Dział, w którym omawiane są konkretne kondycje, oraz ich wpływ na i współzależności z efektami środków psychoaktywnych.
ODPOWIEDZ
Posty: 243 • Strona 6 z 25
  • 12 / / 0
Nieprzeczytany post autor: orzeu »
Mam tylko tak, że jak wracam na bombie do domu, to wybieram drogą na której spotkam jak najmniej ludzi. Jakoś dziwnie sie czuje jak ide zjarany, a ludzie sie na mnie patrzą. %-D


Ale mam tak tylko jak ide sam - Kiedy ide z ziomami to właśnie lubię wtedy iść gdzieś w miasto, dupy poobczajać, hehe. Bez kumpli to inna bania jest całkowicie.
Wolę usiąść, zapalić, bez ciśnień pomyśleć
  • 50 / / 0
Nieprzeczytany post autor: Lovercraft »
Wcześniej miałem dość spory lęk społeczny. Teraz sytuacja się wyraźnie poprawiała i to dzięki wciąganiu mefa :nuts:[mowa jest oczywiście o stanie na czysto, z np 7 dniową przerwą] Nie polecam innym tej opcji, nie słyszałem też by ktoś miał podobnie.
Ostatnio zmieniony 24 kwietnia 2010 przez Lovercraft, łącznie zmieniany 1 raz.
Uwaga! Użytkownik Lovercraft nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 757 / 31 / 0
Nieprzeczytany post autor: blueberry »
MJ sie boje i nie pale, za bardzo mi beret ryje

Po ostatnim bad tripie 2c-e mam co jakis czas takie cos w rodzaju flash-backa ze sie wszystko takie nierzeczywiste wydaje i sie wtedy boje zycia ale trwa to jakies 30min i przechodzi.
Uwaga! Użytkownik blueberry jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 433 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: Vombat »
Ja mam regularnie problemy z lękiem społecznym ale staram się z tym walczyć. Zauważyłem też że ćpanie w samotności wzmaga lęk natomiast towarzyskie tripy pomagają mi go ogarnąć i funkcjonować w miarę normalnie.
Legalise drugs and murder.

Moje posty to fikcja literacka.
  • 82 / / 0
Nieprzeczytany post autor: Gal Anonim »
Vombat pisze:
Zauważyłem też że ćpanie w samotności wzmaga lęk natomiast towarzyskie tripy pomagają mi go ogarnąć i funkcjonować w miarę normalnie.
To samo dostrzegłem. A i przebywanie wśród obcych ludzi na bani trochę potęguje te lęki. Czujesz strach przed zombie wokół albo odwrotnie. Czujesz się jak zombie wśród ludzi.
Uwaga! Użytkownik Gal Anonim nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 682 / 7 / 0
Gal Anonim pisze:
Vombat pisze:
Zauważyłem też że ćpanie w samotności wzmaga lęk natomiast towarzyskie tripy pomagają mi go ogarnąć i funkcjonować w miarę normalnie.
To samo dostrzegłem. A i przebywanie wśród obcych ludzi na bani trochę potęguje te lęki. Czujesz strach przed zombie wokół albo odwrotnie. Czujesz się jak zombie wśród ludzi.
zgadzam sie w 100% z wami. cpanie psychodeli w tym ziola w samotnosci do niczego dobrego nie prowadzi, a szukanie na sile kompanow ktorych sie niekoniecznie lubi tez nie jest dobrym zjawiskiem... mysle ze jaranie z ludzmi ktorych sie lubi lub kocha to jest zupelnie inna sprawa, ale ciezko mi to zastosowac w praktyce bo same niecpajace srodowisko :rolleyes:
Sun Was High (So Was I)
  • 433 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: Vombat »
O tak jaranie w samotności zwłaszcza przez dłuższy czas bardzo utrudnia normalne funkcjonowanie. Natomiast pamiętam jak raz solidnie zajebany dxm wylądowałem w środku miasta, co prawda miałem brzydkiego bad tripa ale jakoś go ogarnąłem a potem lęki zupełnie zniknęły na jakiś czas i w ogóle od tamtej pory nigdy nie były już tak silne jak dawniej a było to jakieś 2 lata temu. No i na szczęście przeważnie udaje mi się zmontować niewielką ekipę w której wszyscy się znają i dobrze ze sobą czują, tak że jest ok. Zresztą ostatnio nawet samotne tripy nie psują mi w głowie tak mocno jak dawniej, chyba z wiekiem trochę mi przeszły te lęki. Mam częściej poczucie jakiegoś takiego wstrętu, niechęci do ludzi niż lęku. Mam nadzieję że przejdzie mi całkowicie z czasem :)
Ostatnio zmieniony 27 kwietnia 2010 przez Vombat, łącznie zmieniany 1 raz.
Legalise drugs and murder.

Moje posty to fikcja literacka.
  • 8 / 1 / 0
Ja mam tak na fecie...
straszne zawichy potrafię zamulc się na kilka godzin kilkanaście i do nikogo się nie odzywać.
Czesto aby wogoe miec sile wstac z lozka to musze wciagnac kreske a pozniej caly dzien w pracy z nikm nie gadam..
Ma ktos podobnie?
Moze jaksa rade jak sie nie zawiesza?
Uwaga! Użytkownik justynka23 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3959 / 149 / 0
to nie ma nic wspolnego z fobia.... to od cpania, znam cudowny srodek, nazywa sie ---> przestan napierdalac fete.
  • 8 / 1 / 0
przestan napierdalac fete.

Dzieki za info sama bym nigdy na to nie wpadla.......
:-D
Uwaga! Użytkownik justynka23 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 243 • Strona 6 z 25
Newsy
[img]
Palenie z trzeciej ręki staje się z czasem coraz bardziej szkodliwe

Bierne palenie – narażanie osoby postronnej na oddziaływanie dymu tytoniowego – jest dobrze rozpoznanym zagrożeniem dla naszego zdrowia. Znacznie mniej wiadomo natomiast o „paleniu z trzeciej ręki”, czyli o sytuacji gdy dym z palonego papierosa już wywietrzał, a my wdychamy związki chemiczne, które po paleniu papierosów osiadły na ścianach, dywanach, meblach, firankach czy ubraniach.

[img]
Jak wygląda Luksemburg 2 lata po dekryminalizacji marihuany? Bilans zysków i strat

Kiedy myślimy o luźnym podejściu do marihuany w Europie, przed oczami stają nam holenderskie Coffee Shopy lub portugalska dekryminalizacja. Jednak to Malta i Luksemburg dokonały prawdziwego przełomu legislacyjnego. Latem 2023 roku Luksemburg stał się drugim krajem UE, który oficjalnie wpisał prawo do uprawy konopi w ustawy.

[img]
Przemycali narkotyki z Hiszpanii w sklepach i automatach paczkowych. Rozpoczął się proces

Przed Sądem Okręgowym w Gdańsku rozpoczął się proces przeciwko trzem zatrzymanym i aresztowanym mężczyznom z Gdyni, Suszu i Bochni oskarżonym o przemyt narkotyków z Hiszpanii. Trafiały one do Polski za pośrednictwem firm kurierskich.