Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 363 • Strona 5 z 37
  • 3490 / 56 / 0
Ayahuasca pisze:
A tak na dobranoc to pewniakiem jest
Nie ma żadnych pewniaków. Równie dobrze może to być "Życie Świstaka".

FreeOfMe, a może za miesiąc. A może cię rano jebnie samochód. A może nocy nie przeżyjesz. A może piszę do trupa.
Zrobić coś bez czegoś ale żeby było jak z tym czymś. To by dopiero było coś.

I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
  • 565 / 7 / 0
Nie wiem co bedzie za miesiac, uwazam jak przechodze przez ulice, zwykle nie umieram w nocy i mysle, ze jeszcze zyje. Najprawdopodobniej przedawkuje marihuane.
  • 614 / 5 / 0
albo jakiś diler sprzeda ci merydżejn z trutką na szczury i zginiesz %-D
  • 368 / 10 / 0
Temat jest fascynujący bo taki niezbadany. W końcu zmartwychwstał tylko chrystus (o ile istniał). Więc nie wiemy co nas czeka po śmierci. Każdy będzie walił swoją rację i kupa z tego wyjdzie. Może trzeba się cieszyć z tego że jesteśmy biali , najedzeni , mamy gdzie mieszkać , co bzykać , mamy co robić , i co najważniejsze przy odrobinie samozaparcia możemy se skombinować ćpanko . Enjoy life while you can . Ha stwierdziłem nawet że oddam narządy po śmierci. Jak oczywiście będą się nadawać do czegoś to gratuluję mojemu organizmowi.
  • 3490 / 56 / 0
FreeOfMe pisze:
zwykle nie umieram w nocy
Schemacik.

Nie wiesz co za kilka miesięcy ale śmierć za x lat? Ludzie tak zawsze głupio odsuwają myśl o śmierci, podobnie jak nie bierze się pod uwagę nowotworu póki się nie przydarzy. A ze śmiercią to najlepiej się pogodzić, że w każdej chwili, że życie to tylko taki schemacik i nie ma, że się należy i będzie długo.
Zrobić coś bez czegoś ale żeby było jak z tym czymś. To by dopiero było coś.

I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
  • 260 / 4 / 0
Niedawno byłem na pogrzebie, nie uwierzycie ale osoba w trumnie była martwa i nic nie wskazywało na jej ewentualną reinkarnacje.

Dla mnie trochę dziwna ta dyskusja, ktoś w coś może wierzyć ktoś może nie wierzyć i tyle - nikt się nie dowie dopóki sam nie sprawdzi :*)
Czemu ten temat jest w dziale narkotyki?
Uwaga! Użytkownik mnnm nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 883 / 10 / 0
CzarnyIntruzManganek pisze:
Niedawno byłem na pogrzebie, nie uwierzycie ale osoba w trumnie była martwa i nic nie wskazywało na jej ewentualną reinkarnacje.

Dla mnie trochę dziwna ta dyskusja, ktoś w coś może wierzyć ktoś może nie wierzyć i tyle - nikt się nie dowie dopuki sam nie sprawdzi :*)
Czemu ten temat jest w dziale narkotyki?
Ponieważ służy zboczeńcom-nekrofilom do masturbacji na fazie. Śmierć jest taka podniecająca...
Ostatnio zmieniony 19 listopada 2010 przez Elwis, łącznie zmieniany 1 raz.
Zdecydowanie odradzam Ci ćpanie.
x = x
  • 1169 / 17 / 0
Powiem tak, trochę czasu poswiećiem na tą tematykę ale miałem w głowie tyle różnych koncepcji że doszedłem do wniosku, iż każda z nich może być i prawdziwa i nie prawdziwa.
Dlatego od pewnego czasu przestałem nad tym myśleć, pogodziłem się z tym że jak każdy z nas będę sobie wonchał korzenie konopii indyjskiej którą nakaże posadzić na moim grobie i regularnie palić rodzinie.

Wiem jedno napewno, że chciałbym umrzeć pierwszy z mojej rodziny aby nie przezywac odejscia kogokolwiek.
  • 52 / / 0
Ja tam wieżę że w zależności od swoich poczynań każdy z nas pójdzie do Nieba, Piekła albo dostanie w Czyściec czyli druga szansę. Pamiętajcie że Niebo i Piekło również może mieć wiele odsłon.
  • 1169 / 17 / 0
BuszekSmierdziuszek pisze:
http://www.kres.mag.com.pl/czytaj.php?id=38
Fajne opowiadanie o umieraniu

Czemu to jest w narkotykach?
Przeczytałem ten artykuł i mam bardziej wrażenie że ktoś cała tą historyjkę to sobie nieźle z dupy wyssał :D
ODPOWIEDZ
Posty: 363 • Strona 5 z 37
Newsy
[img]
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje

...czyli raz jeszcze na temat ostatnio omawiamy.

[img]
Marihuana po reklasyfikacji: wciąż daleka droga do federalnej legalizacji w USA

Administracja Donald Trump ogłosiła wykreślenie marihuany z najbardziej restrykcyjnej kategorii federalnych substancji kontrolowanych. To ważna decyzja dla branży i inwestorów. Nie oznacza jednak, że Stany Zjednoczone zalegalizowały marihuanę rekreacyjną na poziomie federalnym. Do tego droga pozostaje długa i politycznie trudna. Po reklasyfikacji, zgodnie z zasadą „kupuj plotki, sprzedawaj fakty”, akcje firm z branży najpierw silnie wzrosły, a potem mocno spadły.

[img]
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany

Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.