Więcej informacji: Benzodiazepiny w Narkopedii [H]yperreala
Przyjrzyjmy się jednak pytaniu z topiku ”Czy istnieje bezpieczny system benzo?", ponieważ to pytanie jest tożsame z innym, pojawiającym się od czasu do czasu w innym dziale: typu "Czy można brać heroinę na sporto?" Oba te pytania już w założeniu są pytaniami o styl życia, o prowadzenie swojego życia determinowanego jakąś substancją dostarczaną z xewnątrz.
Paradoksalnie jest pozornie pozytywna odpowiedź na te pytania. Jeżeli nie chcę się pomijać empirii, popadać w defetyzm i chce się być rzetelnym to brzmi ona TAK.
Tak są tacy ludzie, tak jest to możliwe przy wystąpieniu równolegle wielu rzadkich zjawisk ,(jak choćby gigantyczna poduszka finansowa), oraz różnych sprzyjających okoliczności zależności. Nie będę się na dą kwestią rozwodził bo każdy klimaty dopowie sobie swoje
NATOMIAST matematyczne prawdopodobieństwo, że wszystko powyższe razem zagra na korzyść 99,99% ludzi uczciwie oceniam na bliskie 0. Statystyki o ludziach wjebanych, ich wielokrotnych próbach rzucenia tego czy raporty o nieodwracalnych szkodach w mózgu spowodowanym benzosami tylko potwierdzają to co nówię. Zatem ładować się w jedne z najbardziej uzaleźniającuch substancji na ziemi, gdzie im dalej w las tym trudniej ten bagarz zrzucić, jest delikatnie mówiąc nieroztropne. A już wystąpienie wyrazu "bezpiecznie" w temacie uważam za oksymoron .
Ja się trzymam, ogarniam wymagającą pracę, " wysoko funkcjonuje" bo działam na takim a nie innym modelu ćpania tych tabletek. A model ten nie jest wynikiem mojego sprytu, planowania, tylko zwykłym fuksem, łódem szczęścia, że akurat moja fizjologia nie pozwala mi lecieć na benzo non stop bo po max miesiącu czuje się już tak chujowo, że muszę przerwać ten maraton bo czuję że zdechłbym w męczarniach
W innym wypadku skończyłoby to się u mnie wręcz podręcznikowo tragicznie.
Odradzam i benzo i opio jako choćby element stylu życia. Koniec przychodzi zawsze, raz szybciej, raz później ale zawsze jest tragiczny a koszty zdecydowanie przewyższają zyski. Tych zawodników nie da się okiełznać.
Sam stąpam po coraz cieńszym lodzie. Przykładowo pół grudnia i styczeń spędziłem w psychiatryku na oddziale zamniętym po próbie powieszenia. Normalnie na trzeźwo nie mam takich pomysłów bo mam dobre życie, ale po 5 opakowaniach różnych benzo w 3 tygodnie, suto okraszonych pregą, najwyraźniej i pomysł się pojawił i ochocza metodyczna próba jego realizacji (największy w tym kontekście MINUS działanianta tak dużej ilości benzo to fakt, że benzo fantastycznie znosi hamulce. Znosi też możliwość poddaniu krytycznemu myśleniu tych pomysłów i powoduje impotencję oceny konsekwencji własnych działań. Piszę ku przestrodze
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem
Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
Medyczna marihuana a autyzm — 18 miesięcy obserwacji 130 pacjentów
Brytyjscy badacze prześledzili losy 130 dorosłych osób w spektrum autyzmu leczonych produktami z konopi przez półtora roku. To najdłuższa obserwacja tego typu na świecie. Poprawa w zakresie lęku, snu i jakości życia była wyraźna po miesiącu — i systematycznie topniała przez kolejne siedemnaście. W tym samym czasie mediana dawki THC wzrosła z 20 do 192 mg dziennie.