Szkoda, bo chyba nie ma nic innego bez recepty o podobnym profilu.
Jak nie do 2/3fa to może bliżej hexen? Jakie różnice/podobieństwa, tak w skrócie? Bo opinie to skrajnie propsy albo, że syf max.
Cały czas piszę o dawkach zalecanych.
JanBreivik2 pisze:Kuuurwa, ja i te moje "bogate cv"... Jedyna styczność z fenidatami jaką miałem to "a może by tak... KURWA JUŻ BAN?!" :wall:
Jak nie do 2/3fa to może bliżej hexen? Jakie różnice/podobieństwa, tak w skrócie? Bo opinie to skrajnie propsy albo, że syf max.
Three, Four....Better Lock Your Door...
Five, Six....Grab Your Narcotics...
Seven, Eight....Better Stay Up Late...
Nine, Ten.....Never...Sleep Again..."
Three, Four....Better Lock Your Door...
Five, Six....Grab Your Narcotics...
Seven, Eight....Better Stay Up Late...
Nine, Ten.....Never...Sleep Again..."
Wracając do tematu nie widzę sensu wprowadzania fenidatów na rynek RC, do ćpania to się nie nadaje, a jak ktoś się chce leczyć to przecież dużo rozsądniej iść do lekarza po dobrze przebadany metylofenidat. Serio nie jest jakoś super ciężko dostać ten lek i nie trzeba jak tu niektórzy pierdolą najlepiej 10 letniej karty historii leczenia adhd w dzieciństwie. Kurwa ludzie obudźcie się komuna się skończyła, jakiś lekarz robi problem z wypisaniem recepty, to znajdź takiego który wam ją wypiszę z pocałowaniem ręki i pierdolcie takie dziwne wynalazki jak ten 4f-MPH.
o chwilo, jesteś piękną!
Czyny dni moich czas przesilą,
u wrót wieczności klękną.
W przeczuciu szczęścia, w radosnym zachwycie,
stanąłem oto już na życia szczycie!"
[Faust] pisze:Próbował już ktoś waporyzować?
Jakbym rozpuscił w glicerynie i dał do e fajka to pykło by i nie rozwali mnie/e fajka? Durne pytanie XD No ale IPH to można było nawet na końcówke fajka wmieszać w tytoń i wszystko było ok.
@Leguś
Nie rozpędzaj się tak, bo IPH jest 3x sensowniejsze terapeutycznie niż MPH.
@all
Problemy z 4-f-mph u mnie rozwiązała nikotyna i imbir.
Brak tu "pustej stymulacji", po sniffie nie jest się wyjebanym, bełkoczącym, schizującym, naspidowanym półmózgiem latającym bez koszulki, tak jak np. po alfa-pirolidynoketonach. Oczywiście przy odpowiednich dawkach. 20 mg zarzucone rano przed pracą trzymało mnie cały dzień w pełnym skupieniu, a po powrocie w nocy do domu ni chu*a nie szło zasnąć. Ciśnienia na dorzutkę praktycznie nie ma. Połączenie z alkoholem - dla mnie mistrzostwo. 4f-MPH gwarantuje chęć do nieustannej gadki, a alkohol poprawia nastrój i wprowadza nutę euforii której po samym 4f-MPH nie doświadczyłem. Doświadczenie ze stymulantami mam dość duże, ale z fenidatów próbowałem wcześniej EPH i 3-FPH. 4F-MPH jest lepsze od obu wymienionych substancji. Małe dawkowanie, długi czas działania. ekstremalne wzmocnienie skupienia i chęci do działania. Bardzo dobre do pracy. Apetyt zostaje zredukowany do zera, jedzenie staje się niemożliwe do przełknięcia. O piciu płynów trzeba sobie przypominać, może nawet ustawić jakiś budzik, bo substancja odwadnia. Raczej brak jest działania rekreacyjnego, chyba że w kontakcie z ludźmi, kiedy prowadzi się długie, ożywione konwersacje, a na każdy temat ma się coś do powiedzenia.
Najlepiej oczywiście zarzucać oralnie. Walenie tego w nos powoduje wysuszenie śluzówki na wiór już po pierwszym podejściu. Kolejne próby wciągania sprawiają, że proch zamiast spłynąć zalega gdzieś w zatokach i nie ma oczekiwanego działania. Substancję testuję od kilku dni, myślę że gram przy cywilizowanym użytkowaniu starczyłby na bardzo długi okres czasu.
W końcu jakiś naprawdę dobry, działający RCek, ludzie którzy uwielbiali EPH nie zawiodą się na pewno.
Oczywiście, na trzeźwo nie miałbym nawet ochoty ani weny pisać tak długiego posta. Ten stymulant spowodował, że wkręciłem się i wszystko napisałem ciurkiem, bez odrywania rąk od klawiatury.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.