Przesyłka podobno (nie ma żadnego potwierdzenia tego faktu) 14.08 po 16-tej - podobno priorytet.
Teoretycznie zatem powinna być wczoraj - dziś listonosz już był i nic nie przyniósł.
Brak trackingu - dlaczego?
Pierwsza wersja - z powodów osobistych.
Kolejna wersja po moich pytaniach - to za duży przypał
Ostatnia wersja - bo to kosztuje 10 zł
W przesyłce 10 g podobno dobrze zapakowanego zioła.
Czyścić już kwadrat? Nie chcę mi się wierzyć, że zostałem trafiony, bo osoba wydaje się ogarnięta. Oczywiście zakładam i taki scenariusz. Najgorsza jest niewiedza, co się dzieje, bo od środy nerwy, a teraz to już ataki paniki itp.
Co do czyszczenia, to profilaktyka nie zaszkodzi. O 6 rano CBŚP raczej Ci nie wjedzie co prawda, ale przezorny zawsze ubezpieczony. Ja bym czyścił, bo wolę unikać przypału za wszelką cenę, choć z drugiej strony nie wiem czy jest też wielki powód do paniki, bo tak jak mówię, nie wiem na ile typ jest szczery. Spytaj sprzedawcę, czy na pewno wysłał priorytet.
Próbować szukać przesyłki to zbyt duże ryzyko. Strasznie nierozważnie postąpiłem z uwagi na to, że adres domowy jest już spalony (jeśli nie dojdzie jutro, czy pojutrze). Gdzie ja będę zioło trzymał...
Jeśli ktoś miał podobne doświadczenia, proszę pisać, jak się sprawy potoczyły.
Z drugiej strony jestem skłonny uwierzyć, że to opóźnienie wynika z tego długiego weekendu. W końcu to Poczta Polska.
Najbliższe dni będą parano.
Rozmawiałem z 1 kolegą i szansa na to, że psy wjechały wąchać listy krajowe jest bardzo mała. Do tego obwąchać można tylko jakiś % przesyłek z danego dnia więc niefart musiałby być duży.
A mnie w ostatnim czasie przytrafiło się kilka fartów z rzędu więc liczę na prawo serii.
Pozbyłem się tylko samarek, żeby w razie najgorszego scenariusza odpowiadać, jak za "na własny użytek".
Sama Poczta Polska nie może, ale służby celne i Krajowa Administracja Skarbowa już tak. Szansa że pies wywącha coś, albo że w ogóle paczka będzie poddana takiej kontroli jest niska, ale jest. Generalnie praktycznie wszystkie przypadki przechwycenia nielegalnych środków w paczkach krajowych to czysty fart urzędników podczas rutynowych działań. Nikt nie jest w stanie sprawdzić wszystkich listów i paczek. Główny nacisk jest jednak na przesyłki zagraniczne. Również wątpię, żeby stało się coś złego, ale mimo wszystko lepiej choć trochę przeczyścić kwadrat.
Ciekawe czy mu tu dotrze
Jeśli nikt ręcznie nie otworzy i nie prześwietli paczki, to dojdą.
Fuzja -- 909
@ImaneAnys
Miałeś rację. Przeanalizowałem to na spokojnie jeszcze raz oraz pogadałem z kolegą, który rozwiał moje wątpliwości od razu. Póki co nie podaję, kto stoi za oszustwem.
Zgubiła mnie ufność i fakt, że do tej pory trafiałem tu tylko na porządnych i honorowych ludzi.
To, że zostałem trafiony było jasne w momencie, kiedy dostałem info o braku rejestracji przesyłki (ale nie mogłem już się wycofać) - potem jeszcze się łudziłem...
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Ryzyko udaru wyższe o 37 proc. Naukowcy wskazują na popularną używkę
Marihuana może zwiększać ryzyko udaru mózgu – wynika z analizy danych ponad 100 mln osób. W przypadku konopi wzrost ryzyka wyniósł 37 proc., ale jeszcze większe wartości odnotowano przy kokainie i amfetaminie. Badacze osobno sprawdzili też osoby poniżej 55. roku życia.
Za "przekąski" z Kalifornii grozi mu 20 lat więzienia
W paczce z Kalifornii do Polski miały być przekąski. Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej w Warszawie otworzyli puszki i znaleźli susz roślinny. Okazało się, że to była marihuana. Zarzut związany z przemytem usłyszał 22-latek.
Narkotyki z dostawą. „Kryształy" i skręty w przesyłce tak jak legalny towar
Zamówienie przez internet, odbiór w automacie paczkowym lub u kuriera – przestępcy przestawiają się na nowy kanał dystrybucji narkotyków – wykorzystują przesyłki pocztowe. Już ponad 86 ton narkotyków – jak pisała „Rz” – trzykrotnie więcej niż w całym ubiegłym roku, skonfiskowało od początku 2026 r. policyjne CBŚP. To „wierzchołek góry lodowej”, bo na rynek może trafiać nawet kilkakrotnie więcej. Dilerzy kamuflują drogę do odbiorcy – narkotyki docierają w przesyłkach, tak jak tysiące legalnych towarów
