Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 460 • Strona 41 z 46
  • 24 / / 0
hej chaotka
odezwij się proszę do mnie na priv (na maila)

mam chyba bardzo podobny problem do twojego i chciałabym pogadać o tym

czuję, że psychodeliki strasznie mi poryły banię i powoli nie radzę sobie
mam cały czas urojenia, że ludzie mnie nienawidzą i obgadują mnie za plecami
przez takie urojenia spierdoliłam sobie związek

i chyba będę musiała rzucić studia, chociaż bardzo je lubię, bo nie daję sobie rady z ludźmi:/ mam tylko jednego przyjaciela z którym zarzucamy czasem coś a reszta ludzi to kuuurwa nie ma co z nimi gadać nawet, jestem głęboko przekonana że są strasznie pojebani

i ogólnie źle się z tym czuję, bo przez to, że się boję ludzi mogę sobie spierdolić życie
chociaż z drugiej strony to nie powiem, że nie wartało brać psychodelików
zajebiście jest mieć poszerzoną świadomość

właśnie mając poszerzoną świadomość dostrzegłam, że ludzie są pierdolnięci, nienawidzą mnie i są strasznie pojebani


doradźcie mi, co ja mam kurwa myśleć
Ostatnio zmieniony 23 grudnia 2009 przez feed-your-head, łącznie zmieniany 2 razy.
Always in wonderland
  • 915 / 4 / 0
Nieprzeczytany post autor: feydewey »
właśnie mając poszerzoną świadomość dostrzegłam, że ludzie są pierdolnięci, nienawidzą mnie i są strasznie pojebani



Przestań brać narkotyki, skontaktuj się z psychologiem (nie psychiatrą), lub terapeutą. Skoro lubisz swoje studia, to poświęć im więcej uwagi. I nie patrz na ludzi jak na pierdolniętych, nienawidzących i pojebanych, bo to nie ułatwi wzajemnych relacji. I raczej nie kontaktuj się z Chaotką, bo co ona Ci może pomóc? Jeżeli uznałaś za pomocne dla Ciebie to co napisałem, to odezwij się na priv albo gg (1613220), jeżeli potrzebujesz jakieś tam pomocy w zagubieniu.

pozdrawiam
Uwaga! Użytkownik feydewey nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 463 / 6 / 0
ludzie nie sa pojebani no moze są ale troche, ale nieprawdą jest że cie nienawidzą, moze mają Cię w dupie ale nie marnują sobie energii na taki pyłek.
narkotyki to pułapka.
Uwaga! Użytkownik masturbator nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3854 / 316 / 0
Nieprzeczytany post autor: Procent »
Feed-your-head, ile masz lat ? Bo nie wiem czy wygłosić słynne hasło - W********** d* s***** (Cenzura).

Problem dla mnie z dupy wzięty. Tak jak pisał Masturbinho, ludzie są trochę pojebani, jest nieprawdą, że Cię nienawidzą i prawdopodobnie mają Cię w dupie.
Uwaga! Użytkownik Procent jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 883 / 10 / 0
Nieprzeczytany post autor: Elwis »
Odnosze przedziwne wrazenie, ze owa feed-your-head jest wkretem. Nie wierze, ze ktos mogl napisac tak orutnie glupiego posta.
Sory jesli nie. Wtedy co innego : "Wez sie w garsc, dziewczyno, przestan brac narkotyki. Get a life!".
Zdecydowanie odradzam Ci ćpanie.
x = x
  • 186 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: chem1st »
Co my macie z tymi wkrętami. Nie wierzycie w potęgę głupoty, za to wierzycie w potęgę absurdu. Lol.
I wogóle troche bez sensu, "poszerzyłaś " swoją świadomość, ale w jako sposób skoro twierdzisz, że ludzie cię nienawidzą. I nie trzeba brać psychodelików, żeby stwierdzić, że ludzie są pojebani. To oczywiste :-p
  • 883 / 10 / 0
Nieprzeczytany post autor: Elwis »
Po prostu ten post jest tak napisany jakby ktoś właśnie nie wytrzymał i miał pokręcić bekę z chaotki. Nie wiem czemu, ale taka była moja pierwsza myśl jak przeczytałem jej post. Może dlatego, że wierzę w ludzi i zapominam, że różnica ilorazu inteligencji na poziomie 60 punktów wymyka się poza moją wyobraźnie i to jest właśnie to. ^^
Zdecydowanie odradzam Ci ćpanie.
x = x
  • 49 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: Bajabongo »
@feydewey ile za takie porady bierzesz ? %-D
Jedynym sposobem na obejście systemu jest stworzenie własnego
  • 703 / 40 / 0
Nieprzeczytany post autor: sotbs »
To nie jest problem z dupy wzięty. I nie wiem co problemy w relacjach z ludźmi mają wspólnego z inteligencją.
Czasem jest tak, że możesz rozmawiać z ludźmi, których dobrze znasz, w zupełnie normalny sposób, dobrze się uczyć i ogólnie nie być debilem, a jednocześnie na takiego wychodzić ilekroć znajdziesz się w obcym towarzystwie. Albo w tłumie. (Takie forum internetowe jest trochę jak tłum.)
Też zawsze mi się wydawało, że ludzie mnie nienawidzą. (To było na przemian ze zdawaniem sobie sprawy z tego, ze większość traktuje mnie jak powietrze. Nie wiedząc, co gorsze, wracałam do pierwszej opcji - chyba tak poprostu działa fobia społeczna.) Możecie sobie mówić, że to nielogiczne, dziecinne, i w ogóle jak ktoś może być na tyle głupi, żeby tak myśleć, ale na to się nie da nic poradzić. Tłumaczysz sobie w kółko, że w sumie to ani niczym się nie wyróżniasz, ani nie robisz nikomu krzywdy, to czemu ludzie mają się tobą interesować, albo cię nienawidzić? A to uczucie i tak wraca.
Albo wyrzuty sumienia ilekroć np. wpadniesz na kogoś na ulicy, nie odpowiesz znajomemu "cześć" czy inne podobne glupoty. Ludzie mówią, że to idiotyzm, ale co z tego, skoro nie mam w mózgu opcji "on/off" przy wyrzutach sumienia i one się tworzą same z siebie. Potem są z kolei wyrzuty, że miałam wyrzuty z takiego głupiego powodu, i tak w kółko. Logika tutaj się na nic nie przyda, bo to jest coś poza kotrolą. Nazywanie debilem człowieka, który takie coś odczuwa w niczym mu nie pomoże.
Dobrze, że dziewczyna szuka pomocy, w taki czy inny sposób, lepsze to niż ignorować problem. (I skończyć potem jak taki no-life czytający nałogowo forum dla ćpunów, żeby chociaż móc sobie poczytać o tym jak to jest mieć normalne życie towarzyskie.)
Po prostu nie rozumiem skąd posty typu "wypierdalaj do szkoły", naprawdę nigdy się nie spotkaliście z osobami mającymi takie problemy?
@feed-your-head, to się zaczęło przez narkotyki, czy tylko pogłębiło?
Mi psychodeliki trochę pomogły. Parę sesji z powojem chyba mnie trochę uspokoiło na dłużej, poprostu coś sobie poukładałam w głowie i przestałam się aż tak bardzo przejmować tym, co inni myślą. Po mefedronie pierwszy raz poczułam jak to jest pisać z obcą osobą o niczym bez chęci rozwalenia sobie głowy o ścianę z nerwów. Ogółem dalej jest źle, ale już lepiej. Psychodeliki to nie jest tylko kolorowa zabawka, dla niektórych to ostatnia deska ratunku. (Chyba że tutaj naprawdę są sami w stu procentach zdrowi na umyśle ludzie bez jakichkolwiek problemów z odnalezieniem się w społeczenstwie. Jakbym tak mogła to pewnie też bym niczego nie brała.)
Uwaga! Użytkownik sotbs nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 930 / 29 / 0
Nieprzeczytany post autor: tehacek »
'słabe charaktery są nie do ocalenia.'
ODPOWIEDZ
Posty: 460 • Strona 41 z 46
Artykuły
Newsy
[img]
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem

Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.

[img]
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD

W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.

[img]
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)

Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.