100% racja.Zawsze miałem z tym problem, od dzieciaka.
Od kiedy nauczyłem się, że nie jestem pępkiem świata, żyję się kompletnie inaczej.
01 kwietnia 2023tajemniczy25 pisze: @GermanskiOprawca w skrócie jak tego dokonałeś?
Ogólnie podjąłem pracę, poodcinalem stare kontakty (bardzo toksyczne). Zostałem zupełnie sam i musiałem stworzyć siatkę znajomych i przyjaciół od zera. Zaczęło się od pisania na tinderze, potem jakieś tam spotkanka na żywo. Paradoksalnie duzo daly mi również dyskusje internetowe, gdy zawsze stroniłem od wyrażania wlasnego zdania. Z czasem zaczalem zawierać przyjaźnie. Czaty zamieniły się w rozmowy telefoniczne i rozmowy wideo. Oczywiście musialem się do tego przełamać, ale warto. Naprawiłem relację z mamą, gdyż wcześniej mieliśmy duże trudności ze względu na jej i moje nałogi.
Zbudowałem swój wlasny zbiór zasad wedlug których postępuję, na czym zbudowałem wysokie poczucie wlasnej wartości. Zacząłem postępować zgodnie z sobą i nigdy wbrew sobie. Zacząłem się postrzegać jako wyjatkowo utalentowaną jednostkę i nie koleguję się z pierwszym lepszym, tylko stawiam wymagania wobec innych, ponieważ dużo sobą prezentuję.
Krótko mówiąc, trzeba robić rzeczy, których się czlowiek boi i pracować na poczuciem własnej wartości. Ja troszkę korzystałem z terapii, ale 95% pracy wykonałem sam.
no szacun
ja np nie moge sie nawet zabrac za sprzatniecie pokoju mimo dobrych lekow i moj wewnetrzny kat ciagle mnie meczy typu jestes pizda, nawet pokoju nie ogarniesz, albo ale jestes pizda nawet na trening nie pojdziesz, czasami jednak trenuje, czuje sie wtedy lepiej ale tylko na chwile, szybko wraca mój kat (może troche offtop bo to w sumie temat o fobii spolecznej, ale ja tez posiadam)
Zrozum swoją fobię: Przeczytaj o fobii społecznej, dowiedz się, jakie są jej objawy i jak wpływa na Twoje życie. Zrozumienie swojej fobii i jej przyczyn może pomóc Ci w pracy nad nią.
Szukaj wsparcia: Skontaktuj się z terapeutą, który specjalizuje się w leczeniu fobii społecznej lub szukaj wsparcia w grupach wsparcia online lub w Twojej społeczności.
Ćwicz techniki relaksacyjne: Ćwicz techniki relaksacyjne, takie jak medytacja, joga, głębokie oddychanie lub progresywna relaksacja mięśni, aby zmniejszyć napięcie i lęk.
Wyznacz małe cele: Wyznacz sobie małe cele, takie jak inicjowanie rozmowy z jedną osobą dziennie lub uczestnictwo w jednym wydarzeniu społecznym w tygodniu. Stopniowo zwiększaj te cele, aby w końcu osiągnąć swoje większe cele.
Rozwijaj swoje umiejętności społeczne: Pracuj nad swoimi umiejętnościami społecznymi, takimi jak zdolność do nawiązywania kontaktów z ludźmi, słuchanie innych, zadawanie pytań i odpowiednie reagowanie na emocje innych.
Pracuj nad pozytywnym podejściem: Staraj się myśleć pozytywnie i zastępuj negatywne myśli pozytywnymi. Używaj afirmacji, aby wzmacniać swoje pozytywne myśli i poczucie własnej wartości.
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Funkcjonariusze zagarnęli ponad 60 kg narkotyków
Ponad 60 kg narkotyków - marihuany, kokainy i haszyszu, a także przedmioty przypominające broń, amunicję i ponad 16 tysięcy sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzowych, nie trafi na rynek. To efekt intensywnej pracy policjantów z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego, dw. z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, których wspierali funkcjonariusze KAS i CBŚP. Śledztwo w sprawie wewnątrzwspólnotowego obrotu narkotykami nadzorowane jest przez Prokuraturę Okręgową w Rzeszowie. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych substancji to ponad 3 miliony złotych.
Wolne Konopie: Dlaczego składamy wniosek o informację publiczną do KPP w Piszu?
Polska Policja posługuje się hasłem „Pomagamy i chronimy”. To zobowiązanie wobec każdego obywatela, niezależnie od jego poglądów na prawo dotyczące marihuany. Niestety, wydarzenia ostatnich dni na oficjalnym profilu Komendy Powiatowej Policji w Piszu pokazują, że dla niektórych funkcjonariuszy to hasło jest jedynie pustym sloganem.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.