07 maja 2023Sniety pisze: [...] Jedynie pregabalina przez pół dnia podziałała tak, że czułem się całkowicie bez fobii. Ale tolerka szybko rosła. Zwiększałem dawkę ale czułem się jak pijany po niej i nie przechodziło to. Później w ogóle przestało działać.[...] Nie próbowałem jeszcze moklobemidu. Upatruję w tym jakąś nadzieję bo to inny rodzaj leku ale opinie ma średnie więc tak naprawdę to liczę na ten nadril chyba już tylko :/
Źle stosowałeś pregabalinę, dawkę zwiększa się bardzo powoli, ja biorę już 7 lat. Większość useró narzeka na tolerkę na pregabalinę bo (nawet podświadomie) szuka fazy, a to nie o fazę chodzi, a o ból i łzy stosowania leczniczego ;-)
W Modulatorach GABA Pregabalin Guide z redakcją Matiego.
_____________________________________
Low Functioning Addicts' Lodge:
misspillz.blogspot.com
U mnie będzie już ponad miesiąc jak biorę. Zacząłem od 45mg. Po kilku dniach zaczęło się robić bardzo fajnie - masa pozytywnego myślenia, uczucie jakbym zdjął okulary i zobaczył świat takim jakim on jest w rzeczywistości. Czułem, że za chwilę będę mógł rozpocząć na nowo życie bo po pierwsze widzę wszystko w zdrowy sposób a po drugie nie trzęsę się tak jak kiedyś i mam uspokojony organizm. Nie było to jeszcze w stu procentach tak, że mogłem robić co chcę ale czułem, że jeszcze jakieś dwa tygodnie bądź miesiąc w takim stanie i stopniowo wyjdę z bagna. Było jeszcze takie uczucie zupełnego braku problemów w życiu. Tak jakby zrzucić ogromny ciężar.
Niestety po jakimś tygodniu efekt zaczął stopniowo zanikać. Nie wiem czy to było aż tak silne placebo czy to że parę dni wcześniej zanim zacząłem fenelzyne skończyłem z SSRI, które być może zamiast pomagać to nasilało fobię. Zwiększyłem później dawkę na 60mg ale nie odczułem zmian.
Od tygodnia jadę na 90mg i taką dawkę mam zamiar utrzymać do końca testu czyli jeszcze dwa miesiące licząc na to, że się jeszcze rozkręci. Ale już raczej nie mam żadnej nadziei
Zastanawiam się czy to było silne placebo, czy efekt zejścia z paroksetyny czy może działanie jeszcze paroksetyny, która jeszcze była w organizmie podbite przez fenelzyne.
Ale generalnie to szukam już psychologa bo żadnym farmaceutykiem się nie wyleczyłem i raczej już chyba nie ma na to szans. Może te rozmowy z psychologiem coś wskórają. Nie wiem czy jest jeszcze sens robić drugie podejście do fenelzyny- tak z ciekawości czy zadziała tak jak poprzednio przez pierwszy tydzień
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC9172554/
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Liczba recept na medyczną marihuanę znów rośnie. Rzecznik Praw Pacjenta reaguje
Ponownie wzrosła liczba recept wystawianych na opioidy i marihuanę medyczną. Wcześniejszy spadek był efektem zmiany prawa mającego uniemożliwić wystawianie recept na wspomniane substancje w drodze teleporady. O sprawie pisze Rynek Zdrowia.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
