Od ketaminy jestem niestety silnie uzależniony, w zeszłym roku zjadłem ćwierć kilograma mieszając z derpesantami regularnie. Nadal żyje. Obecnie jestem na detoksie od nowego roku, powoli widzę swiato w tunelu. Z największego gówna da się wyjść. Ćpanie to kupowanie szczęścia na kredyt które prędzej czy później trzeba spłacić z mocnymi odsetkami. Taki sport, trzeba wiedzieć w co się wchodzi i jakie problemy potem trzeba naprawiać. Czasem jest tego zbyt dużo i psychika nie daje po prostu rady. Czas, czas i jeszcze raz czas. To najlepszy przyjaciel.
Straszna by to była śmierć.
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
20 marca 2026ledzeppelin2 pisze: Dane mi bylo przedawkować synth kanabinoidy.
Straszna by to była śmierć.
16 października 2023Stteetart pisze: "mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
20 marca 2026freezin9moon pisze: Ano. Ale tez zabic sie czlowiek zawsze zdazy, czasem warto poczekac chocby ze zwyklej ciekawosci "co, kurwa, jeszcze?"
majac w zanadrzu "wyjscie awaryjne" nie ma sie przeciez czego bac,
a moze sie udac.
jezeli upatrywac te zmiane po prostu jako totalne przeciwienstwo dotychczasowego schematu to tez slaby pomysl. bo to juz jednak cos na co trzeba pracowac systematycznie latami. a jak ktos zyje juz wylacznie z ciekawosci to raczej nie ma sily nagle wszystkiego zmieniac i odkladac samobojstwa az tak w przyszlosc.
nie wierze, bo imo to jest taki kit do cisniecia gawiedzi.
z gatunku co to nie ja wielki bohater.
kropla drazy skale a wielka woda na zywiol to moze conajwyzej tame rozpierdolic.
z tego co zaobserwowalem to dzialaja drobne stopniowe zmiany. to jest troche takie sprzezenie zwrotne jest zmiana jakas drobna - jest jakis (drobny) rezultat. ale jest i one sie sumuja. nie wydaje mi sie zeby zwrot o 180 stopni byl mozliwy tak naprawde, ani tez dlugofalowo dobry. chocby dlatego ze z jakiegos powodu funkcjonujesz w swoim status quo, wiec zamiast negowac calosc, mozna stopniowo zmiejszac jego wady. to sie tez na dobra sprawe sprowadza do ciekawosci z tym ze zamiast obserwacji co sie jeszcze wydarzy, sprawdzasz sobie co daje zabawa parametrami, ktore sa ci dostepne. i to jest paradoksalnie niezla zabawa, bo wiesz ze przeciez nic nie musisz. ale ciagle mozesz.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
