Dyskusja o głównym alkaloidzie opium, oraz jego półsyntetycznej pochodnej.
Więcej informacji: Morfina w Narkopedii [H]yperreala,Heroina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 7435 • Strona 488 z 744
  • 326 / 54 / 0
[mention]thermogrippp[/mention]

wiem tato :heart: jesteś najlepsxym ojcem na sświecie :hug:
Every time just like the last
On her ship tied to the mast
To distant lands
Takes both my hands
Never a frown with golden brown
  • 419 / 45 / 0
24 stycznia 2018AlienForms pisze:
tak jak Blu pisał - w Afganistanie 3/4 plonów maku złapało jakiegoś grzyba czy inne cholerstwo.

http://news.bbc.co.uk/2/hi/south_asia/8679203.stm
to nie jest czasami artykuł z 2010 roku?
  • 2372 / 315 / 0
24 stycznia 2018overandout pisze:
24 stycznia 2018AlienForms pisze:
tak jak Blu pisał - w Afganistanie 3/4 plonów maku złapało jakiegoś grzyba czy inne cholerstwo.

http://news.bbc.co.uk/2/hi/south_asia/8679203.stm
to nie jest czasami artykuł z 2010 roku?
no i ? Że posucha była w 2011 ? No to by się zgadzało przecież - 2010 atak grzyba a w 2011 posucha na rynku.

@Br0wnSugar nie wiem ile tam nabyłeś, ale Tobie, z Twoją podatnością na hel, 1g tego sortu to powinien na miesiąc styknąć ;) Ja jestem w chuj odporny i nie chodzi o tolerkę itp tylko w ogóle na morfinę i jej wszystkie odmiany i robiło mnie elegancko 50mg iv. Generalnie ten Warszawski, niby "uliczny" hel bije na głowę prawie każdy, który kiedyś ściągałem w NL.
Bywam pod mailem hyperalien@yahoo.com
  • 591 / 144 / 0
Ale i tak podczas tej pamiętnej suszy te nasze łby czarowały, co jakiś czas zajebisty materiał. Przez pewien czas był wzmacniany fentem. Tylko ceny z dupy były, powyżej 100 zł. Jeden z moich dilców opychał ostatnie sztuki po 300 zł. Kupowali. metadon też podbił ostro na cenie, ale dawało się spokojnie wyrywać po 40 za 100 ml, jak ktoś nie był łapczywy na kasę.

A pamiętacie kilka lat wcześniej suszę. Jakoś między 2006-2008, gdzie od Ruskich wjechał biały towar. Nie była to hera, ale jakaś mieszanka dziwna, zajebiście klepiąca i pachnąca jak taki stary materiał nazywany apteką. W kapslu się dobrze rozpuszczała, na folii bulgotała i szybko się wypalała, a po niej wszedł na scenę zajebisty piegus, taki jak pod koniec lat 90 latał.
Uwaga! Użytkownik thermogrippp nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 326 / 54 / 0
własnie sobie dopalilem.... wiedzac jedynie teoretycznie i widzac jak osoby trzecie to rbia - zerobilem sam i sie ujebalem i jestem dumny z emi wyszlo %-D
Every time just like the last
On her ship tied to the mast
To distant lands
Takes both my hands
Never a frown with golden brown
  • 77 / / 0
W czasem mysle ze szkoda ze nie mieszkam w Warszawie ale z drugiej strony moze to lepiej dla mnie haha
  • 326 / 54 / 0
[mention]Annap94[/mention]

też nie mieszkam w Wawie a zakochany w braunie jestem no i co, ale masz racje - lepiej dla Ciebie że tam nie mieszkasz.

ps. takie pytanko mnie naszło, do ludzi ćpiących h dłużej - po odstawieniu długo utrzymywały się wam jakiekolwiek zaburzenia ze strony gospodarki hormonalnej? Po jakim czasie wszystko/cokolwiek wracało w waszym organizmie do porządku dziennego?
Every time just like the last
On her ship tied to the mast
To distant lands
Takes both my hands
Never a frown with golden brown
  • 1509 / 223 / 0
24 stycznia 2018AlienForms pisze:

@Br0wnSugar nie wiem ile tam nabyłeś, ale Tobie, z Twoją podatnością na hel, 1g tego sortu to powinien na miesiąc styknąć ;) Ja jestem w chuj odporny i nie chodzi o tolerkę itp tylko w ogóle na morfinę i jej wszystkie odmiany i robiło mnie elegancko 50mg iv. Generalnie ten Warszawski, niby "uliczny" hel bije na głowę prawie każdy, który kiedyś ściągałem w NL.
Ja to się prawie załamałam jak się okazało, że mnie warszawski nie klepie prawie wcale. Musiałam naprawdę zapodać ze dwie małe porcje iv (a żyły mam mimo 1,5 rocznej przerwy zapadnięte, więc płakałam z nerwów jak próbowałam się z uporem maniaka wkłuwać) i dopalić, żeby się w ogóle uwalić tym. I w sumie dlatego stwierdzam, że nr 1 to u mnie nadal majeczka, która jak ją jeszcze podaję to mnie zwala z nóg w ilości ok. 50 mg. Ale o tym chyba napiszę oddzielny post, tylko jeszcze nie wiem gdzie.
A w ten weekend walnęłam ok. 50 mg tego samego, co Ty (chyba) miewasz i dopiero było tak odpowiednio. I wybrałam się z kolegami (też rąbnęli) na imprezę thrashmetalową. %-D Jeden to jebany spał stojąc przed głośnikiem i gubił rzeczy, musiałam je po nim zbierać. W efekcie po weekendzie mam jego czapkę i fajki. Bluzę i szalik oddałam od razu jak go dotaszczyliśmy z drugim kolegą do domu (on się wcześniej najebał jeszcze).
I co do klepliwości Helen - doradźta coś. Jak mnie nastraszyliśta, że to takie mocne, a mnie 50 mg robi tak o, że wszystko jest normalne i może senna jestem trochę, ale żadnych noddów, żadnej odpływania i grzania nie czuję to co ja mam zrobić? Może to znak, żeby porzucić tę praktykę i zostać przy M tudzież trzeźwości? :(
"My addiction is based on my shame and sorrow"
"Uuuuh, yea-e-yeah!" ~ Robert Plant
Pisząc na hexankova@yahoo.com, masz pewność, że odczytam wiadomość/odpiszę.
  • 27 / 2 / 0
25 stycznia 2018Br0wnSugar pisze:
[mention]Annap94[/mention]

też nie mieszkam w Wawie a zakochany w braunie jestem no i co, ale masz racje - lepiej dla Ciebie że tam nie mieszkasz.

ps. takie pytanko mnie naszło, do ludzi ćpiących h dłużej - po odstawieniu długo utrzymywały się wam jakiekolwiek zaburzenia ze strony gospodarki hormonalnej? Po jakim czasie wszystko/cokolwiek wracało w waszym organizmie do porządku dziennego?
Zależy... Wiek, waga, inne przyjmowane substancje, dieta, wysiłek fizyczny, wymagania partnerki.
Uwaga! Użytkownik comiPaniedasz nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 326 / 54 / 0
[mention]Hexe[/mention]

Razem z ojcem-Thermo i Alienem macie mindfcka że mnie tak mocno składają mikrodawki - a ja mam mindfcka że Ciebie 50mg helu robi "o tak sobie" podczas gdy 50mg majki składa Cię z nóg - a przecież teoretycznie hel jest mocniejszy niż majka. To JA to dopiero mogę się dziwić! A moją zajebistą podatność na opio proszę zostawić w spokoju! ;)

Ale i tak już powstała o mnie legenda, Legenda o hajpowym Kobejnie: "TYLKO ODDYCHAJ!!" %-D
Spadajcie, oddycham!
Every time just like the last
On her ship tied to the mast
To distant lands
Takes both my hands
Never a frown with golden brown
ODPOWIEDZ
Posty: 7435 • Strona 488 z 744
Newsy
[img]
Badanie ścieków 2025: Marihuana dominuje w europejskich miastach, kokaina i ketamina w górę

Badanie ścieków to dynamicznie rozwijająca się dziedzina nauki. Pozwala ona naukowcom bardzo dokładnie oszacować, jakie narkotyki i w jakich ilościach spożywają mieszkańcy. Najnowsze badanie z 2025 roku miało ogromną skalę. Badacze sprawdzili ścieki w około 115 miastach na terenie Europy.

[img]
Narkotyki schował w atrapie Biblii. Wpadł po policyjnym pościgu

W trakcie ucieczki uszkodził swój pojazd, a badania wykazały, że mógł być pod wpływem alkoholu i narkotyków. W jego aucie policjanci znaleźli atrapę stylizowaną na Biblię z ukrytymi narkotykami, w tym mefedronem i kokainą. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu i usłyszał już zarzuty.

[img]
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę

Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.