Stymulanty, w strukturze których występuje trzeciorzędowy atom azotu (w pierścieniu pirolidynowym).
Więcej informacji: Alfa-pirolidynoalkilofenony w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 159 • Strona 5 z 16
  • 32 / 6 / 0
Ile ja mam tego dawkować żeby zamiast dziwnego niepokoju czuć speed? Sypnalem nie wiem... malutka kreseczke 20-30mg. Sniff. Zamiast takiej fetowej przyjemności czuje jakiś nieopisany strach. Trochę nieogar.
Uwaga! Użytkownik OctopusNebula nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 129 / 34 / 0
10-15mg, spokojnie dawkę docelową weź na początku nawet w 2-3 podejściach, dobrze się kumuluje. Ten nieogar jak dla mnie był przyjemny , strach szybko przechodzi.
Wapo>>>sniff, gonienie kropelek ma sporą przewagę w działaniu,
  • 571 / 29 / 0
Nie spodziewałem się relacji o pojawieniu się strachu przy tej substancji, z mojej experiencji przy sniffie pojawiał się tylko 3sty spid. Co innego przy podaniu iv kiedy bałem się że przesadziłem i zaraz będzie niewesoło. Waporyzację też polecam, jak kolega powyżej.
Uwaga! Użytkownik thepass nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 129 / 34 / 0
Mimo braku doświadczenia z tą grupą także miałem brak strachu, niby chce telepać a ręce stoją, wór da się otwierać i sypać do żarówy :D. Dla mnie czysto rekreacyjny stim, roboty żadnej nie da się robić bo nawet chodząc człowiek się ssapie i spoci, niby rozpieprza cię stymulacja, piękny wystrzał a i tak lepiej siedzieć. Może dawki 2-10mg są bardziej funkcjonalne do nauki lub wykonywania czynności, nie próbowałem. Ludzie lubiący stimy nie mają prawa być zawiedzeni, puls w normie 100-120, ciśnienie nie wiem ale pikawa się nie buntuje. Niestety większość musiałem przerobić sniffem co by młodzieży nie zgorszyć. Na sam koniec przez za dużą rurę wciągnąłem dwa szczury naraz, swój malutki 10-15mg na podbicie bo byłem jeszcze trochę podładowany oraz normalnego strzała kumpla 20-25mg, mega przespidowanie bez parkinsona serducho nadal nie narzekało chociaż ciśnienie troszkę pewnie podskoczyło poprostu mogę to opisać jako mega wypierdol, wiem że nie chciałbym znowu tyle a jednocześnie zajebiście. Podobno wchodziło na bebechy kumplom ja nie czułem, spać po ni chuja przez parę godzin. Na mój gust bije hexen, bardziej cywilizowany stim i wapo da się ujebać a nie buch hmm niby fajnie ale jeszcze i nagle wsio przerobione, tu da się nasycić. Tylko jebnięcie ma słabsze, co nie znaczy, że dobrej luty w mózg nie daje %-D . Polecam!
  • 273 / 9 / 0
Octopus masz coś na sumieniu ;> a szczerze ja po polrocznym ciągu na MDPV tak mam rozjebany system ze każde pvp php pv8 pv9 wiec i pewnie pv4 powoduja nieopisany lek. W środku niepokój każdy jadący samochód jest potencjalnym radiowozem itp. Myślę ze sporo od s&s zależy też
  • 585 / 52 / 0
Ja mam podobnie po każdej przerwie dłuższej niż jakiś tydzień czy to od apvp czy apihp czy mdphp. W sumie już się przyzwyczaiłem nawet do tego, szczególnie że taki stan lękowy utrzymuje się tylko pierwszego dnia czasem ale żadko dwa i potem już organizm jest w stanie to neutralizować tego typu stany, bo więcej się nie pojawiają do czasu kolejnej przerwy i i ponownego rozpoczęcia ciągu. W moim przypadku wydaje mi się że tolerancja na te zwiazki spada szybciej niż rośnie i po 2 tyg przerwy ponowne rozpoczęcie brania, z dawkami jakie normalnie w ciągu braliśmy jest stanowczo za duże co potęguje ten stan, po drugie organizm potrzebuje chili by się przestawić ponownie na funkcjonowanie z substancją, ja mam wrażenie że po takiej przerwie, ponowne rozpoczęcie i ten pierwszy dzień czy dwa wyglądają jak bym pierwszy raz tą substancję próbował i nawet nieduze dawki alfy i tak odczuwam jak stanowczo za mocne, na szczęście nie trwa to tyle ile na początku zabaw i ja po dniu już zadnych tego typu nieprzyjemności nie odczuwam ilosci też już żadne nie są straszne. W sporej mierze była to przyczyna dla czego ciagi na alfie miałem typu rok czy dwa, bo robienie przerw jedynie psuło działanie i przyjemnosć z tej substancji, jako że biorąc codzienne nie występowały żadne chore jazdy i działanie było pokroju nie za mocnego stymulanta o bardzo przyjemnym działaniu i eforycznym kopie przy wapoyzacji i było zgoła odmienne od tego psychogennego ryjącego działania jakie większość ludzi miała okazję doświadczyć po alfie i które po kazdej przerwie trzeba ten dzień jakoś się przemeęczyć by ponownie było jak należy.

edit
już nie istotne ślepy gówno widzi

Czekam na zamówione pare g pv4, zobaczymy jak się sprawuje. Ostatnio tylko na apihp i mdphp jadę, a dokładnie to raz na jednym raz na drugim, w przypływie fantazji na obu jednocześnie. Ale ostatnio coraz bardziej zniechęcam się do apihp z uwagi że 10g ostatnie ledwo na 3 dni starczyły, a to przerasta mój dzienny budżet narkomański, po drugie nie da siepo tym nic robićbo jedyne co człowiek chce robić to palić to i tak aż pakiet się skończy, mdphp z drugiej strony troche lep[iej wychodzi finansowo, działą lepiej pobudzająco, samo działanie całkiem do pracy się nadaje, ale też tolerancja rosnie jak cholera, dwa waporyzacja tego to nic fajnego, tym bardziej że nie występuje żadnego rodzaju wejście euforyczne jak w alfie czy nawet i apihp i działanie zasadniczo czy wci.agane czy palone si.e nie różni. Jakie dawkowanie tego pv4 na początek sugerujecie? Przy założeniu że tolerancji nie należy do najniższych po 4 latach ciagu na alfie i teraz jakieś pół roku na apihp i mdph, których dziennie nawet do 3g potrafię wpieprzyć. Z resztąi tak skończy się po prostu nasypaniem na oko z 50-70mg i zwapieniu tego, na razie nie trafiłem jerszcze niczego co bym mógł określić jako za mocne w takiej ilości, może MDPV trochę bym zmniejszył dawk.e tak do 40-50mg, ale jak pamiętam potrafiłem też 2g w 24h opróżnić więc dawkowanie nie wiele sie rózniło od tego alfy.
  • 762 / 38 / 0
Ten związek odziałowuję na serotonine? Wyskubałem trochę scyzorem; gdyż aktywne w niskich daweńcjach. Jakoś niewielę poczułem; chyba zwoję mózgowe mam rozstrojone defekcyjnie :-?
  • 571 / 29 / 0
Się okazuje że PV4 w odpowiednich dawkach i brane w ciągu, potrafi wywołać przyjemny alfowy nieogar, czego wcześniej nie doświadczyłem. Objawiało się to wykonywaniem bezsensownych, schizofrenicznych czynności które w trakcie były jednak bardzo zajmujące, przyjemne i doniosłe. Albo po prostu staniem w kuchni wpatrzony w blat i zastanawianiu się co to ja właśnie miałem zrobić, a czas przyjemnie mijał. Co raz bardziej lubię się z tym chińskim wynalazkiem.
Uwaga! Użytkownik thepass nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 762 / 38 / 0
Cofam poprzednią wypowiedż. byłem świeżo po teście. Jednak paca. Przez 1/2h można się zatracić. Potem nadchodzi nieogar. W moim przypadku hibernacja mózgu tzw. kisiel oraz siada ostrość widzenia. Ziomkowi przeżartego fetą spodobał się ów środek również. Ciężej odmierzyć bez tarowania i odważników; myśle że zjadam ~50mg.
Pozwolę zacytować kolegę; który dostał 3daweczki :-p
ta nieogar po tym jest
gruby nieogar
Ty to wez po prostu na pale odsyp
:gun:

Jakie dawki śmiertelne tego? Bo kolegę poczęstowałem niby tą samą ilością i naraz to pierdolnął. Zgnije jako debil; czy pobiję rekord idiotyzmu? :retarded:
edit; jednak trolował. moje sumienie pozostaje czyściutkie :cheesy:

Jednak mocne; brak apetytu znaczny; starzy się kapują szybko gdy robisz dokładki.
Etizolam nie przeszkadza` by poczuć działanie' generalnie dobra chińska trucizna :D

scalono - WRB
  • 169 / 15 / 0
Wypróbowałem to jakiś czas temu. Konkluzja są następujące:

-substancja jest podobna w działaniu do 4-F-MPH, czyli występuje stosunkowo mocna stymulacja, euforia jest ledwie wyczuwalna, natomiast zdecydowaną przewagą PV-4 jest wyraźnie mniejszy wpływ na serce (w moim przypadku ledwie zauważalny), oraz brak wywindowania czujności do poziomu uciążliwego,

-mimo powyżej wskazanych zalet środka, wykluczam jego dalsze stosowanie (nawet przed testem przewidywałem, że może to być pierwsza i ostatnia próba) z uwagi na wielce prawdopodobnie wysoką hepatotoksyczność 4-MPHP, co potwierdzają niestety objawy, których doświadczyłem w ciągu kolejnych 24 godzin po ostatniej przyjętej porcji, tj. pojawienie się (tymczasowo) żółtego zabarwienia skóry (najpewniej w skutek wzrostu poziomu bilirubiny) oraz wyraźnie metalicznego posmaku w ustach (co mogło świadczyć o problemach z problemach z pęcherzykiem żółciowym).

Pozdrawiam
ODPOWIEDZ
Posty: 159 • Strona 5 z 16
Artykuły
Newsy
[img]
Bezpieczna likwidacja nielegalnych laboratoriów – specjalistyczne CBŚP

Na terenie Centrum Szkolenia Policji w Legionowie, w ośrodku ITCCCL (International Training Center for Combating Clandestine Laboratories) prowadzonym przez CBŚP, policjanci wzięli udział w szkoleniu dotyczącym likwidacji nielegalnych laboratoriów narkotyków syntetycznych z wykorzystaniem zespołów specjalnych CBŚP i kontrterrorystów. Przedsięwzięcie zorganizował Wydział do Zwalczania Zorganizowanej Przestępczości Narkotykowej Centralnego Biura Śledczego Policji.

[img]
FDA zorganizowała publiczne wysłuchanie w sprawie terapii psychodelicznych

14 września amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) przeprowadziła w swojej siedzibie w White Oak w stanie Maryland czterogodzinne wysłuchanie publiczne poświęcone przyszłości terapii psychodelicznych w Stanach Zjednoczonych. Spotkanie trwało od 12:30 do 16:30 czasu wschodniego (18:30–22:30 w Polsce), na miejscu zjawiło się około 300 osób, a transmisję na żywo oglądał kolejny tysiąc widzów.

[img]
Narkotyki w listach do więźniów. Wysyłali je do zakładów karnych w całej Polsce

Narkotyki trafiały pocztą do więzień w całej Polsce. Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko małżeństwu z Gorzowa Wielkopolskiego. Ewelina T. i Marcin T. mieli przez ponad cztery lata uczestniczyć w procederze, którego wartość oszacowano na co najmniej 50 tys. zł.