Ale w jednej sprawie są na pewno zgodni
Że trzeba mieć miejsce w którym można się rozjebać
Ostro zabalować a później wszystko sprzedać
Trzeźwość narko od 11 wrzesznia 2006
http://www.feta.blog.onet.pl
-...wie ze musi wejść na wieżę,od tego zależy jego życie i nie może,dotknięty lękiem wysokości...
TenTyp pisze: Ja najbardziej podziwiam, a zarazem gardze niecpającymi dilami. Podziiwiam ich za to ze sami sie nie wjebali, a gardze bo czerpia zyski na potrzebujących. Da ci taki 0,4g białaka za 25zł bo wie ze jedyny ma w okolicy, a nie pomysli ze ten ktos potrzebuje wiecej, ale nie ma hajzu. Tfu
Dilowanie to jedno z wielu brudnych zajec i tu nie mozna byc milym i zyczliwym.
Latwo sie wjebac(tracac calosc wzieta w kreche), latwo duzo przewalic (dajac w klape potrzebujacemu narkolowi, ktory potem znika i szarpie u innego) kupujac od hurtownika np. slaby towar (wtedy udajesz ze jestes chojny i dajesz wiecej zeby nie stracic klientow itd). Szczegolnie jezeli jest sie z mniejszej miejscowy i brak odpowiednich znajomosci ratujacych dupe.
Teraz zauwaz jakie akcje moze miec ten dila z wioski jezeli popadnie w dlugi u hurtownikow, ktorzy imo sa pod czyjas ochrona/kontrola.
Wtedy nie ma przebacz.Tracisz wszystko najczesciej lacznie ze zdrowiem lub co gorsza zdrowiem niczemu winnych bliskich.
Tak juz jest, ze jeden drugiego probuje zwalkowac jak to tylko mozliwe. ;]
wisior pisze: moj do niedawna dil cpa fety dzien w dzien od 3 lat(psychicznie i fizycznie po nim za chuja niewidac)..jezdzi samochodem spizgany pio calym miescie po wszystkich chyba dzielnicach(podjezdza do klientow) ladnych pare lat juz i jeszcze wtopy niemial zadnej powaznej chyba...jak mial problem z samochodem..to bral taxi...raz do mnie wpadl stwierdzil ze wraca wlasnie od hurtownika i czy moze u mnie podzielic towar to mi da odrazu moja dzialke-ja na to spoko a on wyjmuje z plecaka 1kg worek amfy(ryjacej jak zloto) 8-( :scared: ...dal mi moja dzialke +kilka gramkow gratis(lubil mnie no)..wezwal taxi i pojechal dalej...
Placi sporo panom pilnujacym teren na ktorym handluje jak i psom. Chyba ze mieszkasz w jakiejs nibylandii. Oczywiscie nie przecze ze takie miejsca nie istnieja.
Moge tu przytoczyc calkiem ciekawy przyklad. Był sobie koles ktory nigdy nie mial kasy, byl zwyklym szarakiem. Raz za oszczedzone pieniadze wzial hurtem 10 g palenia i sprzedal z zyskiem. Powoli sie rozkrecal, nabieral renomy, respektu i poznawal nowe kontakty ktore umozliwily mu kupno towaru po najnizszej cenie rynkowej. Teraz stoi jak totem, od 3 lat w biznesie, kasy ma jak lodu, nie ma co robic z pieniedzmi, ma zajebistą kobiete, zajebisty samochod, i zaopatruje większą cześć miasta w dragi, i jedną wieś. Czego chcieć więcej ?
Tak sie stalo ze poznalem goscia, bardzo mily facet, bardzo inteligentny, wie czego chce i wie ze musi w koncu nadejsc moment kiedy zrezygnuje z tego biznesu i przekaze paleczkę komu innemu. Jest juz tak ustawiony ze boi się o to ze moze wszystko stracic jak wpadnie. NIGDY nie przygrał w huja, zawsze daje uczciwie.
pozdrawiam
Śmieszy mnie diler który kupuje piątke i goni ją na połówki. Oczywiście przycina żeby więcej zarobić, więc nikt nie będzie chciał od niego brać (chyba że susza jest). W efekcie na prawde gówno zarobi.
Drugi (mądry) zainwestuje, weźmie hurtem i bedzie dawał dobrze ilościowo i jakościowo więc każdy będzie chciał brać od niego, będzie większa renoma, a więc większy przerób materiału = jeszcze większy hajs ;-)
Niestety: Zazwyczaj do czasu :'(
Jean Cocteau
Wybieram research chemicals, etnobotaniki no i w najmniejszym stopniu apteke.
no ale damarihuane na jakis czas hurtem trza wziąść.
Warto pomagać.
R. - latwo sie bylo z nim dogadac, bez problemow dawal w konto, troche malo dawal
S. - nie znosze z nim gadac ;/ dobre, ale roznie dawal
P. - nooo to byl jeden z dwoch najlepszych, dawal w polowce 3/4 worka, latwo sie dogadac, dobrze sie z nim znam, the besciak stuff kozak wszystko
K. - moj ziomek ktory mnie wtajemniczyl, od malego go znam, jak mial to nie zalowal dawal nawet za pol darmo i wolal mnie zawsze jak cos mial i mnie widzial, jak mial na sprzedaz to dawal mi zawsze na sprobunek cala KOLOSALNA połówke.
B. - moje poczatki, duzo dawal (zdarzylo sie ok. 12 fifek czystego w polowce), rzadko go odwiedzalem osobiscie, ale za to czesto z K.
T. - poczatek mial dobry, ale dla tych co go znali. Po miechu dorobil sie bmw ktore rozjebal po 2 tyg. a potem sie sfrajerzyl, teraz ma zakaz dillowania w tym miescie i ogolnie ma przejebanie
Sz. - pare razy bralem od niego ale to bylo dziwne ziolo mialem po nim drgawki, wogule mialo jakis dziwny smak, ale za to duzo dawal
C. - nie ma to jak kuzyn :) sporo dawal, latwo sie z nim dogadac, ale nie chcetnie spuszczal z ceny
Ł. - raz dobrze daje i dobre ma, raz ma gowno i po chuju daje
Popalam amsterdam, a ty weź się nie wkręcaj
WYŻSZA SZKOŁA ROBIENIA HAŁASU
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę
Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.
Cannabis trafia do supermarketów w Niemczech. Netto sprzedaje nasiona marihuany jak zwykłe warzywa
Jeszcze niedawno coś takiego byłoby nie do pomyślenia. W niemieckim supermarkecie obok nasion pomidorów czy bazylii pojawiły się… nasiona cannabis. Popularna sieć Netto rozpoczęła testową sprzedaż produktu, który budzi ogromne zainteresowanie klientów i wywołuje dyskusję o nowych realiach po legalizacji. Wszystko odbywa się jednak zgodnie z obowiązującym prawem, które pozwala dorosłym na domową uprawę konopi. Dla wielu osób to znak, że marihuana w Niemczech powoli staje się zwykłym elementem rynku, a nie tematem tabu.
Coraz więcej zatruć dopalaczami wśród nieletnich. Rzeczniczka Praw Dziecka apeluje do MEN
Rzeczniczka Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak ponownie zaapelowała do Ministerstwa Edukacji Narodowej o wzmocnienie edukacji o dopalaczach i substancjach psychoaktywnych w szkołach. Powodem są rosnące statystyki dotyczące zatruć dopalaczami wśród dzieci i młodzieży w Polsce. Według danych systemu SMIOD w 2024 roku odnotowano 557 interwencji medycznych związanych z podejrzeniem zatrucia nowymi substancjami psychoaktywnymi.