Mianowicie, chodzi mi o taką wymyśloną przeze mnie metodę otrzymywania oleju.
Gdyby tak pomoczył mj w spirytusie, z tydzień, dwa. Potem odcedził i słoik pozostawił po prostu odkryty. Tak, żeby spirytus parował. Z pewnością na dnie pozostałaby zielona maź. No i, czy to nadawało by się do palenia?
Metoda taka bardziej czasochłonna niż inne, ale nie ma niebezpieczeństwa przypału (podpalenia/ wybuchu).
http://www.truthtree.com/thc_extract.shtml
http://www.a1b2c3.com/drugs/mj016.htm
za to dzisiaj zalałem 30g zioła + łodygi 0.75l spirytusu, po jakiejś godzinie spiryt zrobił się ciemnozielony i pachniało to wszystko dobrym lagerem :-D (chyba od łodyg ten kolor bo stuff był dobrze wysuszony) w każdym razie zostawiam to na tydzień, może dwa co by się dobrze zmacerowało.
Zamierzam to potem odlać i zrobić na tym np wiśniówkę, miodówkę...coś w tym stylu, tylko ciekaw jestem jak to będzie smakowało może jakieś pomysły odnośnie łączenia aromatu Mj z czymś tam? ;albo po prostu rozcieńczę to wodą i zrobię "żubrówkę" :-p
Można rozcieńczyć sokiem wyciśniętym np z grejfutów i posłodzić ciut miodem.
Możesz codziennie wstrząsnąć słoikiem podczas maceracji.
Tydzień moim zdaniem wystarczy.
Smak konopy zajebiście łączy się z cytrusami!
0,5-1,5 łyżeczki polecam
1. Palonego THC tylko ok. 20% dostaje sie do pluc. Konsumowane THC jest w 95% deaktywowane w zoladku. Moze mnie pamiec mylic co do dokladnych liczb, ale na oko jest tak, ze tego konsumowanego trzeba kilkukrotnie wiecej niz do spalenia, na oko 5x wiecej. Dawka progowa jest jak dla mnie sztuka jarania na osobe, ponizej tego to strata materialu, chyba ze sie robi nalewke z ogromnej ilosci jakiegos gowna (samosiejka, meskie, liscie), ktorego i tak by sie nie wypalilo. Ale dobrego zielska - sztuka, poltorej na glowe.
2. Konsumowane przez zoladek THC trzyma znacznie dluzej (z 5-6h), ale wejscie jest duzo lagodniejsze, pierwsze efekty czuc gdzies po pol godzinie, ale dobrze sie rozkreca dopiero po 2h. Trzyma dlugo.
3. Wysokie temperatury powoduja korzystna izomeryzacje - normalnie nieaktywne kanabinoidy zamieniaja sie w aktywne. Dzieje sie to podczas palenia. Jesli po prostu wrzucic zielsko do spirytusu, tracimy te korzysci. Dlatego warto maselko haszowe wygotowac albo upiec w ciasteczka. Spirytusu oczywiscie powyzej 70 stopni podgrzac nie mozemy. Wobec powyzszego ja stosowalem taki system, ze spirytus, w ktorym moczy sie trawa trzymalem w temperaturze ok. 60 stopni przez dlugi czas (nawet i dwa tygodnie). Znacznie nizsza temperatura ale znacznie dluzej, jest szansa, ze troche tej izomeryzacji sie zrobi. Najprostszy sposob - flaszke (zamknieta!) ze spirytusem i z zielskiem wlozyc do kufla od piwa, do kufla nalac do poziomu 0.5 L wody, do srodka grzalka akwarystyczna 10W (do kupienia w kazdym sklepie akwarystycznym, przynajmniej w Holandii), zostawic na dlugo, uzupelniac wode, bo z wolna paruje.
4. Slaby alkohol = chujowe rezultaty, tylko spirytus rektyfikowany.
5. Przepis zatem proponuje nastepujacy. Do setki spirytusu wrzucic 10 g dobrego palenia. Trzymac w cieple przez dwa tygodnie. Tuz przed podaniem rozcienczyc pol na pol z woda, albo ciut wiecej wody. Tak otrzymana cwiartka napitku to dawka dobra na 6 osob. Pic w kieliszkach, na raz, jak wodke. Posmak zielska troche trzyma, po drugim kieliszku moze odrzucac. Na koncerty, gdzie ciezko dopalac co pol godziny - w sam raz.
Kazik pisze: Dobra, moze kilka slow porady od kogos, kto kilka razy z sukcesem robil green dragon, czyli nalewke na ganji. W kraju, gdzie to jest legalne, oczywiscie.
....
Pic w kieliszkach, na raz, jak wodke. Posmak zielska troche trzyma, po drugim kieliszku moze odrzucac. Na koncerty, gdzie ciezko dopalac co pol godziny - w sam raz.
Poza tym ja nawet w Polsce na koncercie dopalam co pół godziny.
korkorio pisze: No to chujowa ta Twoja nalewka skoro odrzuca, bo moją pije się ze smakiem.
korkorio pisze: Poza tym ja nawet w Polsce na koncercie dopalam co pół godziny.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.
Kofeina może pomóc w diagnozowaniu Alzheimera. Nawet umiarkowana dawka może mieć wpływ
Kofeina może wpływać nie tylko na koncentrację i poziom energii, ale także na wyniki badań neurologicznych. Włoscy naukowcy wykazali, że dawka odpowiadająca około dwóm filiżankom kawy wyraźnie zmienia sposób, w jaki mózg tłumi sygnały odpowiedzialne za ruch. Odkrycie może mieć znaczenie dla przyszłej diagnostyki choroby Alzheimera i innych zaburzeń neurodegeneracyjnych.
Mentzen radzi młodym, by pili alkohol i palili. "Nie piją (...), nie ma z tego dzieci"
Zdaniem Sławomira Mentzena młodzi ludzie powinni robić tylko trzy rzeczy: uczyć się, pracować i... pić alkohol. Swoimi przemyśleniami prezes Nowej Nadziei i lider Konfederacji podzielił się w środę, 20 maja, podczas spotkania z mieszkańcami Świebodzina.
