Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 322 • Strona 6 z 33
  • 352 / 99 / 0
Nieprzeczytany post autor: TenTyp »
Ja najbardziej podziwiam, a zarazem gardze niecpającymi dilami. Podziiwiam ich za to ze sami sie nie wjebali, a gardze bo czerpia zyski na potrzebujących. Da ci taki 0,4g białaka za 25zł bo wie ze jedyny ma w okolicy, a nie pomysli ze ten ktos potrzebuje wiecej, ale nie ma hajzu. Tfu
Zwierzęta i ludzie może nie są podobni
Ale w jednej sprawie są na pewno zgodni
Że trzeba mieć miejsce w którym można się rozjebać
Ostro zabalować a później wszystko sprzedać
  • 802 / 29 / 0
Nieprzeczytany post autor: wisior »
moj do niedawna dil cpa fety dzien w dzien od 3 lat(psychicznie i fizycznie po nim za chuja niewidac)..jezdzi samochodem spizgany pio calym miescie po wszystkich chyba dzielnicach(podjezdza do klientow) ladnych pare lat juz i jeszcze wtopy niemial zadnej powaznej chyba...jak mial problem z samochodem..to bral taxi...raz do mnie wpadl stwierdzil ze wraca wlasnie od hurtownika i czy moze u mnie podzielic towar to mi da odrazu moja dzialke-ja na to spoko a on wyjmuje z plecaka 1kg worek amfy(ryjacej jak zloto) 8-( :scared: ...dal mi moja dzialke +kilka gramkow gratis(lubil mnie no)..wezwal taxi i pojechal dalej...
uʍoƿ-əƿɪsdn ƿəuɹnʇ uəəq sɐɥ ƿɿɹoʍ əɿoɥʍ ʎɯ əʞɪɿ ɿəəɟ ɪ
Trzeźwość narko od 11 wrzesznia 2006


http://www.feta.blog.onet.pl


-...wie ze musi wejść na wieżę,od tego zależy jego życie i nie może,dotknięty lękiem wysokości...
  • 179 / 15 / 0
TenTyp pisze:
Ja najbardziej podziwiam, a zarazem gardze niecpającymi dilami. Podziiwiam ich za to ze sami sie nie wjebali, a gardze bo czerpia zyski na potrzebujących. Da ci taki 0,4g białaka za 25zł bo wie ze jedyny ma w okolicy, a nie pomysli ze ten ktos potrzebuje wiecej, ale nie ma hajzu. Tfu
Rozumiem cie ale jest rowniez druga strona medalu.
Dilowanie to jedno z wielu brudnych zajec i tu nie mozna byc milym i zyczliwym.
Latwo sie wjebac(tracac calosc wzieta w kreche), latwo duzo przewalic (dajac w klape potrzebujacemu narkolowi, ktory potem znika i szarpie u innego) kupujac od hurtownika np. slaby towar (wtedy udajesz ze jestes chojny i dajesz wiecej zeby nie stracic klientow itd). Szczegolnie jezeli jest sie z mniejszej miejscowy i brak odpowiednich znajomosci ratujacych dupe.
Teraz zauwaz jakie akcje moze miec ten dila z wioski jezeli popadnie w dlugi u hurtownikow, ktorzy imo sa pod czyjas ochrona/kontrola.
Wtedy nie ma przebacz.Tracisz wszystko najczesciej lacznie ze zdrowiem lub co gorsza zdrowiem niczemu winnych bliskich.
Tak juz jest, ze jeden drugiego probuje zwalkowac jak to tylko mozliwe. ;]
wisior pisze:
moj do niedawna dil cpa fety dzien w dzien od 3 lat(psychicznie i fizycznie po nim za chuja niewidac)..jezdzi samochodem spizgany pio calym miescie po wszystkich chyba dzielnicach(podjezdza do klientow) ladnych pare lat juz i jeszcze wtopy niemial zadnej powaznej chyba...jak mial problem z samochodem..to bral taxi...raz do mnie wpadl stwierdzil ze wraca wlasnie od hurtownika i czy moze u mnie podzielic towar to mi da odrazu moja dzialke-ja na to spoko a on wyjmuje z plecaka 1kg worek amfy(ryjacej jak zloto) 8-( :scared: ...dal mi moja dzialke +kilka gramkow gratis(lubil mnie no)..wezwal taxi i pojechal dalej...
Prawdopodobnie to tak zwany diler strzelajacy z ucha "dzielnicowemu".
Placi sporo panom pilnujacym teren na ktorym handluje jak i psom. Chyba ze mieszkasz w jakiejs nibylandii. Oczywiscie nie przecze ze takie miejsca nie istnieja.
Ostatnio zmieniony 30 grudnia 2006 przez RysiuRonson, łącznie zmieniany 3 razy.
...The fear comes over me And then I see - There's nothing I can do without you...
  • 217 / 1 / 0
.
Ostatnio zmieniony 24 grudnia 2007 przez ChestYakaMarkos, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 1071 / 10 / 0
Nieprzeczytany post autor: newbe »
z dilerami to jest ciekawa sprawa. Jak dil widzi w tobie uzaleznionego cpuna to tak też Cie traktuje. Natomiast jesli bierzesz towar okazjonalnie, zawsze mądrze pogadasz, to dil okazuje sie normalnym kolesiem z mozgiem ktory poprostu wykonuje swoją prace, ma uczucia jak kazdy inny czlowiek, poprostu jest NORMALNY.
Moge tu przytoczyc calkiem ciekawy przyklad. Był sobie koles ktory nigdy nie mial kasy, byl zwyklym szarakiem. Raz za oszczedzone pieniadze wzial hurtem 10 g palenia i sprzedal z zyskiem. Powoli sie rozkrecal, nabieral renomy, respektu i poznawal nowe kontakty ktore umozliwily mu kupno towaru po najnizszej cenie rynkowej. Teraz stoi jak totem, od 3 lat w biznesie, kasy ma jak lodu, nie ma co robic z pieniedzmi, ma zajebistą kobiete, zajebisty samochod, i zaopatruje większą cześć miasta w dragi, i jedną wieś. Czego chcieć więcej ?
Tak sie stalo ze poznalem goscia, bardzo mily facet, bardzo inteligentny, wie czego chce i wie ze musi w koncu nadejsc moment kiedy zrezygnuje z tego biznesu i przekaze paleczkę komu innemu. Jest juz tak ustawiony ze boi się o to ze moze wszystko stracic jak wpadnie. NIGDY nie przygrał w huja, zawsze daje uczciwie.

pozdrawiam
The World Needs Truthfulness, Compassion, and Forbearance
  • 645 / 7 / 0
Nieprzeczytany post autor: dobson »
No właśnie jest uczciwy.

Śmieszy mnie diler który kupuje piątke i goni ją na połówki. Oczywiście przycina żeby więcej zarobić, więc nikt nie będzie chciał od niego brać (chyba że susza jest). W efekcie na prawde gówno zarobi.
Drugi (mądry) zainwestuje, weźmie hurtem i bedzie dawał dobrze ilościowo i jakościowo więc każdy będzie chciał brać od niego, będzie większa renoma, a więc większy przerób materiału = jeszcze większy hajs ;-)

Niestety: Zazwyczaj do czasu :'(
"Nie należy mylić prawdy z opinią większości"
                                Jean Cocteau
  • 19 / / 0
Odnośnie dili to mnie jak każdemu innemu zdarzali się równiejsi i ci co bardziej jebnięci. Przez długi czas zaopatrywałem się w fetę u dila który był naprawdę ok. Kredo na długi czas a gdy nie miałem kasy na umówiony termin to po prostu wystarczało zadzwonić i powiedzieć że nie mam narazie hajsu. Chociaż nie każdy u niego miał dobrze miał takiego klienta który był pyskaty to doliczał mu nawet kilkadziesiąt złotych dziennie za opóźnienie lub kiedy ktoleś dila wałkował. Ja wobec mojego dila byłem zawsze ok to on też był wobec mnie w porządku. Jak byl kiepski hoh to uprzedzał mnie chociaż zawsze miał coś co daje jakiegośtam kopa. Swego czasu nawet podjeżdżał do mnie z towarem. Był bardzo w porządku.
Uwaga! Użytkownik ChainsOfShines nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 56 / 3 / 0
Ja juz na szczęście mam coraz mniej styczności z dilami.

Wybieram research chemicals, etnobotaniki no i w najmniejszym stopniu apteke.



no ale damarihuane na jakis czas hurtem trza wziąść.
pogotowieskretowe@protonmail.com
Warto pomagać.
  • 88 / / 0
Nieprzeczytany post autor: d&b »
Hmm... napisze tak:

R. - latwo sie bylo z nim dogadac, bez problemow dawal w konto, troche malo dawal
S. - nie znosze z nim gadac ;/ dobre, ale roznie dawal
P. - nooo to byl jeden z dwoch najlepszych, dawal w polowce 3/4 worka, latwo sie dogadac, dobrze sie z nim znam, the besciak stuff kozak wszystko
K. - moj ziomek ktory mnie wtajemniczyl, od malego go znam, jak mial to nie zalowal dawal nawet za pol darmo i wolal mnie zawsze jak cos mial i mnie widzial, jak mial na sprzedaz to dawal mi zawsze na sprobunek cala KOLOSALNA połówke.
B. - moje poczatki, duzo dawal (zdarzylo sie ok. 12 fifek czystego w polowce), rzadko go odwiedzalem osobiscie, ale za to czesto z K.
T. - poczatek mial dobry, ale dla tych co go znali. Po miechu dorobil sie bmw ktore rozjebal po 2 tyg. a potem sie sfrajerzyl, teraz ma zakaz dillowania w tym miescie i ogolnie ma przejebanie
Sz. - pare razy bralem od niego ale to bylo dziwne ziolo mialem po nim drgawki, wogule mialo jakis dziwny smak, ale za to duzo dawal
C. - nie ma to jak kuzyn :) sporo dawal, latwo sie z nim dogadac, ale nie chcetnie spuszczal z ceny
Ł. - raz dobrze daje i dobre ma, raz ma gowno i po chuju daje
Żyje z dnia na dzień, o wierzycielach nie pamiętam
Popalam amsterdam, a ty weź się nie wkręcaj

WYŻSZA SZKOŁA ROBIENIA HAŁASU
  • 9 / / 0
Nieprzeczytany post autor: Anczitka »
dilec tez czlowiek musi zarobic po to jest w interesie ; na sali sadowej padnie winny lub niewinny, bierny lub czynny w tym co dla nas robi swoja praca moje zycie zdobi:) za twoja prace wielki buch he he
ODPOWIEDZ
Posty: 322 • Strona 6 z 33
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Rzeczniczka praw dziecka apeluje o edukację w zakresie skutków dopalaczy

Rzeczniczka praw dziecka ponowiła swój ubiegłoroczny apel skierowany do Ministerstwa Edukacji Narodowej o podjęcie działań edukacyjno-informacyjnych na temat szkodliwości dopalaczy we wszystkich placówkach oświatowych. Problem jest powszechny, a obecny wśród dzieci i młodzieży trend sięgania po dopalacze nie maleje. Jak pokazują statystyki, z roku na rok jest coraz więcej przypadków zatruć spowodowanych sięganiem po substancje psychoaktywne.

[img]
Norwegia wśród liderów Europy. Wszystko wyjawiły... dane z kanalizy

Norwegia pozostaje w europejskiej czołówce pod względem używania narkotyków. Najnowsze analizy ścieków pokazują jednocześnie spadek używania konopii w Oslo. Dane wskazują też na rosnące znaczenie innych substancji.

[img]
Marihuana zaburza pamięć na różne sposoby

Palenie marihuany nie tylko pogarsza pamięć. Aktywny składnik konopi ją reorganizuje – odkryli badacze z Washington State University (USA).