ODPOWIEDZ
Posty: 55 • Strona 5 z 6
  • 89 / / 0
ArsonMJ pisze:
agressiva pisze:
a jak to jest właśnie z przyjmowaną dawką? Jeśli wystarczają małe dawki MDMA aby poczuć jej magię, to czy można przyjmować ją częściej? Powiedzmy np., jak wygląda neurotoksyczność przy zażywaniu 1 koła (100mg) na średnio 3-4 tygodnie? :rolleyes:

(koło przyjmowane w halfach, odstęp 2/3h)

piszą o przerwach minumum 4 tygodniowych, gdyż zapasy serotoniny musza się odbudować. Także żeby poczuć magię wal małą dawkę (np 100mg) raz na 3 miesiące lub rzadziej.

Wszystko jest szkodliwe w nadmiarze i ciągach, jedne dragi bardziej inne mniej. Moim zdaniem MDMA należy do tych lżejszych dla ciała i umysłu.
Chciałabym dłuższą przerwę ale koleżanka na imprezę mnie ciągnie :rolleyes: . Ostatni raz zjadłam kuleczkę w Sylwestra, przed Sylwestrem miałam około 2 miesiące przerwy, od 10dni suplementuje się dziurawcem. A jutro jest ta impreza. Następna 13 lutego się szykuje. Dużo MDMA nie zjadam, niewiele mi ogólnie trzeba ale jak myślicie, rozwalę sobie całkiem system czy mogę się pobawić? :wall: Strasznie polubiłam tę mdmę.. chyba za bardzo :blush:
  • 118 / 1 / 0
agressiva pisze:
ArsonMJ pisze:
agressiva pisze:
a jak to jest właśnie z przyjmowaną dawką? Jeśli wystarczają małe dawki MDMA aby poczuć jej magię, to czy można przyjmować ją częściej? Powiedzmy np., jak wygląda neurotoksyczność przy zażywaniu 1 koła (100mg) na średnio 3-4 tygodnie? :rolleyes:

(koło przyjmowane w halfach, odstęp 2/3h)

piszą o przerwach minumum 4 tygodniowych, gdyż zapasy serotoniny musza się odbudować. Także żeby poczuć magię wal małą dawkę (np 100mg) raz na 3 miesiące lub rzadziej.

Wszystko jest szkodliwe w nadmiarze i ciągach, jedne dragi bardziej inne mniej. Moim zdaniem MDMA należy do tych lżejszych dla ciała i umysłu.
Chciałabym dłuższą przerwę ale koleżanka na imprezę mnie ciągnie :rolleyes: . Ostatni raz zjadłam kuleczkę w Sylwestra, przed Sylwestrem miałam około 2 miesiące przerwy, od 10dni suplementuje się dziurawcem. A jutro jest ta impreza. Następna 13 lutego się szykuje. Dużo MDMA nie zjadam, niewiele mi ogólnie trzeba ale jak myślicie, rozwalę sobie całkiem system czy mogę się pobawić? :wall: Strasznie polubiłam tę mdmę.. chyba za bardzo :blush:
Aż tak ci mózgu nie powinno przeczesać - oprócz z naczącego zjazdu zbytnio nic nie odczujesz... No i że zjazdy będą dłuższe :P
  • 416 / 18 / 0
haha, szamaj bez obaw.

Swego czasu jadałem MDMA średnio 4-5 razy w miesiącu i tak przez pół roku. Zjazdu nigdy nie było, ani tym bardziej efektów negatywnych.

Chociaż wiadomo, jeśli jesz rzadziej, to magia wraca :)
  • 89 / / 0
w zeszłym roku zaszalałam i średnia była co 3/4 tyg przez 9mcy. Częściej by nie przeszło :rolleyes:
przydałaby się dłuższa przerwa mimo to...
  • 66 / / 0
Czy w takim razie zażywanie 3mmc byłoby bezpieczniejsze? Czy wręcz jeszcze gorzej bo to niezbadany narkotyk?
  • 416 / 18 / 0
nic nie jest bezpieczne. Ale moim zdaniem jedzenie MDMA jest "bezpieczniejsze" właśnie z tego powodu, o jakim wspomniales.
  • 66 / / 0
Ogólnie chodzi mi o to, że imprezuję średnio co 3-4 tygodnie. Chciałbym znaleźć w miarę bezpieczny narkotyk, który się do tego nada ;)
  • 1987 / 110 / 0
batomal pisze:
Ogólnie chodzi mi o to, że imprezuję średnio co 3-4 tygodnie. Chciałbym znaleźć w miarę bezpieczny narkotyk, który się do tego nada ;)
Z tej grupy substancji moim zdaniem 5-API - o ile nie należysz do tej nielicznej grupy ludzi u których wywołuje zespół serotoninowy - ze względów bezpieczeństwa radzę zacząć od minimalnych dawek.

Nie jest releaserem albo jest w bardzo małym stopniu i tylko przez pierwsze pół godziny działania - niezawsze, ale się zdarzało, że na wejściu pojawiał się charakterystyczny dla releaserów efekt wbicia w kanapę i pfff WTF. Podobno to MAOI, wg mnie ma też elementy SRI. Przerobiłem tego w życiu sporo z moją byłą i nigdy nie mieliśmy po tym serotoninowego zjazdu, żadnego wyprucia jak po MDMA, 6-APB, 3-MMC. A na ten efekt releaserów serotoniny jestem wrażliwy i bardzo przeżywam zjazdy. Tolerancja praktycznie zerowa przy używaniu tego w naprawdę konkretnej dawce 120mg 1-2 razy w tygodniu przez parę miesięcy. Przeginka, wiem :) i przy tak częstym dawkowaniu negatywne efekty na psychice (określę to mianem "żyjesz w jakimś filmie, wkręcony" - coś jak po SSRI) się pojawiały niezauważone, ale przeszły w tydzień po odstawieniu. Uważam jednak, że raz na miesiąc na imprezę byłoby OK.

Ale jeszcze raz ostrzegam - należy zaczynać od małych dawek. Ja jestem wyjątkowo odporny na ZS i tego typu objawy. Jak na większość ludzi 5-API działa dobrze i widziałem takich którzy mieszali z innymi serotonergikami (sam tak robiłem), tak widziałem parę osób w ciężkim stanie po samym 5-API.


EDIT: W sumie największą wadą 5-API jest potworny szczękościsk. Ale to też w dużej mierze kwestia dawki.
Uwaga! Użytkownik scr nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 95 / 19 / 0
Przez około pół roku dosyć często zajadałem się XTC. Zazwyczaj spotkania z tym cudownym narkotykiem odbywały się 5-10 razy w miesiącu, gdzie średnio zjadałem około 0.5 grama MDMA. Po czasie doszedłem do wniosków, że nie ma co żyć od tripa do tripa i się męczyć przez tydzień przez brak serotoniny. Przez pierwszy miesiąc abstynencji, wiadomo lekka depresja, apatia, anhedonia, spowodowana przez cofnięcie się synapsy. Jednak oprócz tych efektów zauważyłem ciekawą rzecz. Czasami jak zjem coś co jest obfite w tryptofan lub samo 5htp to dostaje lekkie objawy podobne do ZS. Jak myślicie, czy to może być efekt nadużywania MDMA?
w życiu trzeba wszystkiego spróbować :liść: :nos: :hel:
  • 563 / 104 / 0
ODPOWIEDZ
Posty: 55 • Strona 5 z 6
Newsy
[img]
Polak zatrzymany na granicy. Próbował wwieźć do Rosji 40 kg haszyszu

Na przejściu granicznym w Grzechotkach polskie służby zatrzymały mężczyznę, który próbował wjechać do Rosji z ponad 40 kg haszyszu o czarnorynkowej wartości ponad 2 mln zł - poinformowała Krajowa Administracja Skarbowa w Olsztynie.

[img]
Powiedziała policji, że ktoś ją śledzi. Została zatrzymana za... posiadanie narkotyków

Zaalarmowała policję, że ktoś ją śledzi – usłyszała zarzuty za posiadanie narkotyków. 31-latka z Dobroszyc poprosiła funkcjonariuszy o pilną pomoc. Jak się okazało, jej zachowanie mogło mieć związek z działaniem substancji psychoaktywnych. Oleśniccy policjanci zostali postawieni na nogi przez 31-letnią kobietę z Dobroszyc. Spanikowana zgłaszająca poinformowała funkcjonariuszy, że śledzą ją podejrzani mężczyźni. Na dodatek grożą jej i wyzywają. Kobieta wyraźnie obawiała się o swoje bezpieczeństwo i prosiła o natychmiastową pomoc.

[img]
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot

Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.