Więcej informacji: Morfina w Narkopedii [H]yperreala,Heroina w Narkopedii [H]yperreala
Podsumowując - nie dla psa kiełbasa :old: . Jeśli nie brało się chociażby tramadolu i nie stukało morfiny to ludzie trzymajcie się od heroiny jak najdalej, bo do majki już nie wrócicie (wiem z doświadczenia, nie swojego, ale kogoś dla mnie bliskiego) - a te pierwsze wejścia morfy są czymś wyjątkowym, niezapomnianym i nie porównywalnym do niczego innego, to jest coś czego heroina Ci nie da i wice wersa, a po stuknięciu 2-3 razy helu możecie zapomnieć o tej niezwykłej przygodzie z majką.
Taka dygresja względem, co poniektórych wypocin napisanych w tym wątku, czasami się czuję jakbym czytał posty niedorozwiniętych ludzi :-O
26 stycznia 2018Lendis pisze: Teraz tak spojrzawszy z perspektywy czasu to - heroina !MOŻE! człowiekowi nie przypaść za 1/2/25 razem ( Mojej osobie niestety nie przypadła nawet i po 20 stuknięciu, c.d.n. :cheesy: ), dopiero jak dana osoba zrobi X strzał i odpowiednią przerwę od helu oraz spojrzy na ten opiat z innej perspektywy (chyba, że dany osobnik jest niedorozwiniętyi podnieca go samo stukanie hery, nobilitując sam siebie do 'wraka roku' wywołując na siłę u siebie jakieś 'magiczne przeżycia z heleną' , mmm, brzmi prawie jak 1/3 userów udzielających się tutaj - jak nie więcej, smutne :kotz: ) dojrzy dlaczego heroina jest 'fajna' oraz dlaczego to właśnie dla Niej wielu ludzi straciło i traci życie. Ja po przerwie zrozumiałem, że heroina jest ciekawym i przyjemnym narkotykiem (zmieniłem o niej dość mocno zdanie tuż po przeanalizowaniu profilu jej działania względem innych opioidów i ponownego spróbowania rzecz jasna), nie jest taką jaką opisują ją desperaci ''WOOOOO NIEBO JEST BLISKO". Substancja ta jest po prostu opiatem, ani nadzwyczajnym ani takim, który ze smutnej osoby zrobi szczęśliwą (chociaż z 'wyjadaczy kodeiny' potrafi zrobić :huh: ).
Podsumowując - nie dla psa kiełbasa :old: . Jeśli nie brało się chociażby tramadolu i nie stukało morfiny to ludzie trzymajcie się od heroiny jak najdalej, bo do majki już nie wrócicie (wiem z doświadczenia, nie swojego, ale kogoś dla mnie bliskiego) - a te pierwsze wejścia morfy są czymś wyjątkowym, niezapomnianym i nie porównywalnym do niczego innego, to jest coś czego heroina Ci nie da i wice wersa, a po stuknięciu 2-3 razy helu możecie zapomnieć o tej niezwykłej przygodzie z majką.
Taka dygresja względem, co poniektórych wypocin napisanych w tym wątku, czasami się czuję jakbym czytał posty niedorozwiniętych ludzi :-O
Jak do tej pory to magiczne, niezapomniane i absolutnie wyjątkowe przeżycia z majką są moim numerem 1, jeśli chodzi o opiaty. Ale to pewnie dlatego że, tak jak piszesz, nie poznałam działania heroiny w pełnym wymiarze. Dowiedziałam się dlaczego ten towar (H) - który jest podobno srogi, takie 9/10 - z którym miałam do czynienia mnie nie robi. Odpowiedź brzmi: moje leki. I rady są dwie - albo odstawiam na kilka dni konkretny lek (bo chodzi o ten jeden konkretny, który blokuje działanie helu) i wtedy stuk, albo walę ilości, jakich nie powstydziłby się heleniarz w ciągu, co mija się z celem. Dlatego twierdzę, że na razie daję sobie z tym spokój. A jak dalej się potoczy żywot mój to się okaże, bo to na razie nieznane wody. :)
A jeśli okazuje się, że po tych kilku próbach jednak odczułam większy procent jej profilu działania to jestem zdania takiego, jak Ty - opiat jak opiat.
"Uuuuh, yea-e-yeah!" ~ Robert Plant
Pisząc na hexankova@yahoo.com, masz pewność, że odczytam wiadomość/odpiszę.
Jeśli tak to kurwa ktoś chyba ma coś z czerebem...
Nie wspominając już o ludziach takich jak ja - wchuj wrażliwych na opio, gdzie dla przykładu [mention]Hexe[/mention] doskonale widziałaś co sie ze mną dzieje i że nie jest to "wywoływanie na siłę"
No japieprze znowu ktoś próbuje wszystkich wrzucić do jednego wora bo "on tak ma" a jak ktoś inaczej to już jest jakiś "pojebany" ...
On her ship tied to the mast
To distant lands
Takes both my hands
Never a frown with golden brown
"Uuuuh, yea-e-yeah!" ~ Robert Plant
Pisząc na hexankova@yahoo.com, masz pewność, że odczytam wiadomość/odpiszę.
Ale zrozumiałem całość nieco inaczej.
On her ship tied to the mast
To distant lands
Takes both my hands
Never a frown with golden brown
26 stycznia 2018Hexe pisze: Identyfikujesz się z tymi, którzy są podnieceni samym pukaniem helu, bo to heroina, bo to superdrag i w ogóle?
post do usunięcia z tego wątku. tak samo jak wasze żałosne wysrywy i konta też mam nadzieję.
Smutne że stawiasz nas i niektórych przy niedorobionych i zafascynowanych narkołykami gimbuskach, totalnie nic o nas/nich nie wiedząc. Ale tak tak, zawsze musi się znaleźć ktoś: "nie znam was ale wiem o was lepiej niż wy sami o sobie" Standard. Albo i nawet żałosne.
Zważywszy na to że i ja i Hexe jesteśmy dorośli a to że użytkownicy wiedzą o takich zajściach wcześniej - to zwykle dzieje się to na zasadzie luźnego wtrącenia w rozmowę.
Ale dla niektórych wszystko wszystkim będzie "chwaleniem się"
Weź zluzuj trochę, tym bardziej że nie jesteśmy tu od wczoraj i czepiaj się faktycznie do dzieci które tu przychodzą i z jednym postem myślą że ktoś im ogarnie morfinę.
On her ship tied to the mast
To distant lands
Takes both my hands
Never a frown with golden brown
brawo, niezły wyczyn.
O co Ci chodzi? Gdybyś Ty chociaż po ludzku napisał z czym masz problem a nie jak obrażalska panienka wtrąci trzy grosze, podsumuje ale żeby uargumentować i poprowadzić rozmowę? To niee, gdzie tam, po co.
On her ship tied to the mast
To distant lands
Takes both my hands
Never a frown with golden brown
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
Pozostałości nielegalnej destylarni whisky w szkockim Highlands
Dobrze, że wcześniej nie znalazła tego skarbówka, bo zniszczyłaby ten piękny kawałek historii. Na szczęście przetrwał i dostarczył silnego dowodu, że kamienna struktura w Ben Lawers National Nature Reserve służyła do nielegalnej produkcji whisky.
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.