Więcej informacji: Grzyby w Narkopedii [H]yperreala
Z jedzeniem, przed?
Co do samego produktu, polecacie jakąś konkretną markę czy bez większej różnicy?
Myślę o rozpoczęciu suplementacji tym specyfikiem.
https://www.youtube.com/watch?v=bJdtXYupIwI
Sam chciałbym mieć dostęp do standaryzowanego i sprawdzonego produktu. Do tej pory testowałem tylko napar z sproszkowanej soplówki i mogę potwierdzić że tak spożyta na mnie działa. Nie jest to jednak forma wygodna.
Dzięki za filmik.
Możesz powiedzieć lub podać link do tej soplowki której używasz do sporządzenia naparu?
Według filmiku najlepiej jeśli jest to produkt z owocnika i grzybni, niestety znaleźć na polskich stronach coś takiego jest ciężko. Podał pod filmikiem link do tego którego sam używa, ale 34 czy tam 35 dolców to sporo za miesiąc suplowania
Jeśli idzie o suple to właśnie na filmie była mowa o miksie prochu z owocnika, grzybni i po obróbce termicznej. Trudno coś takiego znaleźć bo wszędzie są ekstrakty z samej grzybni/owocników standardyzowane głównie na jeden składnik - hericenony, a jak wiemy z filmu ten grzyb ma wiele więcej składników.
Zrobiłem jeszcze research i poza tym konkretnym który jest u niego w linku( tak jak pisałeś, miks owocnik,grzybnia i po obróbce) to znalazłem jeszcze jeden supel z firmy który w nazwie ma jeden ze stanów(ten najbogatszy i najludniejszy) USA, również posiada miks owocnik+ grzybnia ( ale co do obróbki termicznej to brak info) - wychodzi taniej niż ten pierwszy, bo ok.230 zł na 2 miechy, ale ostatnio był kod na zniżkę 20% więc może jeszcze taniej.
W każdym razie z ciekawosci skusiłem się i zamowilem ten pierwszy i czekam na paczuszkę.
W maju odkryłem że ramipryl (lek na nadciśnienie) jest w stanie całkowicie ten niepokój wyzerować. Gdy wziąłem soplówkę po zejściu tego leku było jeszcze jako tako. Cyrk się dział w drugą stronę i nie jestem pewien czy powinienem winić soplówkę czy gou teng który ma właściwości wzmacniające inne środki. Przepierdoliły mnie te suplementy wtedy pięknie i skończyło się to leżeniem przez trzy dni bez życia.
Było to tak: gdy soplówka przestawała działać zacząłem wracać na wyjściową stronę lustra że się tak wyrażę i bardzo chciałem ten proces zatrzymać. Wziąłem znów soplówki ale... ona potrzebuje dużo czasu, a ja nie próbowałem podtrzymać suplementacji przez poprzedzające dni. Była lipka, a mi zaczęły się rzeczywistości kotłować. Nie miałem na to siły i sięgnąłem po środek przeciwpsychotyczny, też niezbyt dobry bo był to gou teng z którym miałem wcześniej styczność tylko raz i to cztery dni wcześniej. Byłem wkurzony i z świadomością że gdy gou teng zejdzie to będzie ze mną źle.
Jak sobie poradziłem na poprzednim zjeździe? Ramiprylem. Po wzięciu tabletki zdałem sobie sprawę z tego że to może być zły pomysł aby mieszać go z gou teng i bez powodzenia próbowałem tabsa wyrzygać. Było jednak za późno bo już się wchłonął. Trzy dni leżałem bez życia na łóżku z podręcznikowym ciśnieniem. Było mi jednak tak słabo że bałem się usiąść i były momenty że zaczynałem dzwonić na pogotowie :(
Dzisiaj przyszło mi na myśl że to może było jednak przez soplówkę. Trzy dni? Tyle poprzednim razem pracowała. Ona chyba rozrzedza krew i takie wyjaśnienie pasowałoby do tego scenariusza. Wiecie co jeszcze, innym razem mnie męczyło przez dwa dni po soplówce? Rzekome hppd po tym jak ją wziąłem w trakcie kuracji przy użyciu trazodonu.
To chyba nie jest dobry suplement do mieszania go z lekami.
Minęło pół roku odkąd na jeden dzień odzyskałem swoją duszę i właściwie od tamtego czasu nie było tutaj żadnego ruchu. Grzyb zdaje się być dobry na zaleczanie uszkodzeń oun wywołanych przez psychotropy, substancje psychoaktywne czy też choroby takie borelioza bądź covid. Często widzę na forum pytania o tym jak dojść do siebie po złym dotyku neuroleptyków/antydepresantów albo jak znaleźć remedium na anhedonię.
Ten grzyb jest serio obiecujący i trochę szkoda że trudno jest go znaleźć na forum. Być może jednak jest to samolubne myślenie z mojej strony bo sam wciąż szukam pomocy i każda dodatkowa informacja jest dla mnie na wagę złota.
Aby samemu czymś się podzielić pozostawię link to opisu przypadu w którym do doszło remisji z schizofrenii przy użyciu opatentowanego ekstraktu z soplówki jeżowatej - amyloban 3399
https://www.omicsonline.org/open-access ... ?aid=33887
Oraz linki do tematów w których osoby chore na tą chorobę dzielą się własnym doświadczeniem z tym produktem:
https://forum.schizophrenia.com/t/a-sup ... n/149822/1
https://forum.schizophrenia.com/t/amylo ... ion/152533
https://forum.schizophrenia.com/t/amylo ... t-2/209968
Działa! Powiem więcej daje jakąś namiastkę fazy. Mocny relaks, trochę inne spojrzenie na świat, w mózgu czuć, że działa.
Ja każde działanie danej substancji, rozpoznaje po pierwsze po oczach, a tu trochę się mrużą, może nie aż tak jak po mj.
W zasadzie kupiłem Liona, bo "dobry na mózg", nie miałem jakiś konkretnych oczekiwań i jestem zadowolony, bo jak na preparat za 20 zico, jest fajny.
Nie wiem do czego porównać działanie, chyba do jakiegoś antydepresanta. Daje spokój ale też trochę przyjebanie. Biorę rano i popołudniu, a wczoraj w nocy wierciłem się nie mogąc zasnąć i myślałem nad wspomnieniami dawno już zapomnianymi. Być może to wpływ soplówki.
22 stycznia 2022245trioxin pisze: Dobra, więc 3ci dzień biorę soplówkę z Ostr, bo najtańsza opcja hehe.
Działa! Powiem więcej daje jakąś namiastkę fazy.
10 grudnia 2021superseler pisze: przypadu w którym do doszło remisji z schizofrenii przy użyciu opatentowanego ekstraktu z soplówki jeżowatej - amyloban 3399
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Badania dowiodły, że marihuana opóźnia rozwój nastolatków
Badanie przeprowadzone na ponad 11 tys. nastolatków wykazało, że zażywanie marihuany wiąże się z wolniejszym rozwojem poznawczym (zapamiętywaniem, koncentracją i szybkością myślenia), a także z gorszą pamięcią w kluczowych latach rozwoju mózgu.
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje
Użytkownicy psychodelików inaczej przetwarzają emocje, m.in. szybciej rozpoznają zagrożenie - wynika z badania UJ. Kierujący nim prof. Michał Bola podkreślił, że przeciera ono szlaki w obszarze neuroobrazowania użytkowników psychodelików, jednak pełne zrozumienie ich wpływu na mózg wymaga wielu lat pracy.
Kawa - budzi i wydłuża życie
Przez dziesięciolecia ukazywały się badania, których autorzy wskazywali, że kawa ma korzystny wpływ na organizm. Jej picie łączono z dłuższym życiem i zmniejszonym ryzykiem chorób chronicznych. Jednak dokładny mechanizm tego działa nie był znany. Teraz naukowcy z Texas A&M University odkryli, że związki zawarte w kawie oddziałują na receptor białkowy NR4A1, który odgrywa istotną rolę w ochronie organizmu przed chorobami związanymi z wiekiem.