dwaplusdobry pisze: Rzeczywiście najostrzejsze zgagi, które naprawdę utrudniały życie, miałem odwiedzając kobietę, z którą tak naprawdę, nie chciałem być. Zrzucałem to na początek na jej niestrawną kuchnię, a potem na twardą wodę. Gdy się rozstaliśmy ustało jak ręką odjął.
Poszedłem do lekarza rodzinnego i opowiedziałem o swoich dolegliwościach i ten zapisał mi leki na bazie inhibitorów pompy protonowej np. Lanzoprazol, Omeprazol, czy Pantoprazol.
Podczas kuracji zaleca się unikania picia alkoholu, nadużywania pokarmów ogólnie wywołujących zgagę (tłusta dieta itp.) Zresztą lekarz powinien wszystko wam dokładnie wytłumaczyć. Ja od czasu kuracji jednym z tych leków miałem może zgagę kilka razy po ostrym ćpaniu/chlaniu/jedzeniu itp, która jednak szybko przechodziła nawet po wypiciu większej ilości niegazowanej wody mineralnej.
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.
Operacja „Kryształ”
Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
