Dyskusja na temat grzybów halucynogennych, m.in. łysiczki lancetowatej i muchomora czerwonego.
Więcej informacji: Grzyby w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 95 • Strona 5 z 10
  • 134 / 3 / 0
jakie dawki i jak podzielone dziennie przyjmujecie?
Z jedzeniem, przed?
Co do samego produktu, polecacie jakąś konkretną markę czy bez większej różnicy?
Myślę o rozpoczęciu suplementacji tym specyfikiem.
  • 287 / 26 / 0
Znalazłem na youtube dość treściwy materiał o tym grzybku. Jest tam mowa o tym jakiego suplementu należy szukać.

https://www.youtube.com/watch?v=bJdtXYupIwI

Sam chciałbym mieć dostęp do standaryzowanego i sprawdzonego produktu. Do tej pory testowałem tylko napar z sproszkowanej soplówki i mogę potwierdzić że tak spożyta na mnie działa. Nie jest to jednak forma wygodna.
jestem obłąkany
  • 134 / 3 / 0
@up
Dzięki za filmik.
Możesz powiedzieć lub podać link do tej soplowki której używasz do sporządzenia naparu?

Według filmiku najlepiej jeśli jest to produkt z owocnika i grzybni, niestety znaleźć na polskich stronach coś takiego jest ciężko. Podał pod filmikiem link do tego którego sam używa, ale 34 czy tam 35 dolców to sporo za miesiąc suplowania
  • 287 / 26 / 0
Użyłem soplówki z popularnego sklepu zielarskiego który ma ogród w nazwie.

Jeśli idzie o suple to właśnie na filmie była mowa o miksie prochu z owocnika, grzybni i po obróbce termicznej. Trudno coś takiego znaleźć bo wszędzie są ekstrakty z samej grzybni/owocników standardyzowane głównie na jeden składnik - hericenony, a jak wiemy z filmu ten grzyb ma wiele więcej składników.
jestem obłąkany
  • 134 / 3 / 0
@245trioxin

Zrobiłem jeszcze research i poza tym konkretnym który jest u niego w linku( tak jak pisałeś, miks owocnik,grzybnia i po obróbce) to znalazłem jeszcze jeden supel z firmy który w nazwie ma jeden ze stanów(ten najbogatszy i najludniejszy) USA, również posiada miks owocnik+ grzybnia ( ale co do obróbki termicznej to brak info) - wychodzi taniej niż ten pierwszy, bo ok.230 zł na 2 miechy, ale ostatnio był kod na zniżkę 20% więc może jeszcze taniej.
W każdym razie z ciekawosci skusiłem się i zamowilem ten pierwszy i czekam na paczuszkę.
  • 287 / 26 / 0
Orientuje się ktoś z czym na zbicie ciśnienia można połączyć soplówkę? Zgaduję że ona sama jest w stanie to ciśnienie wyregulować ale zanim do tego dojdzie będę się prawdopodobnie męczył z ogromnym niepokojem.

W maju odkryłem że ramipryl (lek na nadciśnienie) jest w stanie całkowicie ten niepokój wyzerować. Gdy wziąłem soplówkę po zejściu tego leku było jeszcze jako tako. Cyrk się dział w drugą stronę i nie jestem pewien czy powinienem winić soplówkę czy gou teng który ma właściwości wzmacniające inne środki. Przepierdoliły mnie te suplementy wtedy pięknie i skończyło się to leżeniem przez trzy dni bez życia.

Było to tak: gdy soplówka przestawała działać zacząłem wracać na wyjściową stronę lustra że się tak wyrażę i bardzo chciałem ten proces zatrzymać. Wziąłem znów soplówki ale... ona potrzebuje dużo czasu, a ja nie próbowałem podtrzymać suplementacji przez poprzedzające dni. Była lipka, a mi zaczęły się rzeczywistości kotłować. Nie miałem na to siły i sięgnąłem po środek przeciwpsychotyczny, też niezbyt dobry bo był to gou teng z którym miałem wcześniej styczność tylko raz i to cztery dni wcześniej. Byłem wkurzony i z świadomością że gdy gou teng zejdzie to będzie ze mną źle.

Jak sobie poradziłem na poprzednim zjeździe? Ramiprylem. Po wzięciu tabletki zdałem sobie sprawę z tego że to może być zły pomysł aby mieszać go z gou teng i bez powodzenia próbowałem tabsa wyrzygać. Było jednak za późno bo już się wchłonął. Trzy dni leżałem bez życia na łóżku z podręcznikowym ciśnieniem. Było mi jednak tak słabo że bałem się usiąść i były momenty że zaczynałem dzwonić na pogotowie :(

Dzisiaj przyszło mi na myśl że to może było jednak przez soplówkę. Trzy dni? Tyle poprzednim razem pracowała. Ona chyba rozrzedza krew i takie wyjaśnienie pasowałoby do tego scenariusza. Wiecie co jeszcze, innym razem mnie męczyło przez dwa dni po soplówce? Rzekome hppd po tym jak ją wziąłem w trakcie kuracji przy użyciu trazodonu.

To chyba nie jest dobry suplement do mieszania go z lekami.
jestem obłąkany
  • 18 / 1 / 0
Wiecie czemu po wypiciu kawy z soplówką czuję jakby ucisk/ból na plecach?(chyba nerki) wcześniej tego nie miałem lub niezauważałem
  • 287 / 26 / 0
Szkoda że temat tego grzybka jest zakopany gdzieś między łysiczkami, a muchomorami w dziale wskazującym fałszywie na psychodeliczne działanie. Odniesienie do tematu mogłoby się znaleźć w dziale z nootropami bo jest mu tam bliżej choćby dzięki pobudzaniu przez soplówkę neurogenezy.

Minęło pół roku odkąd na jeden dzień odzyskałem swoją duszę i właściwie od tamtego czasu nie było tutaj żadnego ruchu. Grzyb zdaje się być dobry na zaleczanie uszkodzeń oun wywołanych przez psychotropy, substancje psychoaktywne czy też choroby takie borelioza bądź covid. Często widzę na forum pytania o tym jak dojść do siebie po złym dotyku neuroleptyków/antydepresantów albo jak znaleźć remedium na anhedonię.

Ten grzyb jest serio obiecujący i trochę szkoda że trudno jest go znaleźć na forum. Być może jednak jest to samolubne myślenie z mojej strony bo sam wciąż szukam pomocy i każda dodatkowa informacja jest dla mnie na wagę złota.

Aby samemu czymś się podzielić pozostawię link to opisu przypadu w którym do doszło remisji z schizofrenii przy użyciu opatentowanego ekstraktu z soplówki jeżowatej - amyloban 3399

https://www.omicsonline.org/open-access ... ?aid=33887

Oraz linki do tematów w których osoby chore na tą chorobę dzielą się własnym doświadczeniem z tym produktem:

https://forum.schizophrenia.com/t/a-sup ... n/149822/1
https://forum.schizophrenia.com/t/amylo ... ion/152533
https://forum.schizophrenia.com/t/amylo ... t-2/209968
jestem obłąkany
  • 84 / 18 / 0
Dobra, więc 3ci dzień biorę soplówkę z Ostr, bo najtańsza opcja hehe.
Działa! Powiem więcej daje jakąś namiastkę fazy. Mocny relaks, trochę inne spojrzenie na świat, w mózgu czuć, że działa.
Ja każde działanie danej substancji, rozpoznaje po pierwsze po oczach, a tu trochę się mrużą, może nie aż tak jak po mj.
W zasadzie kupiłem Liona, bo "dobry na mózg", nie miałem jakiś konkretnych oczekiwań i jestem zadowolony, bo jak na preparat za 20 zico, jest fajny.
Nie wiem do czego porównać działanie, chyba do jakiegoś antydepresanta. Daje spokój ale też trochę przyjebanie. Biorę rano i popołudniu, a wczoraj w nocy wierciłem się nie mogąc zasnąć i myślałem nad wspomnieniami dawno już zapomnianymi. Być może to wpływ soplówki.
Jebem ti pičku materinu
  • 63 / 5 / 0
22 stycznia 2022245trioxin pisze:
Dobra, więc 3ci dzień biorę soplówkę z Ostr, bo najtańsza opcja hehe.
Działa! Powiem więcej daje jakąś namiastkę fazy.
i jak suplementacja dalsza? Możesz już coś więcej napisać? Używałeś ekstraktu?
10 grudnia 2021superseler pisze:
przypadu w którym do doszło remisji z schizofrenii przy użyciu opatentowanego ekstraktu z soplówki jeżowatej - amyloban 3399
drogi ten ekstrakt. Też mam schozofrenię, ale wolałbym uzyć poprostu sproszkowanego grzyba, nie żaden ekstrakt, bydzie to działać też?
ODPOWIEDZ
Posty: 95 • Strona 5 z 10
Newsy
[img]
Polak zatrzymany na granicy. Próbował wwieźć do Rosji 40 kg haszyszu

Na przejściu granicznym w Grzechotkach polskie służby zatrzymały mężczyznę, który próbował wjechać do Rosji z ponad 40 kg haszyszu o czarnorynkowej wartości ponad 2 mln zł - poinformowała Krajowa Administracja Skarbowa w Olsztynie.

[img]
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot

Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.

[img]
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi

Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.