...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje
ODPOWIEDZ
Posty: 119 • Strona 5 z 12
  • 25 / 3 / 0
Nieprzeczytany post autor: nephre »
Ja opowiem, jak to było u mnie:

Paliłem 7 lat, przynajmniej zacząłem jako pełnoletni :)
Było mi z tym dobrze, bo fajnie sobie zajarać fajeczkę do piwa, dla towarzystwa, czekając na autobus (cholerny zakaz na przystankach), w przerwie między zajęciami, drodze do sklepu itp.
W ciągu tych 7 lat nie było mi dane poczuć głodu fizycznego, takiego "ssania w żołądku", jak mi to opisały chyba ze 3 znajome, palące osoby. Za to często, kiedy papierosów miałem mało lub wcale, czułem psychiczną presję, że co ja zrobię bez fajek, czym zajmę ręcę, taki niepokój (może za mocne słowo), generalnie odczucie trudne do opisania. No po prostu jarać się chciało.

Do rzucenia przyczyniło się kilka rzeczy:
1. Ceny. O tym chyba nie trzeba dyskutować, państwo widzi w palaczach dojną krowę, zaś ukraińskie przemycane fajki jakoś nie smakują.
2. Kondycja. Lubię po górach łazić, ale kondycji nie mam. Postanowiłem rzucić, żeby łatwiej kondycję złapać, po prostu. Po rzuceniu kumpel mi powiedział, że fajki to fajki, a kondycja to kondycja, dwie różne sprawy, ale jakoś tak już zostało.
3. Zdrowie. Kolekcjonuję alergie, latem mam ataki astmy, do tego fajki spłycały mi oddech. Teraz jest lepiej.

Metodę na rzucenie podsunął mi znajomy, były piłkarz, też rzucił: znaleźć w sobie jakieś takie wewnętrzne obrzydzenie do tych fajek, coś, co chcemy w sobie zmienić a jest bezpośrednio związane z fajkami.
Ja celowałem w powód numer 2.

Nie palę 2 miesiące, wiele się jeszcze może zdarzyć, ale wiem, że będzie dobrze, bo:
- sam chciałem rzucić
- zrobiłem to bez żadnych wspomagaczy, nicorette, cudownych zabiegów czy akupunktury. Kluczem jest po prostu "chcenie".

Skutki:
pieniędzy i tak więcej nie ma, bo co przepalałem, teraz przepijam, kondycji nie wyrabiam, bo odkąd wywaliłem się na rolkach, zraziłem się :]
Oddycha się łatwiej, rzadziej mam napady astmy.
In the 1960's people took LSD to make the world weird.
Now the world is weird and people take Prozac to make it normal.
  • 14 / / 0
Nieprzeczytany post autor: az »
paliłem ponad rok, a 1szego października wstałem i powiedzialem sobie od dzis nie pale:D w szkole wielka kurwica, zawsze na kazdej przerwie 1-2 szlugi musza pojsc obowiazkowo, a jak nie pale to mam faze braku nikotyny, tzn czuje się troche odrealniony (ktos tak ma?;]), po wypaleniu czuje sie wtedy zajebiscie, ale wytrwalem, nastepnego dnia (wczoraj) po szkole zakupilem e-papierosa w zt i pale sobie buszka za buszkiem, dzis nie odczuwając już najmniejszej chęci na papierosa, pojawia się nawet szlugowstręt, czym sie strasznie jaram, bo wiem ze rzucilem już to w pizdu:D
Uwaga! Użytkownik az nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 463 / 6 / 0
Nieprzeczytany post autor: masturbator »
dopóki palisz wkłady z nikotyną to obawiam się że niczego nie rzuciłeś
być może e-papieros jest mniej szkodliwy ale nałóg pozostaje...

http://pl.wikipedia.org/wiki/E-papieros - daje do myslenia...

chocby szlugi były za darmo, zupełnie nieszkodliwe dla zdrowia to nie zaczałbym znowu palic - ze wzgledu na brak fazy i zniewolenie.
Uwaga! Użytkownik masturbator nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 135 / 4 / 0
Nieprzeczytany post autor: Rawers »
Ja próbowałem rzucić wiele razy,ale jakoś nie mogę,zawsze gdy siedzę gdzieś na ławce i na kogoś czekam to by się nie nudzić muszę sięgnąć po fajkę.
  • 14 / / 0
Nieprzeczytany post autor: az »
racja masturbator, musze kupic te jebane beznikotynowe liquidy......
Uwaga! Użytkownik az nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 463 / 6 / 0
Nieprzeczytany post autor: masturbator »
jak na kogoś czekam to sie nie nudzę, bo mysle jak zjebac chuja który znowu sie spoźnia :) lub o czymkolwiek innym co mi chodzi po łbie (moim hobby jest entomologia jak się można domyslić)

Twoje zajęcie to papieros czyli zawsze ten sam schemat.

inaczej:
staram sie nie dopuszczać do sytuacji gdy czekam na coś.
Gdy paliłem czesto sam prowokowałem sytuacje które pozawalały zakurzyć - czyli wyjść na przystanek wcześniej by zdazyc pofajczyc itd.

To przy nałogu niezalezy od ciebie - palisz N petów dziennie więc musisz wygospodarować na to N 5minutowych chwil w ciągu dnia. To często te chwile w których się nudzisz

Efekt jest taki że zamiast likwidowac nude fajką - tworzysz ją.

bo co takiego jest ciekawego w paleniu? chyba tylko zastanawianie sie: na chuj mi to potrzebne? Jak to jest że nie mogę przestac?

jeśli palisz sporo to mozesz czasem zauwazyć taki efekt np sięgasz po peta gdy jeszcze nie dopaliłeś poprzedniego lub 'paliłem przed chwilą czy nie?' - bo samo palenie przebiega automatycznie,
albo to ławiej zauwazyć: czesto sie nie pamieta ile sie papierosów wypaliło w ciągu dnia - jakby to zajęcie było ciekawe pozostawało by na dłużej w pamieci...

gdy masz przerwę w paleniu to zamiast myslec o czymś innym twórczym - myślisz kiedy bedziesz mógł w końcu zapalić...
Uwaga! Użytkownik masturbator nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 802 / 30 / 0
Nieprzeczytany post autor: wisior »
lubie smak,lubie trzymac w dloni papierosa,zaciagac sie...-lubie to i nei wmawiaj mi ze jest inaczej.
uʍoƿ-əƿɪsdn ƿəuɹnʇ uəəq sɐɥ ƿɿɹoʍ əɿoɥʍ ʎɯ əʞɪɿ ɿəəɟ ɪ
Trzeźwość narko od 11 wrzesznia 2006


http://www.feta.blog.onet.pl


-...wie ze musi wejść na wieżę,od tego zależy jego życie i nie może,dotknięty lękiem wysokości...
  • 88 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: heru »
[quote="masturbator"]
spróbój taki eksperyment]
Paliłem, dobre, szczególnie mięta %-D
[i]Don't bogart that joint, my friend
Pass it over to me.
Don't bogart that joint, my friend
Pass it over to me.

Roll another one
Just like the other one.
This one's burnt to the end
Come on and be a friend.[/i]
  • 135 / 4 / 0
Nieprzeczytany post autor: Rawers »
Masturbator:ciekawa teoria i dużo w niej prawdy jest,ale ja chyba tak jak koleżanka Wisior,po prostu lubię palić i nie umiem a może nie chce z tym zerwać.
  • 463 / 6 / 0
Nieprzeczytany post autor: masturbator »
heru pisze:
Paliłem, dobre, szczególnie mięta %-D
no ok, ale czy potrafisz w ten sposób przestac palić fajki z nikotyną i obejść sie tylko beznikotynowymi?
jeśli tak będzie to uwierzę że lubisz palić.

w przeciwnym razie nie opowiadajcie że lubicie palic skoro prawdziwy powód jarania jest inny...
Ostatnio zmieniony 03 października 2009 przez masturbator, łącznie zmieniany 2 razy.
Uwaga! Użytkownik masturbator nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 119 • Strona 5 z 12
Artykuły
Newsy
[img]
Włochy: Pies-poszukiwacz trufli znalazł zakopaną w ziemi kokainę

Pies-poszukiwacz trufli znalazł w lesie we włoskiej Abruzji zakopaną w ziemi czystą kokainę o wartości około 25 tysięcy euro - podała w środę agencja Ansa. Wyprawa po te cenne grzyby nieoczekiwanie zamieniła się w operację antynarkotykową.

[img]
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda

Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).

[img]
Cały grzyb a czysta psylocybina: co naprawdę pokazał model obliczeniowy

Pytanie krąży po literaturze od dekady: czy psylocybina wyjaśnia całe działanie grzyba, czy tylko jego część? Praca zespołu z University of the Free State, opublikowana 16 marca 2026 roku w Scientific Reports, próbuje odpowiedzieć na nie narzędziami chemii obliczeniowej.