Dyskusja na temat roślin z rodziny powojowatych, wykazujących działanie psychoaktywne.
Więcej informacji: Powoje w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 1765 • Strona 36 z 177
  • 2310 / 15 / 0
Nieprzeczytany post autor: CosmoDo »
Zieleń pisze:
kwasy tworzą sole z praktycznie wszystkimi alkaloidami zwiększając mocno ich rozpuszczalność w wodzie. poza tym może jakieś znaczenie mieć fakt że w soku z cytryny jest sporo przeciwutleniaczy co przekłada się na wolniejszy rozkład aktywów z nasionek, które jak wiadomo od mocniejszego spojrzenia potrafią się rozłożyć.

imbir może się ciekawie zmiksować, dawno temu zjadłem sporo ekstraktu z imbiru i powój (jakaś dziwna odmiana, sam nie wiem jak bardzo aktywna), kilka godzin umierałem z bólu bebechów a później przeżyłem jeden z najkonkretniejszych psychodelicznych wystrzałów w hiperprzestrzeń. składniki imbiru są antagonistami niektórych receptorów serotoninowych więc mogą w jakiś sposób wpływać na fazę. no i na żołądek też pomaga. a świeży jest boski

Piona Zieleń . Czasem warto" poumierać" z bólu, a nie iść na łatwiznę .
Poczekam na Twój rozkład
W żyły wtłoczę dekstrometorfan
Następnie pożrę Cię
I SIGMA ciałem się stanie
  • 104 / / 0
Nieprzeczytany post autor: karla »
ze ostatnio w ręce wpadł mi ekstrakt morning glory z s*****s***.pl napisze coś o nim. Samego tripa opisywac nie będę bo to sprawa indywidualna..blaa blaa
Generalnie w moim przypadku 2 kapsułki odpowiadają 4-5g nasion, z tym że inny jest charakter działania. Bardziej "miękki" euforyczny niż "twarda psychodela. Za to mamy mniejsze bóle brzucha. Co warto zaznaczyć to fakt że lepiej wypada niż Druidy które nie działały lub działały co raz słabiej.

Wchodzą po ok 2-2,5h, wydaje mi się ze po wysypaniu zawartości i zalaniu sokiem czy tam wodą efekty byłyby mocniejsze. Po późnejszym wypiciu piwa było jeszcze ciekawiej :-D
Tak jak same nasiona są raczej na samotną podróż tak ten extrakcik śmiało można brać w towarzystwie czy spacerować ze znajomymi.
Ciekawy efekt miałam gdy położylam na język (a pozniej polknełam) ok pół zawartości kapsułki-lekkie zmiany percepcji, trochę zmieniony obraz i dziwna euforia po raptem parudziesięciu minutach!
Hmm abstrachując od nasion morning glory,wydaje mi się że moc psychodeliczna LSA związana jest trochę z bólami brzucha -i na odwrót.
Całe opakowanie na raz byłoby już fest...i raczej spróbuję :gun:
  • 1174 / 22 / 15
Nieprzeczytany post autor: WaWe »
2 kapsułki to 4-5 gram - zgadzam się.
Inny charakter działania - zgadzam się, dokładnie tak jak to napisałaś, natomiast bardziej powiedziałbym, że ogólnie "bodyload" jest mniejszy, bo bólów brzucha po 5 gramach nasion samego w sobie nie odczułem.
Przeżycia po ekstrakcie faktycznie są chyba "mniej mroczne".

Ogólnie widać, że SS idzie w stronę ekstraktów. W przypadku powoju ma to jeszcze pewną dobrą stronę (bo mamy wybór - w zasadzie nasion nie mają, ale o te nie trudno :-P ), ale już np. ekstrakt kanny to jakieś nieporozumienie (przynajmniej przy drodze donosowej).

A, jeszcze zapomniałem dodać o pewnej rzeczy, kiedy opisywałem przeżycia po nasionach. Otóż już na zejściu miałem takie dziwne objawy, które czasem po alkoholu mi się włączały - wkręcałem się bezwiednie w rzeczy typu gryzienie policzka, stukanie palcami w zęby, szczękościsk itp. Dopiero po jakimś czasie zdawałem sobie sprawę, co robię. Poza tym "dla przyjemności" napinałem mięśnie, aż łapał mnie skurcz. To taki dziwny psychiczno-fizyczny objaw bodyloadu chyba. Kiedyś po alkoholu ukruszyłem sobie zęba przez szczękościsk. Ale może to moje indywidualne wypaczenie. Czy może ktoś też tak ma?
Uwaga! Użytkownik WaWe nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2235 / 8 / 0
O, wiem o czym mówisz, ale ja to miałem po ipomoei nie na zejściu lecz w apogeum.
To wynik psychofizycznego pobudzenia. Drapanie blatu, szczypanie się, wywoływanie skurczy(!), wykręcanie mimiki, szczękościski, wbijanie szpilek w mięśnie(!). Odradzam spoglądania w lustro... Lub zalecam. Mnie to przyciągało uwagę na godziny, stroiłem demoniczne miny, szczerzyłem zęby, zapatrywałem się w źrenice, smarowałem twarz czekoladą. Doprowadzało to do czegoś z pogranicza psychozy i manii wielkości, przekształcało osobowość i nasilało euforię.
Uwaga! Użytkownik ..::Abli::.. jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 579 / 130 / 0
Zabawy z lustrem po powoju nie różnią się dla mnie kompletnie niczym, w stosunku do tych z kwasa.
Spid to bagno. Spid to dno. Spid jest mocny, że ho ho.
  • 2310 / 15 / 0
Nieprzeczytany post autor: CosmoDo »
Ipomoea jest piękna - dosłownie . To bardzo indywidualne przeżycie, które chce się często powtarzać . Posiadam nasionka ( niby z meksyku ), które są aktywne już w ilości ok 3g ( 60-70sztuk ) i działają tak samo za każdym razem . 3g idealnie pasuje na wieczorną jazdę bez negatywów i miłego spędzenia czasu . Kolory nabierają soczystości a światła latarni wyglądają niczym rożłożone kwiaty . Ogólnie światło i cienie robią najlpesze wizualia . OStry obraz też daje swoje, ogrom szczegółow faktury ściany robi wrażenie . Na zamkniętych oczach kwaskowate kalejdoskopy i eksplozje fluoro kolorów . Ściśle powiązane z odsłuchem muzyki . Eksplozje ciarek wewnątrz kręgosłupa i swoista synestezja . Faza trwa jakieś 3h potem łagodnie schodzi . Oczy dość konkretnie rozjebane . Do LSA trzeba się przyzwyczaić, ja jeszcze nie miałem BT . Bóle brzucha owszem, ale mijały szybko ( 20min ) . NAstęna próba będzie z imbire . Nasiona zmielone w ręcznym młynku do pieprzu, proszek zalany sokiem z cytryny i wypity . Warto by dodać soku z czarnej porzexzki .
Poczekam na Twój rozkład
W żyły wtłoczę dekstrometorfan
Następnie pożrę Cię
I SIGMA ciałem się stanie
  • 1387 / 5 / 0
Aczkolwiek jak ktoś bierze pierwszy raz to może sobie soczek odpuścić ;P Bo jednak trip przedłuża się i można się nieźle wymęczyć jak coś nie podpasuje ;)

CosmoDo - z MO? violacea? Porównasz z purpurea, czy brałaś tylko jeden gatunek?
– Chodź. Czeka nas długa podróż.
– Jestem przyzwyczajona do długich podróży... Kiedyś wybrałam się nawet do Piekła – wyjaśniła.
– Jak zdołałaś wrócić?
Przyglądała mi się długo i uważnie.
– Wrócić? Wrócić? Ja tu zostałam...
  • 2310 / 15 / 0
Nieprzeczytany post autor: CosmoDo »
Moje nasiona to purpurea, ale pewne źródła podają info, że violacea i tricolor to to samo . Kwitną na taki kolor jak mam w avatarze . Wizuale występują już przy dawce 3-4g . Tolerka przy takiej dawce jest przez jakiś tydzień . Także, co 10dni mozna szamać .
Poczekam na Twój rozkład
W żyły wtłoczę dekstrometorfan
Następnie pożrę Cię
I SIGMA ciałem się stanie
  • 1174 / 22 / 15
Nieprzeczytany post autor: WaWe »
Żeby powój na kolor księżyca kwitł, to nie widziałem jeszcze :D Ja następnym razem jadę 2 gramy max, chyba że będę miał ochotę na cięższą jazdę, ale wątpię...
Uwaga! Użytkownik WaWe nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 579 / 130 / 0
Ja w nocy z soboty na niedzielę opierdzieliłem 500 nasion purpurea HB z MO. Było dość konkretnie zarówno z otwartymi jaki i zamkniętymi oczkami. Wjazd jakieś 2h, w czasie którego stopniowo ustępowały nieprzyjemne efekty cielesne, a wchodziła zmieniona percepcja. Sam lot trwał jakieś 7-8h.
Spid to bagno. Spid to dno. Spid jest mocny, że ho ho.
ODPOWIEDZ
Posty: 1765 • Strona 36 z 177
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Prawie 60% rynku e-papierosów w Polsce to szara strefa

Prawie 60 proc. polskiego rynku e-papierosów funkcjonuje poza jakąkolwiek kontrolą państwa. Nowy raport Fraunhofer IIS pokazuje, że Polska jest jednym z europejskich liderów nielegalnego obrotu produktami do waporyzacji, a skala problemu może rosnąć jeszcze szybciej niż dotychczas.

[img]
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży

Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.

[img]
CBŚP zlikwidowało kolejne laboratorium narkotyków. Zabezpieczono narkotyki o wartości ponad 28 mln

Funkcjonariusze CBŚP, przy wsparciu policjantów z KPP w Śremie, zlikwidowali na terenie powiatu śremskiego nielegalne laboratorium klofedronu. Zatrzymano dwóch podejrzanych i zabezpieczono znaczne ilości niebezpiecznych substancji.