substancjami.
5. Addiction is not forever- uzależnienie nie jest wieczne.
Przeczytaj MadRider te 5 nagłówków i powiedz mi.....CZY TEN TEKST NIE JEST TENDENCYJNY????
Poza tym jakich jakich Ty się spodziewasz tekstów na googlach skoro wpisujesz w nich słowo "nietoksyczna heroina"???? To chyba jasne, że po takim haśle wyskoczą Ci stronki, które zawierają właśnie taką tezę. Oszukujesz sam siebie, a najgorsze, że nie zauważasz tej tendencyjności ytekstów, którą notabene sam determinujesz wpisując takie hasło do przeglądarki. Wpisz np. "toksyczność heroiny", wtedy w tym haśle nie będzie zawart żaden determinant wyników!
Kolejna sprawa jest taka, że nie można ręczyć za kompetencje tej stronki...sądząc po tym jak baaaaardzo lakoniczne są teksty (np. te pisane pod nagłówkami o jakich wyżej wspominałem), i że nie ma tam żadnych argumentów na poparcie ich tez, można sądzić, że mógł je pisać nawet gimnazjalista ładnie składający zdania. TAM NIE MA ŻADNYCH ARGUMENTÓW. Równie dobrze mogli napisać, "Heroina jest zdrowa bo tak i chuj".
Na koniec podkreśle, że to pierwsza strona w googlach pod sugerowanym przez Ciebie hasłem. Ale powtórze, że to hasło jest tak tendencyjne, że nie można było się spodziewać pod nim innych wyników. To tak jakbyś po wpisaniu w duckduckgo "funklub alkoholu" oczekiwał, że znajdziesz oficjalną strone zgrupowania AA (anonimowych alkoholików....gdybyś nie wiedział). Ehhh.....mam nadzieje, że się do tego ustosunkujesz, bo o ile wiem jesteś znacznie starszy ode mnie, a mam wrażenie jakbym pisał z gimnazjalistą. Na prawde przepraszam Ciebie za ten ostry ton, ale osłabiają mnie Twoje argumenty. Jeszcze raz przepraszam, nie chce Ciebie urazić.
nie wiem i pewnie niewielu wie, jaka ilosc i czego jest dodawana do browna (ew. z czego nei jest oczysczane). gdybaniem jest tez, ile z tego odparuje przy gotowaniu na lyzce, ile zatrzyma sie na filtrze itd. faktem jest natomiast, ze jarajac browna, robi sie w plucach straszny burdel. w zadnym wypadku nie mowie, ze lepiej grzac niz jarac, ale wydaje mi sie, ze stwierdzenie, ze jaranie jest bezpieczniejsze i zdrowsze niz strzelanie, moze nie byc tak oczywiste jak Ci sie wydaje.
tak czy srak, to dosyc abstrakcyjna gadka, w przypadku nalogowego zazywania helu, problemy zwiazane z zanieczysczeniami i ich wplywem na organizm w zaleznosci od drogi podania, to chyba drugorzedna sprawa.
Makowa Panienka pisała że po czasie to takie same koszty pukanie jaranie
w tym przypadku, jak i przypadku każdej innej egzogennej substancji chemicznej wprowadzanej w jakimś celu do organizmu zywego trzeba rozróżnic dwa podstawowe pojęcia: toksyczność ostra i toksyczność przewlekła.
jeśli chodzi o toksycznośc ostrą to heroina ma ją dość dużą. pojęcie to określa zdolność i dawkę, która wywołuje ostre objawy zatrucia. wiadomo, że przy heroinie i innych narkotycznych lekach p-bólowych będzie to: porażenie ośrodka oddechowego i naczynioruchowego prowadzące do zgonu. w przypadku morfiny i heroiny jest to jeszcze na tyle ciekawe, że dawki są bardzo osobniczo zróżnicowane. nawet u tego samego osobnika, raz potrzebna jest dawka mniejsza, raz większa, by wywołać objawy ostrego zatrucia.
toksyczność przewlekła, jak sama nazwa wskazuje, jest to działanie toksyczne rozciągnięte w czasie.
i tu muszę "mile " zaskoczyć czytających. morfina i heroina mają tę toksyczność znikomą. są one praktycznie nieszkodliwe dla większości narządów. mówimy tu oczywiście o czystych postaciach obu preparatów.
wszystkie skutki zdrowotne przyjmowania opioidów związane są z powstającym b.szybko uzależnieniem i jego konsekwencjami zdrowotno-etyczno-społecznymi ( niedożywienie, brak dbania o higienę osobistą, degradacja społeczna narkomana- to te najbardziej podstawowe).
jeśli chodzi zaś o to, czy palenie jest bardziej szkodliwe od podawania parenteralnego, to sami się zastanówicie czy w tym układzie w ogóle o czymś takim jest sens dyskutować.
pzdr
konsultacja ze mną zagraża życiu i zdrowiu
Janssen-Cilag powinien mnie dożywotnio sponsorować
matka chemia kocha swoje dzieci i nie pozwoli im umrzeć w samotności
może wszyscy macie racje - heroina jest zdrowa jak kiełki sojowe i nie sposób się od niej uzależnić , ale nie zmienie to faktu że jest to doskonały sposób na koncertowe spieprzenie sobie życia, chociażby dlatego że zdecydowana większość społeczeństwa od którego jesteście zależni tak uważa i tego nie przeskoczycie. yo.
Popularniejsza niż heroina. Brytyjskie nastolatki ofiarami upodobania do ketaminy
Gdy dilera zastępuje kasjer. Dlaczego po legalizacji nastolatkom trudniej o marihuanę
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III
Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.
Amerykanie zamieniają alkohol na konopie. Media straszą uzależnieniem, a statystyki pokazują sukces
Nagłówki amerykańskich i światowych mediów znowu uderzyły w alarmistyczne tony. Wszystko za sprawą najnowszych badań opublikowanych na łamach prestiżowego czasopisma JAMA Psychiatry, z których wynika, że w USA rośnie odsetek osób zmagających się z problematycznym używaniem marihuany (CUD) – szczególnie wśród mężczyzn powyżej 35. roku życia.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
