Ankaa- no to robi się telenowela. I ? Mamy skoczyć do miksów czy ketonów żeby poszerzyć doświadczenia i nie kłuć Cię w oczy? Mi przynosi ulgę możliwość podzielenia się z kimś kto ma podobne problemy swoimi rozterkami. Nie chcesz patrzeć- możesz wyjść. Dżizas. %-D
28 listopada 2018ZX pisze: No niektórzy tak mają, że cpają jakieś takie śmiertelne dawki. I w ogóle nie czują, że to wpływa źle na ich ciało i mózg i jadą tak dzień w dzień. Nie czują jakby niebezpieczeństwa i toksyczności zażywania takich ilości i przez to są niepowstrzymani. Oczywiście opłakane to jest w skutkach i taka osoba trzeźwieje dopiero jak do niej przemówi jakiś incydent w stylu kompletnie rozjebany organ albo kilka. A niektórzy mimo to dalej jadą wtedy następuje szybka śmierć i nagroda darwina za najszybszy zgon.
27 listopada 2018Hanna Natalia pisze: N23 trudno się z Tobą nie zgodzić, ale nad kimś kto przeżył takie piekło jak autorka tematu naprawdę najpierw trzeba się pochylić i uznać całą tę krzywdę, która stała się jej udziałem. Jestem w terapii nie od dziś i naprawdę nie mogę sobie wyobrazić stworzenia warunków do wyjścia z tego gówna bez pokładów empatii i współodczuwania ze strony swojego psychologa. Kalkulacja i rzetelna lista plusów i minusów- zgadza się, jest absolutnie konieczna. Jednak na wstępie trzeba ukoić trochę ten straszliwy ból, który nakręca błędne koło i bądź co bądź jest bezpośrednią przyczyną uzależnienia. Autorka tonie w cierpieniu i poczuciu winy, my tu na forum nic nie zaradzimy, ale to ważne żeby trafiła do profesjonalisty, który oprócz konkretnej konfrontacji zapewni jej właśnie zwyczajne ludzkie ciepło, które po tych wszystkich traumach cholernie musi jej być potrzebne. To też tylko moje zdanie.
Ankaa- no to robi się telenowela. I ? Mamy skoczyć do miksów czy ketonów żeby poszerzyć doświadczenia i nie kłuć Cię w oczy? Mi przynosi ulgę możliwość podzielenia się z kimś kto ma podobne problemy swoimi rozterkami. Nie chcesz patrzeć- możesz wyjść. Dżizas. %-D
mam zatrute złem DNA,
genetyczny krwi sabotaż,
samozwańczy świr..."
Co do wyników, to wstawiaj, lokalni szamani chętnie podejrzą i dopowiedzą co i jak :)
Moje posty Ci pomogły - podziękuj mi za post!
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Noworodek pod wpływem narkotyków? Sprawę wyjaśnia prokuratura
Substancje psychoaktywne wykryli lekarze w organizmach noworodka i jego matki w szpitalu wojewódzkim w Elblągu.
Badanie: częstsze używanie substancji związane z większym obciążeniem psychicznym
Osoby częściej używające alkoholu, konopi lub stymulantów wykazywały więcej trudności psychicznych, które były też silniej ze sobą powiązane – wynika z badania polskich naukowców. Dotyczyło to m.in. stresu, impulsywności i doświadczeń przypominających objawy psychozy.
Jak media relacjonują badania nad psylocybiną – czego nie mówią nagłówki
Nowy przegląd systematyczny, opublikowany 20 października 2026 roku w JAMA Network Open, zestawił ze sobą dwa zbiory: badania kliniczne psylocybiny z lat 2014-2024 oraz artykuły prasowe o psylocybinie z okresu rozciągniętego o kilka dodatkowych miesięcy, do wiosny 2025. Wniosek zespołu kierowanego przez Kim Madden jest prosty i niewygodny dla branży medialnej: media piszą o korzyściach psylocybiny z większą pewnością, niż pozwalają na to same badania, a przy tym przypisują jej skuteczność w schorzeniach, których badania kliniczne praktycznie nie testowały.
