Więcej informacji: Powoje w Narkopedii [H]yperreala
Zieleń pisze: kwasy tworzą sole z praktycznie wszystkimi alkaloidami zwiększając mocno ich rozpuszczalność w wodzie. poza tym może jakieś znaczenie mieć fakt że w soku z cytryny jest sporo przeciwutleniaczy co przekłada się na wolniejszy rozkład aktywów z nasionek, które jak wiadomo od mocniejszego spojrzenia potrafią się rozłożyć.
imbir może się ciekawie zmiksować, dawno temu zjadłem sporo ekstraktu z imbiru i powój (jakaś dziwna odmiana, sam nie wiem jak bardzo aktywna), kilka godzin umierałem z bólu bebechów a później przeżyłem jeden z najkonkretniejszych psychodelicznych wystrzałów w hiperprzestrzeń. składniki imbiru są antagonistami niektórych receptorów serotoninowych więc mogą w jakiś sposób wpływać na fazę. no i na żołądek też pomaga. a świeży jest boski
Piona Zieleń . Czasem warto" poumierać" z bólu, a nie iść na łatwiznę .
W żyły wtłoczę dekstrometorfan
Następnie pożrę Cię
I SIGMA ciałem się stanie
Generalnie w moim przypadku 2 kapsułki odpowiadają 4-5g nasion, z tym że inny jest charakter działania. Bardziej "miękki" euforyczny niż "twarda psychodela. Za to mamy mniejsze bóle brzucha. Co warto zaznaczyć to fakt że lepiej wypada niż Druidy które nie działały lub działały co raz słabiej.
Wchodzą po ok 2-2,5h, wydaje mi się ze po wysypaniu zawartości i zalaniu sokiem czy tam wodą efekty byłyby mocniejsze. Po późnejszym wypiciu piwa było jeszcze ciekawiej :-D
Tak jak same nasiona są raczej na samotną podróż tak ten extrakcik śmiało można brać w towarzystwie czy spacerować ze znajomymi.
Ciekawy efekt miałam gdy położylam na język (a pozniej polknełam) ok pół zawartości kapsułki-lekkie zmiany percepcji, trochę zmieniony obraz i dziwna euforia po raptem parudziesięciu minutach!
Hmm abstrachując od nasion morning glory,wydaje mi się że moc psychodeliczna LSA związana jest trochę z bólami brzucha -i na odwrót.
Całe opakowanie na raz byłoby już fest...i raczej spróbuję
Inny charakter działania - zgadzam się, dokładnie tak jak to napisałaś, natomiast bardziej powiedziałbym, że ogólnie "bodyload" jest mniejszy, bo bólów brzucha po 5 gramach nasion samego w sobie nie odczułem.
Przeżycia po ekstrakcie faktycznie są chyba "mniej mroczne".
Ogólnie widać, że SS idzie w stronę ekstraktów. W przypadku powoju ma to jeszcze pewną dobrą stronę (bo mamy wybór - w zasadzie nasion nie mają, ale o te nie trudno :-P ), ale już np. ekstrakt kanny to jakieś nieporozumienie (przynajmniej przy drodze donosowej).
A, jeszcze zapomniałem dodać o pewnej rzeczy, kiedy opisywałem przeżycia po nasionach. Otóż już na zejściu miałem takie dziwne objawy, które czasem po alkoholu mi się włączały - wkręcałem się bezwiednie w rzeczy typu gryzienie policzka, stukanie palcami w zęby, szczękościsk itp. Dopiero po jakimś czasie zdawałem sobie sprawę, co robię. Poza tym "dla przyjemności" napinałem mięśnie, aż łapał mnie skurcz. To taki dziwny psychiczno-fizyczny objaw bodyloadu chyba. Kiedyś po alkoholu ukruszyłem sobie zęba przez szczękościsk. Ale może to moje indywidualne wypaczenie. Czy może ktoś też tak ma?
To wynik psychofizycznego pobudzenia. Drapanie blatu, szczypanie się, wywoływanie skurczy(!), wykręcanie mimiki, szczękościski, wbijanie szpilek w mięśnie(!). Odradzam spoglądania w lustro... Lub zalecam. Mnie to przyciągało uwagę na godziny, stroiłem demoniczne miny, szczerzyłem zęby, zapatrywałem się w źrenice, smarowałem twarz czekoladą. Doprowadzało to do czegoś z pogranicza psychozy i manii wielkości, przekształcało osobowość i nasilało euforię.
W żyły wtłoczę dekstrometorfan
Następnie pożrę Cię
I SIGMA ciałem się stanie
CosmoDo - z MO? violacea? Porównasz z purpurea, czy brałaś tylko jeden gatunek?
– Jestem przyzwyczajona do długich podróży... Kiedyś wybrałam się nawet do Piekła – wyjaśniła.
– Jak zdołałaś wrócić?
Przyglądała mi się długo i uważnie.
– Wrócić? Wrócić? Ja tu zostałam...
W żyły wtłoczę dekstrometorfan
Następnie pożrę Cię
I SIGMA ciałem się stanie
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Prawie 60% rynku e-papierosów w Polsce to szara strefa
Prawie 60 proc. polskiego rynku e-papierosów funkcjonuje poza jakąkolwiek kontrolą państwa. Nowy raport Fraunhofer IIS pokazuje, że Polska jest jednym z europejskich liderów nielegalnego obrotu produktami do waporyzacji, a skala problemu może rosnąć jeszcze szybciej niż dotychczas.
Marihuana zaburza pamięć na różne sposoby
Palenie marihuany nie tylko pogarsza pamięć. Aktywny składnik konopi ją reorganizuje – odkryli badacze z Washington State University (USA).
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
