Piszcie kiedykolwiek
Wszystko co napisałem na tym forum to prawda; opisywane sytuacje miały miejsce..
idn pisze: problem w tym, że jeśli Bóg nie istnieje, a przynajmniej Bóg osobowy, posiadający wolę i cel, znaczy to, że MJ ryje łeb dużo bardziej niż kodeina. ;]
Piszcie kiedykolwiek
Wszystko co napisałem na tym forum to prawda; opisywane sytuacje miały miejsce..
Biblia z tego co wiem potępia odurzanie się jakimkolwiek sposobem. Tak więc myślę, że odurzanie się jest grzechem, ale mogę się mylić.
"Nie rób nic przez co inna istota będzie cierpiała" chyba ,że w odwecie o czym niedługo niektórzy się przekonają osobiście :-D ;-)
[ external image ]
Piszcie kiedykolwiek
Wszystko co napisałem na tym forum to prawda; opisywane sytuacje miały miejsce..
WildMonkey pisze: A jeśli Bóg istnieje to marihuana nie ryje gara?
nie ulega wątpliwości, że istnieje coś więcej niż nasze materialne życie i szara codzienność, ale na pewno nie są to niespójne zeznania ksiąg objawionych ani wizje i poznanie do których możemy dojść droga kontemplacji czy nawet medytacji (czy też grzybkami, jak ktoś woli drogę na skróty i bez trzymanki ;) ). ba, ośmieliłbym się stwierdzić, że nie jest to wcale doświadczenie jako takie, które jest ograniczone zarówno naszymi myślami, jak i czasem. bliżej jest, jesteśmy w końcu na forum o dragach, pełna dysocjacja, pozbawienie osobowości i wyjście poza czas. oczywiście jazda na ketaminie czy dxm to tylko zabawa, która może być najwyżej marną pantomimą prawdziwego oddzielenia świadomości od myśli i odczucia ciągłości i bezczasowości istnienia. mógłbym to w ostateczności nazwać Bogiem, choć nazwa byłaby krzywdząca, gdyż ta ciągłość nie może mieć ani woli, ani żadnych innych cech przypisywanych tradycyjnie źródłu życia. Jeśli kogoś ciekawi zbliżony punkt widzenia, to polecam transkrypcje rozmów z panem zwanym UG. nie podzielam wszystkich jego poglądów, niemniej mile się ucieszyłem jak niedawno odkryłem, że ktoś jeszcze wpadł na podobny pomysł, a na dodatego biega permanentnie zdysocjowany. ;)
oczywiście, pieprzę tutaj po akademicku ;), co do niczego sensownego nie prowadzi, ale można przynajmniej wyplątać z tej dyskusji Boga, do czego zresztą zmierzałem.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Jad ropuch i grzyby halucynogenne. Big Pharma stawia na nowe preparaty
>Giganci rynku farmaceutycznego ruszają z inwestycjami w opracowanie leków bazujących na substancjach halucynogennych. Zielone światło dla nowych medykamentów daje administracja Donalda Trumpa - przekazała stacja CNBC.
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych
Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem
Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.
