Dyskusja na temat roślin z rodziny powojowatych, wykazujących działanie psychoaktywne.
Więcej informacji: Powoje w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 1765 • Strona 42 z 177
  • 3490 / 56 / 0
Nieprzeczytany post autor: Kurwik »
Jazzjimijazz pisze:
Pytając się "nic się nie stanie jak teraz bym sobie zarzucił ziarenka?" miałem na myśli czy nic się ze mną nie stanie jak już jestem po piwach a nie czy mnie nie weźmie jeżeli już jestem po alkoholu

Wiem :diabolic: Wredna zdzira ze mnie.



Zjemtwepachy: Raz weźmie tak, raz inaczej. Nie przejmuj się i keep on truckin ;)
Zrobić coś bez czegoś ale żeby było jak z tym czymś. To by dopiero było coś.

I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
  • 574 / 3 / 0
Nieprzeczytany post autor: ciezka bomba »
Jest to mój pierwszy post na tym forum, więc witam.

Jako że jest dużo firm oferujących nasiona, a rekwiat i inne legutko nie zawsze jest pod ręką, można by ustanowić wyznacznik jakości owych małych czarnych skurczybyków. Mianowicie natknąłem się na firmę PNOS. 2g za 1.20zł. Oczywiście według FAQ nasiona w ilości od 1.5g do 3g powinny lekko podziałać i tak też się stało. Standardowo miałem lekki ból brzucha, spłycony oddech a po około 0,5h po zarzuceniu była stymulacja (fajnie się gadało, chodziło etc) ze zmianą świadomości podobną do lekkiego ujarania. I teraz pytanie. Czy po 2g dobrych nasion wilca powinny być takie efekty? Dodam że wizuali nie uświadczyłem i nie było problemów z zaśnięciem, ale ospały też nie byłem.
Uwaga! Użytkownik ciezka bomba jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1387 / 5 / 0
Nieprzeczytany post autor: pindyjski »
@Jazzjimijazz to mogła być jeszcze kwestia tego, że nasionka tylko pogryzłeś. Imho im bardziej rozdrobnione tym lepiej ;)
– Chodź. Czeka nas długa podróż.
– Jestem przyzwyczajona do długich podróży... Kiedyś wybrałam się nawet do Piekła – wyjaśniła.
– Jak zdołałaś wrócić?
Przyglądała mi się długo i uważnie.
– Wrócić? Wrócić? Ja tu zostałam...
  • 15 / / 0
Nieprzeczytany post autor: jabko »
Wyczytałem, że nawet do zjedzenia bez żadnej ekstrakcji trza zmielić nasiona. Prawda to? Czy wystarczy połknąć je całe? Może po prostu wystarczy je pogryźć?
  • 3490 / 56 / 0
Nieprzeczytany post autor: Kurwik »
Lepsze rozdrobnienie=lepsza absorpcja.
Zrobić coś bez czegoś ale żeby było jak z tym czymś. To by dopiero było coś.

I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
  • 3732 / 45 / 0
Nieprzeczytany post autor: Wawoj »
Najlepiej najpierw zalać nasiona w słoiku z coiepłą wodą ( maks 50stopni ), trząchnąć, odcedzić na sitko - przepłukać ziimną wodą, osuszyć . Zmielić w ręcznym młynku do pieprzu zakropić cytryną, po 15minutach dolać wody i walnąc szota . Bez większej różnicy czy pusty czy pełny żołądek . Imbir pomaga na mdłość !! !! . Jadłem powój 3dni pod rząd . Najpierw 3g z zibenami po DXM - było mega kolorowo, spokojnie, wyjebanie graficznie i " wiem wszystko " , na dzień drugi 4g po 900mg DXM , Było całkiem inaczej - mało wizualnie, ale baaaardzo spkojnie . Negatywy dopiero po jakiachś 4-5h od wrzucenia ( brzuszek ) . Wczoraj było natomiast najlepiej . 6gr po DXM - faza baardzo wizualna, mądra, moralna i dziś jestem meha spokony i pełen energii . Przerwa od ćpania ...

edit : tu Kosmouu piszący z konta Pani W . :heart:
Ostatnio zmieniony 06 kwietnia 2010 przez Wawoj, łącznie zmieniany 1 raz.
osobisty kawalek internetu
Bożyszcze niedojebów, biblia degeneratów.
CosmoDo pisze:
Przed zadaniem pytania skonsultuj się ze sobą"
  • 64 / / 0
Nieprzeczytany post autor: Jazzjimijazz »
Z jakiego źródła nasiona masz/używasz?
  • 109 / / 0
Nieprzeczytany post autor: AcidDreamer »
około 5 gram i byłem w krainie fraktali, cały czas jestem :-D
Ipomoea tricolor "Flying saucers" z Magicznego Ogrodu.

Fajnie, wjazd jest ciężki i dłuży się strasznie. Zjadłem nasiona zmielone o godzinie 12:40 i jeszcze działa.
To co się dzieje jest Dziwne, niby jesteś trzeźwy ale z drugiej strony 100% psychodelii. Wszędzie widać fraktalne wzory, i jak bym się z nimi zestrajał. I wcale nie jest mrocznie, jest pięknie, poważnie, spokojnie i tajemniczo.
Zakochałem się w tych nasionkach :heart:
Będzie co napisać na NG, ale to jak już wrócę, bo teraz nie wiem czy to co napisałem ma ręce i nogi. :blush:
                                                                           
  • 1174 / 22 / 15
Nieprzeczytany post autor: WaWe »
No to masz fajnie, bo ja po 5 gramach miałem nieprzyjemne "urywki świadomości". Niektórzy (a może wszyscy?) kojarzą takie uczucie, gdy szybko schodzi się po schodach skacząc po kilka na raz i nagle z jakiegoś powodu tracimy "równowagę" (czy jak to nazwać) i przez ułamek sekundy nie panujemy nad tym, gdzie stanie nasza noga - wtedy jest taki nagły skok adrenaliny. Ja tak miałem, tylko że to było wrażenie utraty nie "równowagi" tylko całej świadomości... Brrr, adrenalina wtedy skacze jeszcze bardziej i bynajmniej ów skok nie pomaga. Cholera, nie lubię tych motywów odrealnienia za bardzo :D
Uwaga! Użytkownik WaWe nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3490 / 56 / 0
Nieprzeczytany post autor: Kurwik »
A po co jesz psychodeliki?


Coś czuję, że niedługo znów dam szansę LSA :) Wiosna.
Zrobić coś bez czegoś ale żeby było jak z tym czymś. To by dopiero było coś.

I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
ODPOWIEDZ
Posty: 1765 • Strona 42 z 177
Artykuły
Newsy
[img]
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć

Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.

[img]
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku

Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.

[img]
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana

Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.