- Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
- Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
- Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
KURWAAAAAAAAA
Niech pompują sprzedaż, ja wychodzę na bucha.
biorę Campral i precyzyjnie dawkuję Akineton żeby uzyskać a) stabilny nastrój (Campral), b) lekkie pobudzenie (Akineton). Campral od razu spowodował lepsze "bazowe" samopoczucie, bez niego czułem że zwariuję od nudy. Ogólnie tęsknię za czymś jak pseudoefedryna – używałem jej przez 4 miesiące żeby mieć te a) i b). Akineton ma dużo wad – owszem pobudza, już pół tabletki 2 mg, ale:
– lepsze sampoczucie jest zmiksowane z gorszym – jest jakby otwarta klatka piersiowa, "na sercu" niefajnie,
– są zaniki pamięci (przy dawce 2 tabletki i większych) i nie chce się skupiać,
– to po prostu nie to co pseudoefka, gdzie się chce telewizję oglądać, coś przy kompie robić – tu tego nie ma
Dla mojej psychiatry Campral to będzie niespodzianka, sam zacząłem to brać jak Apselan (pseudoefedryna) się wyczerpał żeby nie mieć totalnego doła. Myślę, żeby ją zagadać "potrzebuję pobudzenia" i dostać jakiś lek podobny do Akinetonu ale bez wad. Macie jakiś pomysł? Wiadomo że od radości życia są SSRI ale biorę od 2.5 tygodnia jeszcze Aciprex i ogólnie Ketilept 100mg i nic z tego. Także biorę 4 leki i chciałbym z tego jakoś wyjść na prostą Campral + coś innego.
Przeniesiono z PST - Kupno Maku - iuhanna
A teraz do rzeczy. Panie i Panowie piszę ze sprawą taką byście mi doradzili w moim problemie.
Nakreślając:
problem - mam dużą nerwicę lękową, depresję, ptsd, derealizację i efki, których nie chce mi się wymieniać.
przyczyna - DDD oraz moja neurotyczna osobowość.
Co brałem i jakie efekty były:
-paroksetyna 20mg, a potem kilka miesięcy 40mg. Ogółem na paro byłem z 8 miesięcy. Co mi dała? Jest to lek w ogóle nie pasujący do mojego problemu. Niwelowała lęki w jakimś tam stopniu, chociaż określiłbym go jako chujowy. Dawała agresję, wkurw. A początkowo to byłem gotów się powiesić na niej. Brałem ją, bo mój stan był ciężki i nawet nie wiedziałem jak sobie pomóc.
- citalopram, wszystkie dawki od 5mg do 60mg. Teraz jestem na 50mg. citalopram jest bardzo dobrym lekiem dla mnie, bo trafia celnie w mój problem. Praktycznie sama serotonina, zero norki. Problemem były duże kłopoty ze snem i trochę takie lelum polelum byłem. Brakowało mi właśnie choć odrobinę norki na niej.
-mirtazapina, dostałem ją na sen i żeby mnie zmobilizowała do działania. I tutaj jest duży problem z moją osobowością, a tym lekiem. Jest zajebista na motywację, sen. No, ale powoduje u mnie srogi wkurw, manię, agresję, paranoję na wysokich dawkach. Brałem w dawkach 15mg do 60mg. Sama mirtazapina działa na mnie 'lękotwórczo', depresyjnie (płakałem w chuj na samej mircie), ataki paniki, miałem nazwałbym to wrzutki z przeszłości, gdzie przypominało mi się w chuj złych rzeczy i łączyło się to automatycznie z jakby odtwarzaniem scen w mojej głowie. Dołożenie do mirty citalopramu niweluje w chuj rzeczy, ale jest nadal agresja, wkurw.
Celowo przez ostatni rok eksperymentowałem z dawkami, bo chciałem się dowiedzieć co powoduje z tych leków u mnie tak chujowe samopoczucie. Wywnioskowałem, że mirta, która jest bardzo zdradliwa dla mnie. Od niej mam te wahania nastroju.
Na razie jestem na mixie 50mg citalopramu i 15mg mirtazapiny. Normalnie to bym wyjebał mirtę, ale wiem, że bez niej znów nie będę spał i nie będzie tej motywacji, a widzę też, że 15mg mirty to raczej minimum jak dla mnie bym się wyspał. Więc jak zmniejszę ją to już pewnie będę miał kłopoty ze snem. Ideałem byłby lek podobny do mirty, ale żeby dużo mniej norki wyłapywał, bo niestety, ale moja natura lękowca, neurotyka jako obronę przez lata wyćwiczyła sobie agresję, przez którą teraz jestem bardzo podatny na wszystko co 'podnosi ciśnienie'. Nawet kawy nie piję ;-)
Mój 'sajkik', już od dwóch wizyt chce mi wcisnąć neuroleptyki, a nawet się wkurwił jak mu powiedziałem, że przez ostatnie miesiące eksperymentowałem bo musiałem dobitnie zobaczyć czego mi trzeba, a czego nie. Jak usłyszał, że zwiększyłem citalopram do 60mg to od razu zaprotestował i powiedział, że mam zmniejszyć. Nawet mniej opakowań, niż zwykle mi wypisał;-)
A co mi proponował do aktualnego mixu? Permazynę, Promazynę, Lamotryginę, Kwas walproinowy, Karbamazepinę. Nie chcę się ładować w neuroleptyki, bo zdaję sobie sprawę, że z moją osobowością leki będę musiał zażywać może i nawet do końca życia, a nie uśmiecha mi się jebać układu pozapiramidowego.
Co w takiej sytuacji możecie mi doradzić? Zacząłem ostatnio szukać leków już nie po ich 'dziennikarskim' opisie typu: poprawia nastrój itd. Skupiam się teraz na 'sile Ki', tabelkach, bo to mi może jedynie pomóc. Właśnie niepotrzebnie wcześniej kierowałem się opisami, że mirta na wielu ludzi działa uspokajająco, czy, że na paro ma się na wszystko wyjebane itp. Interesują mnie bardziej konkrety. A może jest tu ktoś z podobnym problemem?
Dziękuję za ewentualne odpowiedzi.
Nie kieruj się parametrami farmakokinetycznymi, to raz. Dwa, neuroleptyki raczej nie zmniejszą agresji, nadają się jedynie na silne pobudzenie zdarzające się u osób psychotyzujących, a często wywołują efekty paradoksalne, te leki są przereklamowane pod tym względem.
Lamotrygina, si! Karbamazepiny i kwasu walproinowego czy też walproinianu sodu nie będę polecać bo to co prawda niezłe leki, ale archaiki.
W Modulatorach GABA Pregabalin Guide z redakcją Matiego.
_____________________________________
Low Functioning Addicts' Lodge:
misspillz.blogspot.com
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Marihuana negatywnie wpływa na płodność kobiet? Nowe badania kanadyjskich naukowców
Analiza danych: Otwarcie legalnych sklepów z marihuaną powiązane ze spadkiem zgonów opioidowych
Premie za alkohol w Biedronce. Związki zawodowe są oburzone
Związki zawodowe alarmują w sprawie nowego programu motywacyjnego w sieci Biedronka. Jak wynika z wewnętrznego dokumentu, pracownicy najlepszych sklepów mają otrzymać premie finansowe za najwyższe wyniki w sprzedaży alkoholu. Sprawa — zdaniem związkowców — budzi poważne wątpliwości prawne i etyczne, dlatego zamierzają oni podjąc poważne kroki.
Rodacy odstawiają alkohol i papierosy. Sklepy na osiedlach już liczą straty
Jak podaje Polska Izba Handlu i CMR, w listopadzie 2025 r. całkowita wartość sprzedaży w sklepach małoformatowych spadła o 1 proc., natomiast łączna liczba transakcji w tym formacie sklepów obniżyła się o 4,6 proc. w porównaniu z analogicznym okresem rok wcześniej.
Trump uznał fentanyl za broń masowego rażenia. „Używają go, by zabijać Amerykanów”
Prezydent USA Donald Trump podpisał w poniedziałek rozporządzenie uznające fentanyl za broń masowego rażenia. W uzasadnieniu stwierdził, że „wrogowie USA używają go, by zabijać Amerykanów”. Oświadczył zarazem, że rozważa złagodzenie federalnych restrykcji obejmujących marihuanę.
