Należące do grupy anilidopiperydyn substancje opioidowe, o krótszym i silniejszym efekcie.
Więcej informacji: Fentanyl w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 4150 • Strona 351 z 415
  • 2011 / 124 / 0
08 maja 2020vicarious666 pisze:
No to się porobiło, za czasów mojej "świetności" 100 zł za 100ke Duro to był max, koleżeńsko po 70 chodziły ehh...

Pakuje się znowu w to samo gówno, odstawiłem po parunastu latach ciągu(więcej na ten temat w dziale metadon), i nadarzyła mi się okazja pobawić się z fentasiem.

3dni leciałem na ciągu, dziś dzień czwarty przeszło dobę od ostatniej dawki (w 3 dni pół plastra dojapanie, na 3 dawki, raz dziennie) i dziś pewnie znów polecę. Duża szansa na skręta?
Po 8 latach przerwy kupiłem grama h w Holandii. Nawet nie puknąłem, ot dopalałem przy ogarnianiu przeprowadzki. Nie zrobiłem całego, ot miałem 3 dni kiedy popalałem. Skręt do końca tygodnia, potem miesiąc mi się śniła helena.

Więc tak, masz ogromną szansę na zgięcie, a jeszcze większą że polecisz. Po czasie stwierdzam, że to chujowy pomysł wracać do grzania po latach. Ani nie będzie tak fajnie jak na początku, a skręty zaczynają się niemalże z pułapu gdzie ostatnio skończyłeś :płacz:
  • 703 / 135 / 0
05 maja 2020Mordarg pisze:
Na ilę razy starczył by plaster duro 100 dla osoby która ma średnią tolerkę na opio i dotychczas nigdy się nie kłuła. Dobrze robi mnie 300 mg majki p.o / 140 oksykodonu / 800 kody ale nie są to jakies stany euforyczne po prostu jest to dawka dzięki której mi się przyjemnie funkcjonuję. I tak na z 1 listka mst mam 6 sesji + jedno 200mg mi zostae które zawsze wtedy wspieram kodeiną w ilości 26 /28 tabletek. Zakładając że jedna sesja to minimum 5h i potem chciał bym się wyspać ładnie bez dokładania kolejnych dawek.
nie żeby coś ale serio zadowala Cię majka p.o? przecież aż mi smutno, że tego nie dajesz w tarak , oxy ok ale majka? 30% biodo, ale no jak kto woli, rozumiem, że można mieć awersję do kłucia się ale majka p.o ? to już lepiej pal browna skoro i tak jesteś wjebany w mocne opio
  • 1100 / 273 / 0
każdy bierze jak lubi, smutno mu, ja pierdolę, jaki wielki narkoman
radziłbym Ci raczej spojrzeć na siebie, o ile kojarzę stukasz od stycznia, porozpierdalałeś sobie kable, wywindowałes tolerkę w kosmos, płaczesz, że sie naćpać nie możesz, a wszystko dziewczynie na złość. Co Cię obchodzą cudze tabletki w takiej sytuacji?
Uwaga! Użytkownik 3ldritch nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2392 / 663 / 0
Ja wiem że cenowo to nie wygląda fajnie ale takie 300mg robi mnie lekko, aktywizująco i przede wszystkim na dobre 8 godzin jak nie lepiej a zanim przyjdzie skręt musi upłynąć 48 a nie jak po iv już po 12 h masz pierwsze objawy skręta
  • 39 / 10 / 0
Przeraża mnie ten skręt, ale kurde jak kiedyś byłem wjebany to po paru godzinach od fenta czułem, a tu 20h i nic... może psim swędem...

Nie polecam, faktycznie tak jak piszesz, próbować z nadzieją, że będzie jak dawnie... nie będzie, co nie znaczy, ze nie jest fajnie. Opio to chyba najfajniejsza (Z takich co można brać na co dzień i funkcjonować wśród ludzi, no chyba, że się upierdalamy do nieprzytomności) używka, nad którą najtrudniej zapanować.

Ogólnie rozkminiam potencjał opio w leczeniu depresji i innych uwarunkowań psyche. Mnie opio wyleczyły z wielu problemów i działają jako taka forma motorka napędowego.
  • 2011 / 124 / 0
10 maja 2020vicarious666 pisze:
Ogólnie rozkminiam potencjał opio w leczeniu depresji i innych uwarunkowań psyche. Mnie opio wyleczyły z wielu problemów i działają jako taka forma motorka napędowego.
No nie wiem, z opis zawsze był taki problem, że jak było za mało to nic się nie chciało. Potem był taki obszar gdzie dawka była w sam raz i można było całkiem sprawnie funkcjonować. No a potem jest już tak dobrze, że przestaje Ci się chcieć cokolwiek robić.

O ile na początku grzania to "okienko" w którym jest się wydajnym i ogarniętym jest szerokie, to z czasem bardzo się zwęża. Szczególnie po fencie - chuj, pierwsze kilka minut po strzale musiała mnie pompować, potem jest tak dobrze że łapiesz noddy, a zaraz potem się wybudzasz i zimne poty. Nie da się w te ramy wciągnąć nic konstruktywnego.
  • 2116 / 634 / 0
@jacok, idealnie opisałeś działanie fnt. Właśnie mi tak minęły dni, gdzie dopiero wczoraj zmusiłam się do zrobienia czegoś konstruktywnego jak już łapał mnie skręt nocny (zanim wieczorem wezmę oxy). Bo fnt na noc to porażka, wstaje się mokrym, więc żyję w schemacie oxy-fnt-oxy, jak nie mam to bez fnt, a najczęściej i najlepiej to majka-fnt-oxy... I różne mieszadła tych trzech.

Na poziomie dużego wjebania, na majce da się jeszcze funkcjonować z tabletkami oxy przy sobie jako "panic pill", jak dłużej jest się poza domem i nie ma warunków na przerabianie majki.
I tylko tak.

Najgorszą rozkminę mam, jak biorę w dwie osoby, a podaję iv pierwsza tej drugiej osobie - zawsze nerwówka, czy nie będzie dla niej za dużo, czy nie będę musiała tym razem pompować, czy nie obudzę się obok trupa jak sama sobie podam i przynodduję na krześle. Ostatnio tak przynoddowałam na obrotowym, że "nie czuję" sporego procenta mięśnia na bicepsie, takie dziwne wrażenie, ale że nie straciłam równowagi na tym krześle - to jest cud, po opio człowiek jest baaardzo rozciągliwy...


I, heh, aż parsknęłam lekko śmiechem jak poczytałam o leczeniu depresji opio.
Chyba wielu tutaj miało taki pomysł. Bardzo wielu.
widzę szalonych, którzy chodzili po morzu
wierzyli do końca i poszli na dno
teraz jeszcze przechylają moją łódź niepewną
odtrącam te sztywne dłonie okrutnie żywa
odtrącam rok za rokiem.
  • 39 / 10 / 0
tzn. mnie np opio trwale wyleczyło z pewnych lęków, w tym fobii społecznej. Przed opiatami bałem się ludzi, często miałem wrażenie, że się na mnie gapią i oceniają, a teraz jestem mega easy going - na opio czy nie, więc jakiś tam potencjał jest - oczywiście w dawkach terapeutycznych, mogło by mieć to sens, ale jak ktoś się zagalopował w nałóg to chyba droga bez powrotu już.

Oczywiście warto dbać o dawki, które nie fundują ostrych noddów, a ciężko się pohamować :)
No ale to w sferze dywagacji, bo myślę, że realnie niska szansa na idealny zestaw lekarz-pacjent.

Wiem, że temat pewnie już był wałkowany, ale czy faktycznie da się:
a) palic Durogesic
b) używać wywaru z Durogesic PR

I jak to się ma do przyklejania plastra pod jęzor? Sporo wersji czytałem, więc może wypowiedziałby się ktoś, kto faktycznie testował, nie jedynie teoretyk.

Ehhh fentanylu, fentanylu....
  • 2011 / 124 / 0
11 maja 2020Jamedris pisze:
Najgorszą rozkminę mam, jak biorę w dwie osoby, a podaję iv pierwsza tej drugiej osobie - zawsze nerwówka, czy nie będzie dla niej za dużo, czy nie będę musiała tym razem pompować, czy nie obudzę się obok trupa jak sama sobie podam i przynodduję na krześle.
Mnie strasznie wkurwiało jak pipeline się zacinał. Budzimy się z A. w tym samym momencie (wejście zgięcia mieliśmy mega zsynchronizowane nawet przez sen). Standardowo - ja przygotowuję fenta i mam jej pomóc ze strzałem. Wiecznie ten sam problem - jak będą problemy, to mój strzał musi zaczekać. A podanie w palec serdeczny w nocy nie jest proste. Przyznam się bez bicia - tak byłem przyzwyczajony do pompowania, że jak się robiła lekko niebieska to odpalałem szluga i robiłem swojego strzała, z przerwami na podpompowanie.
11 maja 2020Jamedris pisze:
Ostatnio tak przynoddowałam na obrotowym, że "nie czuję" sporego procenta mięśnia na bicepsie, takie dziwne wrażenie, ale że nie straciłam równowagi na tym krześle - to jest cud, po opio człowiek jest baaardzo rozciągliwy...
Akurat nie po fencie ale po h mnie tak kiedyś rozciągnęło, że obudziłem się bez czucia w stopie. Skończyło się wizytą w szpitalu, i kilkumiesięczną rehabilitacją. Za to po fencie nie miałem przez rok czucia w części skóry przedramienia, ale minęło. Ale do tej pory mam po fencie mam ślady na łydce i stopie - w miejscu gdzie wypadłem tak jakby "obumarła" tkanka, nie ma tragedii ale są brązowe plamki, a skóra jest tak jakby "wklęsła". Praktycznie tego nie widać, ale żona mi już ze 3 lata suszy głowę żeby pójść z tym do lekarza.
11 maja 2020Jamedris pisze:
I, heh, aż parsknęłam lekko śmiechem jak poczytałam o leczeniu depresji opio.
Chyba wielu tutaj miało taki pomysł. Bardzo wielu.
To pozostawię bez komentarza, bo w sumie nie trzeba :D
  • 17 / / 0
Witam potrzebuje pomocy bo nie wiem co źle robię, mam plastry matrifeny i zrobiłam dziś tak że plaster 8mg z hakiem zużyłam może 4lub 5 bo nie miałam sily oddzielać dłużej tego kleju od matrycy i chyba dobrze zrobiłam. Wrzuciłam kawałki na 30min do 6cm metanolu i dodam że nie dotykałam paluchami tylko miałam żyletkę, i dwie ostro zakończone pensety. Po pół h moczenia zrobiły się białe wszystkie kawałki i dodałam 6cm wody z kwaskiem. (Nie żałowałam kwasku). I chyba 30 min trwało odparowanie do 3 cm i kolor byl białawy. Co 5 minut hukalam aż brakło mi towaru klona też jadłam wcześniej i nic;/ mają datę jeszcze rok. Zna ktoś z was łatwiejszy sposób lub mógłby napisać co jest nie tak? Tolerka duża 300 majki zalecza skręta i jedynie z pięcioma klonami jest szansa lecz mala na jakiegoś noda. Pozdrawiam serdecznie wszystkich użytkowników i życzę przede wszystkim zdrowia i bezpiecznych zabawy nie tylko w czasie epidemii. Ahoj Pasteleczki :D
ODPOWIEDZ
Posty: 4150 • Strona 351 z 415
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD

W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.

[img]
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"

Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.

[img]
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę

Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.