Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 134 • Strona 5 z 14
  • 49 / 4 / 0
Nieprzeczytany post autor: madphattao »
haha, zalezy, od definicji "umyslu"

generalnie wsystko, co rozszerza swiadomosc jest "niebezpieczne" dla umyslu, a zwlaszcza dla ego, bo powoduje zmiane poprzednich struktur, ktorych stabilnosc dawala poczucie bezpieczenstwa, tozsamosci, ja...

w doswiadczeniach transcendentalnych wychodzisz poza umysl, lub separujesz sie od niego, jestes swiadomy, ze to, co skladalo sie na twa "osobowosc", "tozsamosc" jest wlasciwiie gra slow wpojona ci przez innych lub zapozyczona, podczas gdy twa naturalna swiadomosc obserwuje to wszystko. Ale to w sumie naturalna konsekwencja transformacji. to, co doswiadczasz, rozszerza swiadomosc, jesli doswiadczenie bedzie zbyt silne lub zbyt odlegle, moze nie zostac w pelni przyswojone, wykrzywic percepcje lub zostac zablokowane przez ego.

medytacja, a mysle ze z dragami jest tak samo, zaczyna byc niebezpiecza wg mnie z conajmniej dwoch powodow, ktore przychodza mi na mysl. Pierwszy, to medytacja w sluzbie ego, ktora wlasciwie stanowi kolejny mechanizm obronny zapewniajacy ego stabilnosc, w tym wypadku medytacja stanowi probe ucieczki przed uswiadamianiem sobie rzeczywistych problemow, lub wytlumaczeniem "naturalnosci ekspresji" i roznych nietypowych zachowan, czesto raniacych innych, przy unikaniu doswiadczenia wgladu w pierwotna przyczyne konfliktow. Druga rzecz, na ktora zwrocil uwage Wilber to blad pre-trans, czyli mylenie transgresji z regresjia. Wlasciwie podobne do punktu pierwszego, ale dotykajace w pierwszej kolejnosci procesu wzrostu.

Wlasciwie, medytacja nieodlacznie wiaze mi sie z psychoterapia i jesli ktos na serio mysli o tym, by zajac sie praca nad ego, polecam zrobic to kompleksowo. Zainwestowanie w dobra i gleboka psychoterapie a potem zazycie terapeutycznej dawki LSD napewno ma wiekszy wymiar, niz copiatkowe lykanie halucynogenow.

Jesli pytasz, czy jest niebezpieczna da umyslu w sensie zrobienia z ciebie pacienta szpitala psychiatrycznego, to mysle, ze jest rownie niebezpieczna, co jedzenie ziemniakow, LSD czy aspiryny - w pewnych szczegolnych okolicznosciach moze skonczyc sie smiercia lub kalectwem. Ryzyko, chaos i entropia sa nieodlaczna czescia prawdziwego zycia %-D
Ostatnio zmieniony 24 stycznia 2009 przez madphattao, łącznie zmieniany 4 razy.
I've been listening to the wrong radio station
  • 84 / / 0
Nieprzeczytany post autor: katul »
feydewey pisze:
Jeżeli oczekujesz boskiej iluminacji po paru tygodniach/miesiącach siedzenia w medytacji, to napewno się rozczarujesz
i nie widzisz, zastosowania tej zasady wzgledem psychedelikow?
nie moge, oprzec sie wrazeniu, ze wszelkie teksty typu; "lizanie cukierka przez szybe" itp, itd. wynikaja z arogancji czy ignorancji pseudo-oswieconych mistrzow-pozerow, ktorzy przez niektorych sa traktowani jak jakas pierdolona wyrocznia, troche to naiwne. ]http://2.bp.blogspot.com/_EcYLui_6qNs/S ... lol8hd.jpg[/img]
Uwaga! Użytkownik katul nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 49 / 4 / 0
Nieprzeczytany post autor: madphattao »
Ostatnio zmieniony 24 stycznia 2009 przez madphattao, łącznie zmieniany 1 raz.
I've been listening to the wrong radio station
  • 1238 / 30 / 0
Nieprzeczytany post autor: gringo »
Moim zdaniem każdy ma rację. Że własną to już chuj ;]

Fey, nie bądź gej :-p Dam Ci kwasa i se polatasz helikopterkiem. Nie pierdol że tego nie lubisz hehe :cheesy:
לאכול חומצה!
  • 915 / 4 / 0
Nieprzeczytany post autor: feydewey »
madphattao, pytałem stricte o medytację kundalini - czytałem coś, że można się w niej "spalić" gdy ognista energia "obudzi się" w ciele, mam bardzo mętne informacje.

ale btw, czy symbol kundalini nie kojarzy się ze spiralą dna?

Dam Ci kwasa i se polatasz helikopterkiem. Nie pierdol że tego nie lubisz hehe

trzymam za słowo!
Uwaga! Użytkownik feydewey nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 49 / 4 / 0
Nieprzeczytany post autor: madphattao »
nic sie nie moze spalic, nie ma takiej opcji.

mnie sie kojazy z wezem. albo dwoma.
I've been listening to the wrong radio station
  • 9 / / 0
Nieprzeczytany post autor: HypnoToad »
John Stuart Mill pisze:
Jak ktoś napisał - mocniejsze psychodeliki pokaża każdemu to co chce zobaczyć. Jednak cos w tym jest, że czujemy się jednością ze wszechświatem itp. Taki stan lubie. Nawet jak to gówno prawda a tylko stan naćpania to jest piękny.

Jedynie dzięki zielsku zaczełem rozkminiać te całe wszystkie religie, teorie i wyszło na to, że jestem deistą. W sumie to niewiem czy dzięki zielsku, bo w tym czasie naprawde dużo paliłęm. Kto wie, może dorastajac na trzeźwo też bym do tego doszedł.

Ten stan jedności i więzi ze wszechświatem utwierdził mnie w sumie w tym co było.
Po pierwsze kto może Ci powiedzieć, że to gówno prawda ? Ile ludzi tyle światów:D A jeżeli złapałeś bakcyla na metafizykę po zielsku to spróbuj o tym pomedytować na czymś mocniejszym nie zawiedziesz się:)
No god. No kings. Only HypnoToad!
  • 784 / 28 / 0
Nieprzeczytany post autor: koala »
Mnie utwierdziło w ateizmie, pokazując na tysiąc sposobów jak to umysł produkuje co zechce. Poczucie realności, Bozię, kolorowe trójkąty.
Uwaga! Użytkownik koala nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 915 / 4 / 0
Nieprzeczytany post autor: feydewey »
Mnie utwierdziło w ateizmie, pokazując na tysiąc sposobów jak to umysł produkuje co zechce. Poczucie realności, Bozię, kolorowe trójkąty.

:-D Pozostań konsekwentny, i ujmij w ten nawias resztę "kolorowych trójkątów" które produkuje umysł! Twoje kolorowe trójkąty są tak samo kolorowotrójkątne jak moje kolorowe trójkąty! Ateista :-D
Uwaga! Użytkownik feydewey nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 49 / / 0
Jako że mój poprzedni post (o niskiej wartości merytorycznej, to prawda) został skasowany, napiszę troszkę mądrzejszego: doświadczenia psychodeliczne nie wpłynęły na moje spojrzenie na jakąkolwiek duchowość. Ponadto, nie widzę sensownego uzasadnienia na teorię o tym, że jest coś "boskiego" w halucynacjach - bo to, że dziwnie wyglądają to nie jest żaden dowód. Ja też dziwnie wyglądam.
Po wąchaniu przyprawy do zup odkryłem nieznaną prawdę o znaczeniu wszechświata. Dowiedziałem się też, że wszyscy albo kłamią albo się mylą - w każdej jednej sprawie. Od tego czasu biorę w żyłę cyjanek i żyję, w dodatku rozwijam się wewnętrznie dzięki temu.
ODPOWIEDZ
Posty: 134 • Strona 5 z 14
Artykuły
Newsy
[img]
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji

Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.

[img]
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie

Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.

[img]
FDA zorganizowała publiczne wysłuchanie w sprawie terapii psychodelicznych

14 września amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) przeprowadziła w swojej siedzibie w White Oak w stanie Maryland czterogodzinne wysłuchanie publiczne poświęcone przyszłości terapii psychodelicznych w Stanach Zjednoczonych. Spotkanie trwało od 12:30 do 16:30 czasu wschodniego (18:30–22:30 w Polsce), na miejscu zjawiło się około 300 osób, a transmisję na żywo oglądał kolejny tysiąc widzów.