ODPOWIEDZ
Posty: 3222 • Strona 5 z 323
  • 749 / 86 / 0
Do wody wsypuje i popijam cały dzień.
  • 330 / 1 / 0
JohnyHa pisze:
Ja od paru dni jem sól o niskiej zawartości sodu. Policzyłem sobie, że gram takie soli zawiera około 250mg jonu potasu. Jem jakieś 20g tej soli dziennie i dosypuje gdzieś drugie tyle zwykłej.
Hmm, a moglbys cos wiecej powiedziec o tej soli? Rozumiem, ze jest to po prostu 70%NaCl + 30%KCl? Z tego wynika ze z chlorek sodu jest najlepszym zrodelm potasu (zawartosc potasu praiwe 1:1). Mozna rownie dobrze stosowac sama sol potosowa bo tez jest latwo dostepna.
  • 1141 / 9 / 0
@Johny

http://sklep.sante.pl/pl/p/Sol-o-Obnizo ... u-230g/116

Rozumiem że coś w tym stylu?
  • 749 / 86 / 0
Moja sól ma 66% chlorku potasu i 33% chlorku sodu i jeden procent jodanu potasu.
  • 330 / 1 / 0
To spoko, a jestes pewny co do zawartosci potasu w KCl?

z innej beczki:
Kiedy dodawac galantamine do EPH?

Chcialbym sobie wrzucic mix nikotyna, galantamina, DXM, selegilina. Wrzucic wszsytko odrazu czy po kolei, najpierw sama nikotyna pozniej dodac selegiline i po +/- 2 tyg dodac DXM i galantamine?
  • 749 / 86 / 0
Wszystko od razu. Galantamina przed pierwszą dawką EP.

Jak mam być niepewny zawartości potasu w KCl?
  • 2362 / 29 / 0
No bo czasem w cząteczce KCl jest potas a czasem kalium :-D
BS
  • 330 / 1 / 0
JohnyHa pisze:
Jak mam być niepewny zawartości potasu w KCl?
No bo mi wyszlo ponad 50% (39/74), a tobie 37%.

Dzieki wielkie z rady.

Jeszcze jak bys mogl rozjasnic pare kwestii bd b. wdzieczny:
Ile razy dziennie brac galantamine i selegiline?
- Wiki mowi ze galantamina ma half life 48h, reszta internetu (longecity itd) mowi o 6-7h, a to by oznaczalo, ze albo biora ja raz na dwa dni albo dwa razy dziennie (tabsy po 8mg).
- Selegilina ma half-life 1,5h przynajmniej na poczatku (chronic use 10h half life). Tabsy sa po 5mg.
  • 749 / 86 / 0
No bo czasem w cząteczce KCl jest potas a czasem kalium :-D

Jak już stworze nadczłowieka to zajmę się udowadnianiem, że Derb jest i tak od niego mądrzejszy :-)
No bo mi wyszlo ponad 50% (39/74), a tobie 37%.
Musiałem coś popierdolić w obliczeniach.
- Wiki mowi ze galantamina ma half life 48h, reszta internetu (longecity itd) mowi o 6-7h, a to by oznaczalo, ze albo biora ja raz na dwa dni albo dwa razy dziennie (tabsy po 8mg).
To chyba masz inną wikipedię. Na mojej jak byk stoi, że half-life ma 7 godzin. Z własnego doświadczenia z galantaminą muszę stwierdzić, że po mniej więcej 10 godzinach czuć osłabienie efektów i dorzutka to naprawia. Najlepiej brać tabsa rano i tabsa koło 15.
Selegilina ma half-life 1,5h przynajmniej na poczatku (chronic use 10h half life). Tabsy sa po 5mg.
Sele to nieodwracalny imao więc half-life nie ma nic do rzeczy. Zarzucaj kiedy ci pasuje. Wiele osób zarzuca sele raz dwa czy trzy dni i czują efekty długo.
  • 1141 / 9 / 0
Z Sele potwierdzam, tylko przy jednej dawce day z początku czuć było po jakiś 12h spadek mocy. Czyli jednak coś w tym half-life musi być :-)
ODPOWIEDZ
Posty: 3222 • Strona 5 z 323
Newsy
[img]
CBŚP zlikwidowało laboratorium narkotykowe. Zabezpieczono ponad 800 kilogramów klefedronu

Policjanci Centralnego Biura Śledczego Policji, działając pod nadzorem Prokuratury Krajowej, przeprowadzili skoordynowaną akcję w powiecie pruszkowskim. Na terenie posesji odkryto kompletną linię produkcyjną do wytwarzania narkotyków oraz zabezpieczono setki kilogramów niebezpiecznej substancji psychotropowej w postaci klefedronu o czarnorynkowej wartości ponad 4 mln PLN.

[img]
Drożdże piwowarskie reagują na odpowiednie dźwięki i zwiększają produkcję

Wiadomo że rośliny i zwierzęta wydają dźwięki, reagują na nie i za ich pomocą się komunikują. Komunikacja taka zachodzi też pomiędzy zwierzętami a roślinami i odwrotnie. Czy jednak organizmy należące do innych królestw domeny eukariontów w jakiś sposób reagują na dźwięki? Okazuje się, że tak. Reakcję taką zauważono u drożdży piwowarskich. Co więcej można to wykorzystać w produkcji złocistego napoju.

[img]
Okultystyczne rytuały czy "zabawa" pod wpływem medycznej marihuany? Co wydarzyło się na Górze Cment

"Wszystko wskazuje na to, że ktoś uczynił sobie z cmentarza miejsce zabawy. Jak niebezpiecznej? Nie wiadomo. Być może pod wpływem leczniczej marihuany, której sprzedaż prowadzona jest tylko na receptę. Opakowanie po takim leku, leżało wśród świec, lampek, kartek z dziwnymi, niemożliwymi do odczytania tekstami, ale też monetami, drewnianymi figurkami i chustami."