Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
Uważam że Tim Leary to:

Czas głosowania minął 15 lutego 2010

prorok i arcykapłan psychodelii
13
37%
przebiegły spindoctor
3
9%
przede wszystkim naukowiec
7
20%
tajny agent Interzone Incorporated
2
6%
głupek i naiwniak
10
29%

Liczba głosów: 35

ODPOWIEDZ
Posty: 59 • Strona 5 z 6
  • 145 / 1 / 0
Chaotka pisze:
No, ale gdyby nie Leary to nie byłoby hipisów. A trzeba przyznać, że naprawdę hipisi są ważnym zjawiskiem w dziejach kultury XX wieku ]Ja:
Nie prawda. Ruch hipisowski i tak by się utworzył mimo nieobecności Learyego.[/b]

Ogólnie to byli wyrazem olbrzymiego buntu przeciwko konsumpcjonizmowi i wiele osób przyznaje im rację. Nie wszyscy uważają ich za synonim ćpunów... Ja tam powiem, że mi hipisi z ćpaniem kojarzą się dopiero od pół roku, wcześniej kojarzyli mi się z kwiatkami :)

Ja:
Chaotka %-D

  • 334 / 13 / 0
Nieprzeczytany post autor: xaviivax »
Chaotka pisze:
18 letnie dziewczyny były towarem, który powinien wziąć ślubi zapłodnić dzieci a od lat 60tych są ludźmi, którzy mają prawo się wyszaleć.
:-D Dobrze, że czasy się zmieniły i 18-letnie dziewczyny nie zapładniają już dzieci.
"Wieczność jest mgnieniem oka, w sam raz długim na żart"
Hermann Hesse
  • 915 / 4 / 0
Nieprzeczytany post autor: feydewey »
Chaotka pisze:
No, ale gdyby nie Leary to nie byłoby hipisów. A trzeba przyznać, że naprawdę hipisi są ważnym zjawiskiem w dziejach kultury XX wieku ]
Ruch hippisowski miał setki takich postaci, jak Leary - ikony kultury popularnej. Od muzyki, po literaturę, naukę - Leary sam jeden nie począł ruchu, był raczej innowatorem, który część hipisów ukierunkował na pewne tory.
Chaotka pisze:
Ogólnie to byli wyrazem olbrzymiego buntu przeciwko konsumpcjonizmowi i wiele osób przyznaje im rację. Nie wszyscy uważają ich za synonim ćpunów... Ja tam powiem, że mi hipisi z ćpaniem kojarzą się dopiero od pół roku, wcześniej kojarzyli mi się z kwiatkami
ogólnie to niewiele wiesz o ruchu hippisowskim, jak zresztą o wszystkim innym. Hippisi, jakkolwiek szufladkowani to paru najogólniejszych cech przez klasę średnią, mieścili ogromnie zróżnicowane spektrum ludzi, którzy niekoniecznie "wpisywali się" w subkulturę. To nie jest tak, jak dziś, że nosisz glany, naszywki na kostce, zapuszczasz włosy i jesteś metalem. U hippisów spektrum było naprawdę szerokie, amplitudy intelektu również.
Uwaga! Użytkownik feydewey nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 145 / 1 / 0
Co za kurewski bełkot.
  • 386 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: Chaotka »
Może zacytuję wikipedię, ok?

[quote=""Wikipedia""]Timothy Leary (ur. 22 października 1920 w Springfield, st. Massachusetts – zm. 31 maja 1996 w Los Angeles, st. Kalifornia) – amerykański pisarz, psycholog, profesor Harvardu.

Uznawany jest za jednego z inicjatorów powstania ruchu hippisowskiego. Powszechnie uważa się, że gdyby nie on, era hippisów nigdy by nie nadeszła.[/quote]

Zanim zaczniecie mnie obrażać, to może się dokształccie, ok?
Uwaga! Użytkownik Chaotka jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 915 / 4 / 0
Nieprzeczytany post autor: feydewey »
Wikipedia nie jest na tyle rzetelnym źródłem informacji, by używać w jej kontekście słowa "dokształćcie się" - przeczytałem masę książek o hippisach i nie przesadzałbym w roli leary'ego w ich powstaniu.
Uwaga! Użytkownik feydewey nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 145 / 1 / 0
Chaotka pisze:
Może zacytuję wikipedię, ok?

[quote=""Wikipedia""]Timothy Leary (ur. 22 października 1920 w Springfield, st. Massachusetts – zm. 31 maja 1996 w Los Angeles, st. Kalifornia) – amerykański pisarz, psycholog, profesor Harvardu.

Uznawany jest za jednego z inicjatorów powstania ruchu hippisowskiego. Powszechnie uważa się, że gdyby nie on, era hippisów nigdy by nie nadeszła.
Zanim zaczniecie mnie obrażać, to może się dokształccie, ok?
[/quote]

Tak Chaotka masz racje, za mało czytałem wikipedie i nie jestem dokształcony.
  • 1195 / 223 / 32
Kto pisze, ten pamięta! Pisząc dla NeuroGroove.info nie tylko nie zapomnisz swoich doświadczeń z substancjami odmieniającymi świadomość, ale również powierzysz je pamięci tysięcy czytelników. Wiesz, co to oznacza? Pisz!
  • 125 / 22 / 0
Nie oglądałem.

Pierwszy raz z Timothim Learym, zetknąłem się czytając LSD Moje trudne dziecko - Alberta Hofmanna.

Wspomina on o Learym jako kimś kto był głosicielem i propagatorem głębokiej prawdy schowanej w psychodelikach. Buntownik z wyboru.

Ekspresja Leary'ego była bardzo wpływowa, zwłaszcza wśród zbuntowanej, hipisowskiej młodzieży, która wyzwoliła całą rewolucję seksualną.

Czy uważam Leary'ego za proroka psychodelików ?- uważam, że słowo prorok jest pułapką ego.
what are we to do with an elf ?
  • 1195 / 223 / 32
A może ktoś posiada ten dokument i wrzuciłby go na HyperTube?
Kto pisze, ten pamięta! Pisząc dla NeuroGroove.info nie tylko nie zapomnisz swoich doświadczeń z substancjami odmieniającymi świadomość, ale również powierzysz je pamięci tysięcy czytelników. Wiesz, co to oznacza? Pisz!
ODPOWIEDZ
Posty: 59 • Strona 5 z 6
Artykuły
Newsy
[img]
FDA zorganizowała publiczne wysłuchanie w sprawie terapii psychodelicznych

14 września amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) przeprowadziła w swojej siedzibie w White Oak w stanie Maryland czterogodzinne wysłuchanie publiczne poświęcone przyszłości terapii psychodelicznych w Stanach Zjednoczonych. Spotkanie trwało od 12:30 do 16:30 czasu wschodniego (18:30–22:30 w Polsce), na miejscu zjawiło się około 300 osób, a transmisję na żywo oglądał kolejny tysiąc widzów.

[img]
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda

Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).

[img]
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca

Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.