Więcej informacji: Tryptaminy w Narkopedii [H]yperreala
morfinę w szpitalu podaje się podskórnie, ale te siostrunie nie myślą wcale; zazwyczaj leżą tam stare dziadki co to mają stłuszczenie i sflaczenie na tyle duże, że walenie w tric czy bic 1cm igłą faktycznie wchodzi pod skórę, co nie przekłada się na młodego, szczupłego pacjenta.
Druga sprawa, że nawet jeśli tryptamina wejdzie podskórnie to i tak będzie lepiej niż oralnie czy rektalnie.
Z drugiej strony - pamiętam jak waliłem domięśniowy stanozolol to w bark wchodziła cała igła 0.6mmx30mm - to było domięśniowe bicie a nie jakieś tam 0.45x12 czy 0.4x8 khkhkhkh
Pisząc "żelowego 4-AcO-DMT" chodzi Ci o ten zdegradowany, brązowy shit, czy dostałeś jakiś totalnie inny sort w formie żelu? :o
@hecrop Wątpię by pęcherzyki powietrza przechodzące przez serce były sprawą wlania sobie w dupę kisielu, ale co do Twojego upośledzenia jestem pewien.
[ external image ]
...to kurwa jaka różnica czy to igła szóstka czy czwórka :P
jak waliłem dożylnie to strasznie gorzko się czułem, czułem ten smak całym łbem, łee
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia
W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.
Indonezja: Najstarszy dowód na użycie substancji psychoaktywnej - sprzed 25 tys. lat
Mieszkańcy indonezyjskiej wyspy Sulawesi już 25 tys. lat temu wykorzystywali orzechy betelowe jako substancję psychoaktywną - wykazały nowe badania. Nawyk, który początkowo mógł być sposobem na złagodzenie bólu zębów, stał się najstarszym na świecie dowodem używania substancji psychoaktywnej.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
