Niestety jednocześnie na skutek używania takich, a nie innych substancji w takiej, a nie innej formie masz bardzo osłabiony układ odpornościowy i to, co u nie ćpającego człowieka skończyło by się zaczerwienieniem, u Ciebie skończyło się bardzo silną miejscową reakcją na czynnik zewnętrzny.
Koniecznie podaj antybiotyk. Monitoruj stan żyły. Nie widać jej, bo najpewniej została zwyczajnie "odcięta" przez organizm i krew teraz idzie innymi żyłami. Może to nawet doprowadzić do czasowej lub stałej martwicy tej żyły.
PS. "dezynfekowanie" PO złym strzale to już musztarda po obiedzie.
Pomieszałem wczoraj 2x ok 150mg MDMA w odstępach z małą kreską koki na zejściu + trochę alkoholu. Dziś od rana co chwilę chodzę sikać po pare kropli, kolor moczu jest rdzawy - pojawiła się krew.
Czy komuś przy takim połączeniu zdarzyło się podobnie? Domyślam się, że muszę wypić dziś dużo wody i przepłukać nerki, coś oprócz tego polecacie?
Wiele lat ćpam, za wiele pewnie, ale nigdy nie miałem czegoś takiego. Makabra, jak najszybciej poszedłbym na Twoim miejscu do lekarza i powiedział co się stało.
@brozzka
I co, dalej walisz kota ?
Strasznie ta łapka wygląda.
Mam lekarza rodzinnego co pisze mi paczkę Oxy 10mg na miesiąc od roku na moje problemy z rozjebanym łokciem i wielu operacjach z nim związanych. Czy jak mu powiem że te 20mg oksykodonu dziennie to dla mnie za duzo , chce zamienic na slabszy lek który dodatkowo nie pierdoli układu pokarmowego bo sie wchlania przez śluzówę a przez te oxy to juz mnie żołądek boli. ze wgl uzywalem juz tego bunondolu i wlasnie skoro usmierza ból jak silniejsze oxy to po co brac ten silniejszy. Tak samo ciecie dawek i ostateczne wyjscie z tego tym bardziej ze niedługo mam mieć zabieg na mój łokieć i naprawdę chce skonczyc z przeciwbólowymi a wiadomo ze branie oxy przez rok dwa razy dziennie ( w jego oczach 20 do 40mg dziennie , tak naprawde wiadomo 140 jak oxy minimum ) uzalezni - każdego . Jak myślicie czy w takiej sytuacji jest szansa że wypisze mi slabszy bunondol 0.2 na białą reckę zamiast oxy 10 mg na czerwoną ???? bo teraz jak nie mam bupry jadę na jakiejś majce i DHC a te mają długi okres półtrwania wiec moge se na to pozwolic. Z oxy jak wiemy tak nie jest. To nadaje się tylko do cpania. Ja juz w taki sposób nie biore opiatów. biore je tylko po to zeby nie miec skręta i móc normalnie zycie przezywac - typu jeziorko, jakis festyn, spacer do lasu, wieczorem do pubu itd
Każdy lekarz który wie, czym jest leczenie bólu doskonale wie, jak się przechodzi z opioidów o rożnym stosunku do receptora, zarówno w szpitalu jak i w warunkach ambulatoryjnych.
Jeżeli trafiłeś na takiego, który nie potrafi w głowie przeliczać dawek i środków, to natychmiast zmieniaj go i dla dobra publicznego zgłoś ten fakt kierownikowi placówki. Ta wiedza jest NIEZBĘDNA do leczenia i jej brak powoduje zgony! Nie daj się nabrać na teksty w stylu - że można sięgnąć do tabelki. NIE. Lekarz musi te dane znać na pamięć i na wyrywki.
Dlatego też, moja porada - Idz do lekarza i niech lekarz CI rozpisze to wszystko i wystawi recepty. Jeżeli jesteś chory i potrzebujesz leczenia, to jest to ich obowiązek. Jeżeli natomiast ćpasz, to niestety bez programu istnieje wręcz pewność, że będziesz musiał za to płacić 100%, bo refundacja Ci nie będzie przysługiwać. Ale wystawić buprę powinni o ile nie zachowujesz się na nie wiadomo kto. Mam jednak wrażenie, czytając Twoje "argumenty" z posta powyżej, że po prostu wkurwiasz lekarzy i wymagasz od nich by Ci pisali towar, bo "umierasz". A tak to nie działa. Gdybyś trafił do mojej poradni - dostałbyś tylko skierowanie na detoks szpitalny, gdybyś walnął taką gadkę, jak napisałeś wyżej. Nie znam odpowiedzialnego lekarza, który by widząc Ciebie pierwszy raz po takiej gadce cokolwiek poza skierowaniem wystawił.
Sory, wiem że to smutne i szokujące dla Ciebie, ale tak powinno się postąpić dla Twojego dobra.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Narkotyki schował w atrapie Biblii. Wpadł po policyjnym pościgu
W trakcie ucieczki uszkodził swój pojazd, a badania wykazały, że mógł być pod wpływem alkoholu i narkotyków. W jego aucie policjanci znaleźli atrapę stylizowaną na Biblię z ukrytymi narkotykami, w tym mefedronem i kokainą. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu i usłyszał już zarzuty.
Co dzieje się w mózgu pod wpływem psychodelików? Nowe badanie daje odpowiedzi
Psychodeliki mogą sprawiać, że ludzie doświadczają siebie i świata w uderzający sposób – kształty ulegają przeobrażeniom, dźwięki zniekształceniu, a niekiedy dochodzi nawet do zaniku poczucia własnego „ja”, zjawiska określanego jako „ego death”. Jednak to, co dokładnie dzieje się w mózgu, by wywołać takie wrażenia, wciąż nie jest w pełni zrozumiałe.
Zanieczyszczenie wody kokainą zmienia zachowanie łososi na wolności
Pod wpływem zawartej w ściekach kokainy, a zwłaszcza jej metabolitu, młode łososie atlantyckie pływają dalej i rozprzestrzeniają się na większą odległość – informuje pismo „Current Biology”.
