son.of.the.blue.sky pisze:Psychodeliki na ból egzystencji jak najbardziej.
Nic tak nie niszczy "bólu egzystencji" jak trzeźwe, logiczne myślenie, tylko większość cipek nie potrafi używać mózgu, potrafi tylko bombardować się chemicznym ścierwem i płakać. Jestem jak najbardziej za wchłanianiem substancji - w końcu po to są, ale ludzie, ćpanie dla poprawy życia, kiedy owo łamie się u fundamentów, to jak ruchanie dla abstynencji. Psychodeliki powiadasz - a zastanów się, czy jeśli podlejesz ukręcony z gówna bacik najlepszym na świecie nawozem, to nagle stanie się on sprężysty i wytrzymały? Ni chuja.
Dla mnie trip psychodeliczny to ciekawe doświadczenie, podróż (które uwielbiam) - ale nie taka fizyczna, lecz w wymiarze psychicznym, wgłąb siebie, lub po prostu odkrywanie na nowo znanych miejsc, które - co dla mnie fascynujące - zmienił mój umysł. Tripuję rzadko, 1-2-3 razy w roku, ale to świadoma decyzja - taka ilość podróży mi odpowiada.
peace
Myślę, że ciężko powiedzieć 'kto' sięga po narkotyki. W sumie są to ludzie bardzo różni.
Ja sięgnąłem pierwszy raz, bo "dlaczego nie?". Nie będę sobie odmawiał przecież doświadczenia dlatego, że w szkole i w domu mówią że to jest złe (może byłoby to bardziej wiarygodne, gdyby nie bijąca tendencyjność i ignorancja towarzysząca takim sloganom). To przecież także doświadczenie, a w życiu warto doświadczać. Złych rzeczy także, chociaż świadomie ich unikamy. Staramy się wartościować doświadczenia, chociaż jest to poniekąd bezpodstawne. Warto sobie to uświadomić, wtedy wszystko przychodzi łatwiej, i żyje się lżej.
Kiedyś to tu przeczytałem gdzieś, ma to sens. Ale nie podpisuje się pod tym.
Dobra, teraz gdzie tu miejsce na narkotyki? po narkotykach nie musimy już szukać sensu - bo nie jest on potrzebny. po narkotykach nie czujemy pustki i niepokoju, doskonale ona je zapycha miękkim, ciepłym, pulsującym kocykiem. po narkotykach nie boimy się, no bo czego się bać, kiedy każdy neuron mówi Ci: jest dobrze, dobrze, dobrze.... po narkotykach nic nie musimi, bo trwanie w tym stanie jest jedynym celem i sensem samym w sobie.
Jak dla mnie osoba która napisała ten art, to kolejny ludź, który narkotyki zna z mediów i tak naprawdę mało co o nich wie.
Świadczy o tym chociażby pierwsze zdanie :
Bo po narkotykach nie ma być ciekawie, tylko ma być dobrze
Kto ćpa (zażywa często i w ciągach)? Ludzie którzy mogą sobie pozwolić na uzależnienia, nie mają za dużej kontroli z zewnątrz co by ich blokowało (oczywiście czym dłużej ćpamy, tym mniej czynników blokujących ;>).
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Kofeina naprawia zaburzenia w pracy mózgu wywołane brakiem snu
Gdy po nieprzespanej nocy nie radzimy sobie z zadaniami wymagającymi myślenia, składamy to na karb zmęczenia. Jednak, jak dowiadujemy się z badań przeprowadzonych na Narodowym Uniwersytecie Singapuru, problemem nie jest zmęczenie, a fakt, że brak snu zaburza funkcjonowanie konkretnych obszarów mózgu odpowiedzialnych za kawę. Naukowcy nie zostawili nas jednak samych sobie z tą wiedzą. Stwierdzili bowiem, że kofeina może przywracać prawidłową pracę neuronów.
Narkofabryka w dawnej stadninie
Funkcjonariusze CBŚP i SG zlikwidowali w województwie śląskim nielegalne laboratorium narkotyków syntetycznych. Podczas realizacji zatrzymano na gorącym uczynku dwóch mężczyzn, a także zabezpieczono ponad 44 kilogramy gotowego narkotyku Alfa-PVP o czarnorynkowej wartości szacowanej na 3,5 mln zł oraz tysiące litrów substancji wykorzystywanych do jego produkcji.
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana
Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.
