Teraz sie z tego śmieje wspominając to i nie raz próbowałem tak samo sie ukopcić ale nic z tego hehe
Wszystko to wina tego, że wcześniej zdarzało się spróbować jakiejś kichy i myślałem ze trawka tylko rozwesela i powoduje smichy hihy, a tu duużo starszy znajomy przywiózł z Francji którąś z odmian ORĘŻĄ (orange)
dokładniej nie wiem co i jak no ale kopało bezlitośnie (rok 0'2 ponoć to czas dobrej Marysi w Polsce :-) )
no i gdy spaliliśmy na 3-ech gnoji (ja i kolega po 13l. a drugi 14 lat) blanta z (na oko i zwichrowaną pamięćą) 0,5g Trfki.
Jeden znajomy perfidnie poszedł do domu (mieszkaliśmy blisko siebie)
A ja drugiego zaprowadziłem tłumacząc mu, że "To nie jest wirtual i to nie twoja ręka steruje Tobą tylko Ty nią"
Bo takie rzeczy mi chłopaczek wygadywał i gdy w końcu doszedłem do domu, poszedłem do toalety to tam załapałem małą paranoje...
Gdy zamykałem oczy widziałem sceny z filmu "Blair With Project" i gry "Silent hill"... Słyszałem jak ktoś wykuwa dziurę w ścianie młotem i patrząc na drzwi od toalety (normalnie znajdowały sie około 3-ech metrów od sedesu)
Wydawało mi sie, że są one ze 20'metrów dalej, na przemian z przybliżaniem sie...
Było grubo i dlatego uważam, że młode umysły niektórych substancji popropstu nie powinny przyjmować ;-)
Teraz to najwyżej pujde spać jak za dużo spale i nic więcej. Uueee...
Zgadzam się z Qlimax'em... teraz najwyżej co to zasnę :)
bless
Niedawno zapaliłem sobie przed pubem , reszta ludzi chlała jak to w pubie... w pewnym momencie poczułem się jakiś strasznie mały (psychicznie) i totalnie zdominowany przez innych ludzi , nawet przez chwilę chciało mi się płakać gdy poprosiłem ziomka o szluga a ten powiedział coś w stylu "odwal sie mam ostatniego" haha wiem że to brzmi śmiesznie ale to prawda. Jeżeli chce sie jarać a reszta ma chlać to lepiej dać sobie spokój bo mogą cie tylko wje.ać w zjumany nastrój.
Za to bardzo lubię najpierw wypić parę browców (tak jakby w połowie się na.ebać) a potem zapalić , wtedy "BT" jest przynajmniej w moim przypadku nie możliwy.
Alkohol dodaje pewności siebie, natomiast MJ może uwypuklić lęki oraz niskie poczucie wartości. Z twojej wypowiedzi wnioskuję, że potrzebujesz wypić pewną ilość alkoholu, wtedy nie masz poczucia małości i dominacji. Pod wpływem samej MJ twoje lęki i samoocena wychodzą na wierzch.
Nie odbieraj czasem tego jako przytyk, mówię tu o ogólnych mechanizmach tylko na twoim przykładzie.
W tym celu można również stosować MJ do celów terapeutycznej introspekcji i poznania głęboko skrywanych lęków.
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Ryzyko udaru wyższe o 37 proc. Naukowcy wskazują na popularną używkę
Marihuana może zwiększać ryzyko udaru mózgu – wynika z analizy danych ponad 100 mln osób. W przypadku konopi wzrost ryzyka wyniósł 37 proc., ale jeszcze większe wartości odnotowano przy kokainie i amfetaminie. Badacze osobno sprawdzili też osoby poniżej 55. roku życia.
Palacze wiedzą, że tytoń wywołuje raka, gorzej znają zagrożenia dla serca
Nowe badanie obejmujące ponad 240 tys. palaczy w 46 krajach wskazuje, że wciąż słabo rozumiemy szkody sercowo-naczyniowe wywołane przez tytoń, co rodzi pytania, czy dziesięciolecia ostrzeżeń zdrowotnych przynoszą skutek.
Marihuana "podbija" US Open. Tenisistka nie wytrzymała: "Nie mogę oddychać"
Ruszył US Open, a więc ostatni turniej wielkoszlemowy w tym sezonie. Jak co roku w Nowym Jorku, powraca temat różnych zapachów, które pojawiają się nad kortami położonymi obok Corona Park. Niemiecka tenisistka Tamara Korpatsch mówi wprost, że czuła marihuanę. - Nie mogę oddychać i nie mogę zaczerpnąć powietrza - tłumaczyła Korpatsch.