Negatywne konsekwencje przyjmowania fitokannabinoidów i sposoby im przeciwdziałania.
ODPOWIEDZ
Posty: 153 • Strona 5 z 16
  • 119 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: tazek »
Szkoda, ale oni ustanawiają ustawy tylko przez łapówki
  • 1474 / 16 / 0
Nieprzeczytany post autor: Qlim »
Ja gdy miałem 13 lat i zapaliłem pierwszy raz NAPRAWDE mocną trwakę to złapałem takiego marihuanowego BT.
Teraz sie z tego śmieje wspominając to i nie raz próbowałem tak samo sie ukopcić ale nic z tego hehe
Wszystko to wina tego, że wcześniej zdarzało się spróbować jakiejś kichy i myślałem ze trawka tylko rozwesela i powoduje smichy hihy, a tu duużo starszy znajomy przywiózł z Francji którąś z odmian ORĘŻĄ (orange)
dokładniej nie wiem co i jak no ale kopało bezlitośnie (rok 0'2 ponoć to czas dobrej Marysi w Polsce :-) )
no i gdy spaliliśmy na 3-ech gnoji (ja i kolega po 13l. a drugi 14 lat) blanta z (na oko i zwichrowaną pamięćą) 0,5g Trfki.
Jeden znajomy perfidnie poszedł do domu (mieszkaliśmy blisko siebie)
A ja drugiego zaprowadziłem tłumacząc mu, że "To nie jest wirtual i to nie twoja ręka steruje Tobą tylko Ty nią"
Bo takie rzeczy mi chłopaczek wygadywał i gdy w końcu doszedłem do domu, poszedłem do toalety to tam załapałem małą paranoje...
Gdy zamykałem oczy widziałem sceny z filmu "Blair With Project" i gry "Silent hill"... Słyszałem jak ktoś wykuwa dziurę w ścianie młotem i patrząc na drzwi od toalety (normalnie znajdowały sie około 3-ech metrów od sedesu)
Wydawało mi sie, że są one ze 20'metrów dalej, na przemian z przybliżaniem sie...


Było grubo i dlatego uważam, że młode umysły niektórych substancji popropstu nie powinny przyjmować ;-)
Uwaga! Użytkownik Qlim jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 94 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: kozax »
Qlimax 89 kurwa tez tak chce sie upierdolic ;> Teraz to bym taki trip przyjal jako dar ;>
  • 1474 / 16 / 0
Nieprzeczytany post autor: Qlim »
Kozax uwierz mi, że ja też :-D
Teraz to najwyżej pujde spać jak za dużo spale i nic więcej. Uueee...
Uwaga! Użytkownik Qlim jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 39 / / 0
Nieprzeczytany post autor: Kamil00 »
Rzeczywiście początki palenia były mocne i nawet takie Bad Tripy wspominam miło bo wiem, że czegoś takiego teraz nie zaznam ;) Chyba, że zrobiłbym dłuższą przerwę co raczej mało prawdopodobne :D
Zgadzam się z Qlimax'em... teraz najwyżej co to zasnę :)
"Co nas nie zabije to nas wzmocni..."
  • 32 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: skunx »
ja mam dosc dlugie przygody z mj, zawsze bylo bardzo dobrze, znajomosc ukladala sie poprawnie, lecz pewnego razu, po wypaleniu blizej nie okreslonego stolecznego skuna, wracajac do domu musialem 3 razy zmieniac autobusy rzygajac po drodze. kosmos jakis, myslalem ze to nie mozliwe po mj, a nic nie jadlem wiec na pewno to ta przyczyna... a ostatnio kiedy pale sam czesto zdarza mi sie totalna zamula, jakby mi mowila - po co ci ten stan teraz ? mogles go spozytkowac lepiej niz siedzac w domu ? pozdro!
  • 101 / / 0
Nieprzeczytany post autor: flyflyfly »
spożywanie alkoholu podczas palenia marihuany skutecznie zmniejsza ryzyko występowania bad tripów a nawet całkowicie je eliminuje^ ^

bless
  • 12 / / 0
Nieprzeczytany post autor: Muszrom »
Ja często łapie coś na kształt niefajnej fazy gdy palę sam w towarzystwie ludzi którzy chleją.
Niedawno zapaliłem sobie przed pubem , reszta ludzi chlała jak to w pubie... w pewnym momencie poczułem się jakiś strasznie mały (psychicznie) i totalnie zdominowany przez innych ludzi , nawet przez chwilę chciało mi się płakać gdy poprosiłem ziomka o szluga a ten powiedział coś w stylu "odwal sie mam ostatniego" haha wiem że to brzmi śmiesznie ale to prawda. Jeżeli chce sie jarać a reszta ma chlać to lepiej dać sobie spokój bo mogą cie tylko wje.ać w zjumany nastrój.

Za to bardzo lubię najpierw wypić parę browców (tak jakby w połowie się na.ebać) a potem zapalić , wtedy "BT" jest przynajmniej w moim przypadku nie możliwy.
Uwaga! Użytkownik Muszrom nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 111 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: FlaT^ »
Fakt, przebywanie w towarzystwie pijanych ludzi kiedy jestem spalony działa na mnie demotywująco co najmniej, też nigdy nie czuję się wtedy komfortowo i mam ochotę popierdolić tych wszystkich ludzi (i najczęściej tak robię - po co sobie fazę psuć...).
Contact me on Safe-mail: fla7
  • 17 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: dosko »
@ Muszrom

Alkohol dodaje pewności siebie, natomiast MJ może uwypuklić lęki oraz niskie poczucie wartości. Z twojej wypowiedzi wnioskuję, że potrzebujesz wypić pewną ilość alkoholu, wtedy nie masz poczucia małości i dominacji. Pod wpływem samej MJ twoje lęki i samoocena wychodzą na wierzch.

Nie odbieraj czasem tego jako przytyk, mówię tu o ogólnych mechanizmach tylko na twoim przykładzie.

W tym celu można również stosować MJ do celów terapeutycznej introspekcji i poznania głęboko skrywanych lęków.
Uwaga! Użytkownik dosko nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 153 • Strona 5 z 16
Artykuły
Newsy
[img]
Indonezja: Najstarszy dowód na użycie substancji psychoaktywnej - sprzed 25 tys. lat

Mieszkańcy indonezyjskiej wyspy Sulawesi już 25 tys. lat temu wykorzystywali orzechy betelowe jako substancję psychoaktywną - wykazały nowe badania. Nawyk, który początkowo mógł być sposobem na złagodzenie bólu zębów, stał się najstarszym na świecie dowodem używania substancji psychoaktywnej.

[img]
Ekspert: Środki psychoaktywne zwiększają ryzyko schizofrenii

Specjaliści zauważają radykalny przyrost liczby pacjentów ze schizofrenią i innymi zaburzeniami psychotycznymi, wśród osób, które wcześniej przyjmowały środki psychoaktywne. Z dr hab. n. med. Pawłem Krukowem rozmawia Lilianna Kaczmarczyk.

[img]
Palacze wiedzą, że tytoń wywołuje raka, gorzej znają zagrożenia dla serca

Nowe badanie obejmujące ponad 240 tys. palaczy w 46 krajach wskazuje, że wciąż słabo rozumiemy szkody sercowo-naczyniowe wywołane przez tytoń, co rodzi pytania, czy dziesięciolecia ostrzeżeń zdrowotnych przynoszą skutek.