Więcej informacji: Benzodiazepiny w Narkopedii [H]yperreala
Mnie od stycznia trzyma jeszcze tolerka niesłabnąca, jedynie przewinął się epizod z midasem iv, bo tylko to już klepało. No i ostatnio 200mg eti, po kilka polewek na dzień, zero zrywów filmu.
Co do nazwy tematu nadal nie odkryto metody.
Btw. wiesiołek zbija ciśnienie i cholesterol. LECZNICZNA MARIHUNAE
Jeden wielki dwutygodniowy ciąg na DXM. Dawki rozbijane po 3 razy dziennie, duże dawki, na noc klon od razu w sporo mniejszej ilości ścinał z nóg. I tak stopniowo stopniowo cały czas pakując deksa ( dodatkowo napierdalasz ciągle na serotoninie, wiec "zbijanie tolerancji" w tym przypadku to przyjemny zabieg) aż do momentu, gdzie czujemy, że dana, docelowa dawka PO zażyciu deksa nas satysfakcjonuje. Po czym korygujemy to wszystko już bez udziału DXM, zreszta jak kto woli.
Na koniec dodam, że wbijanie się na 1 plateau raz w tygodniu pozwala utrzymać daną tolerkę dłuuuuugo w miejscu jeśli oczywiście nie będziemy kurwa przesadzać.
A jak ktoś deksa nie lubi to niech opracuje taką dawkę, której psychoaktywnie nie poczuje i wrzuci ją dajmy na to 2-3 w tygodniu. DXM jest aktywny jeśli chodzi o powinowactwo do wielu receptorów już od b małych dawek.
Albo opcja naturalna - nie bierzemy benzo przynajmniej kilka msc. Make your choice. :-)
Wszystko wesoło jest jak obiad u teściów
I jak dostajesz wpierdol kopią od razu w sześciu.."
Comfortably Numb
wawi112 vol2.
SRTN pisze:Psychiatrzy są opłacani przez firmy farmaceutyczne, i widocznie nikt mu nie zapłacił za zapisywanie doxepinu, przez co wychodzą takie kwiatki jak uzależniający trójpierścieniowiec, albo mi idiotka zapisuje drugi raz trozodon, po którym wcześniej dostałem gorszych psychoz niż po jakichkolwiek RC.
Ciekawe, że inne antydepresanty na pewno zapisywał Ci bez problemu, pewnie o wiele mocniejsze od doksepiny.
Czy naprawdę tylko czas potrafi zwalczyć tolerkę na bzdp :<?
A najlepiej nie jeść benzo rekreacyjnie i udać się do lekarza po zamienniki tej bardzo zdradliwej grupy substancji ;)
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana
Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.
Ekspert: szkodliwość kawy jest mitem
Kawa, do niedawna uważana za używkę, w świetle najnowszych badań wykazuje liczne korzyści zdrowotne: obniża ryzyko nadciśnienia tętniczego, chorób serca i kamicy nerkowej, wspiera zdrowie wątroby i naczyń, zmniejsza stan zapalny oraz ryzyko zgonu. Warunkiem jest, aby pić ją w sposób regularny i umiarkowany - podkreśla lek. Stanisław Surma.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
