Więcej informacji: Pregabalina w Narkopedii [H]yperreala
Odstawianie dawek rekreacyjnych aby powrócić na normalne nie jest już kolowe.
U mnie na to nałożył się fakt nieco zbyt częstego użytkowania benzo w okresie ok. 1 mies.
Brain zapsy - jakby ktoś włączał/wyłączał światło, albo precyzyjniej, przygaszał (pierwszy raz w życiu taki objaw,
Gorszy sen,
Lęki x 100 (paraliż lękowy, tak bym to nazwał)
Poczucie depresji, derealizacji, niemożności, przytłoczenia, niechęć do wszystkiego.
Ciężkie przejścia, zdecydowanie niewarte tego, co funduje ten lek w dużych dawkach.
"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
Najbardziej zamulone są oczy i zmienia się mowa, to ostatnie wiem od osób postronnych.
Chcę wrócić do 150-0-150 i Boże Broń więcej nie nadużywać pregabaliny.
18 maja 2020pomasujplecki pisze: Wracam do roboty i tego samego dnia będę z magikiem nawijał więc wtedy dostanę też receptę, wiem że pierwsze dni beda te objawy nasilone więc pytanie czy warto ryzykować, jak ktoś zobaczy że jestem rozbity to trochę słabo bo to nowa praca
Możesz zacząć od 150mg, w sumie nie wiem jakie dawkowanie dostaniesz ale myśle, że kilka dni na 150mg i potem wjazd na 300mg nie powinno sprawiać problemów. No ale mówię, to moje doświadczenia, niekoniecznie tak musi być u Ciebie.
18 maja 2020pomasujplecki pisze: Wracam do roboty i tego samego dnia będę z magikiem nawijał więc wtedy dostanę też receptę, wiem że pierwsze dni beda te objawy nasilone więc pytanie czy warto ryzykować, jak ktoś zobaczy że jestem rozbity to trochę słabo bo to nowa praca
a chyba nie wyobrażasz sobie brania pregabaliny do końca życia? u mnie po pięciu miesiącach zaczęła jebać się pamięć, spada kreatywność, inteligencja, ale to fakt, czujesz sie dobrze i w pokoju pełnym ludzi możesz przemawiać bez strachu. Plus tyjesz, jebią ci się stawy, tak przynajmniej w moim przypadku.
jeżeli chcesz naprawdę wyzdrowieć a nie maskować objawy i po jakimś czasie lądować w coraz to głębszym gównie, to tylko dieta, ćwiczenia, dbanie o koncentracje i czytanie mądrych książek
Co do kwestii odstawienia myślę że wystarczy schodzić stopniowo, nie jest to znowu jaki narkotyk żeby się nie dało, receptory co prawda długo się regenerują.
Podjąłem decyzję że narazie nie będę kombinował z użytkowaniem, odłożę to na kiedyś tam może, nie dotyczy mnie jakies stany lękowe, po prostu chciałbym być bardziej pewny siebie i elokwentny niz normalnie, bo aktualnie zaniedbalem te obszary. Bardzo zaniedbalem. Ale jak ktoś ma mnie zobaczyć w gorszej wersji to niech widzi prawdziwego niż żebym któregoś dnia przyszedł nie wyspany do pracy i coś bełkotał albo wykonywał czynności z otępieniem bo w mojej branży zaszkodzi to 2x bardziej niż dałoby potencjalne korzyści :D
"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Mąż polskiej noblistki myślał, że "popadł w szaleństwo". Badania nad psychodelikami w PRL
Logika Valium, a nie LSD: narkotyki, artyści, mieszczaństwo i codzienność do znieczulenia [WYWIAD]
Spali w lesie i zażywali narkotyki. Policja zatrzymała rodziców trójki dzieci
Jedna z mieszkanek zadzwoniła na policję i poinformowała, że rodzice wraz z trójką dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat przez ostatnią dobę przebywali w samochodzie, w lesie. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol.
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią
Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka
W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.
