19 czerwca 2022LittleQueenie pisze:Nie pamiętam, na pewno któreś z rodziców19 czerwca 2022Melodyne pisze: @LittleQueenie
To w końcu była matka czy ojciec, bo wcześniej czytałam w innym wątku "jesteś moją mamą"?![]()
Respirator był w pogotowiu.
2tyg.ciagu na apvp blue chodź wydaje mi się że.to blue to było aphp.
2tyg psychoz ostrych, brak snu, jedzenie to jakiś jogurt raźna dwa dni, owoc, trochę wody.
14dnia wkręciła mi się taka bania że wszystko zaczęło mi znikać z głowy, ulatniac się,.staralem się to zatrzymać. Nie dało rady.myslalem że.jak ucieknie ostatnia myśl, wspomnienie to zostanie czarny obraz a ja będę warzywem. Nie wiem co mnie skłoniło ale jakiś głos w głowie powiedział daj mamie telefon niech dzwoni do brata on będzie wiedział co Robic.
20min pozniej już był wraz. Dziewczyna.
Ja szybko się pakuje.
Jedziemy
Boże godzina traumy.
Jak zapomniałem jego imienia to otwierał drzwi i wychodził z auta w czasie jazdy. Musiałem przypomnieć sobie jego imię to wracał
Gadał z dziewczyną, nierozumialem.ich języka mimo Że mówili po Polsku
Byłem przerażony.
Po wyjściu z auta w lusterkach były krasnoludki z podsłuchami, zewsząd głosy, o patrzcie, przyjechał, ale naćpany itp
Potem rozmowa , psychiatra ledwo mógł się dogadać ze mną. Mówię mu że.jest ok..i mogę jechać do domu a on powiedział że nie jest ok..nie jest nawet źle....jest tragicznie.
Dali mnie na salę jakąś najpierw i tabletkę pod język chyba captopril na zbicie ciśnieniami
Głos w głowie wypluje to. Chcą cię otruć.
Więc wyplulem.
Na kogo się popatrzyłem to zaraz opuszczałem ciało i wchodziłem w ciało kogoś innego.. najgorsze było wejście w ciało babci jakieś. Czułem taki odór nie domycia się, mocz, stara skórę bleee
Wzięli mnie na łóżko i ciśnienie zbadali
210/168 i rośnie
Lekarz mówi szybko na łóżko bo zaraz się nam wyhuśta.
Pasy
Podpieli mi te takie do mierzenia serca itp. w głowie miałem że jest na krześle elektrycznym. Darłem się z bolu..spod tych przylepek zaczął lecieć dym aaaaaaaaa czułem świąt palonego mięsa.
Wjebali mi kroplówki,i coś jeszcze w żyłę ale nie wiem co to było do dziś. Może relanium ale w mega hardcorowej dawce bo to była faza życia.
Patrzę na żyłę a tam małe pajączki zapierdalaj. Krzycze kurwa pozabijam was jesteście z wywiadu, wszczepiają mi podsłuchy, implanty. Pomocy.
BOOOOOM
WSZYSTKO zwolniło dosłownie o 10 razy.
Spokojnie godzinę może półtora podziwiałem co.sie kurwa właśnie dzieje. Każdy chodził w zwolnionym tempie. Mooooowiliiii dooooo mnie. Uuuuuuuspppoooookuuuj sieeeeeee
Zaaaaaamknij odczyty, spiiiijjj
Jprdl co to była za faza.
W końcu odplynalem.
Jeden lekarz całą noc siedział przy mnie i pilnował parametrów bo prawie nerki też wysiadły.
Dwa tyg. Detoks, dojście do siebie i powrót do domu.
Wszedłem do domu i zrobiłem raje apvp....
Ehhh
Ładowałem tam jeszcze 2 razy.
I dobre 10-15 razy na sorze
20 czerwca 2022Mefistofeles1945 pisze: Tylko idiota po wyjściu ze szpitala ładuje znowu narkotyki. Weź się ogarnij chłopie.
Bylam w święta/początek roku.
Kiepski stan.
Wyszłam po awanturze i od razu zajebałam resztę helu i koko, co miałam w bucie schowane.
Potem chwilę spokój.
Idiotyzm? Nie, to ten jebany nałóg.
@LittleQueenie
Ojoj, noooo, to wtedy dobrze głowa oberwała, ale masz te skille, żeby się dźwignąć.
Ja bym chciała znaleźć jakąś nadzieję i motywację znowu, ale chuj i datego znow jest c h u j.
Za każdym razem marzę, że to mój ostatni run.
Nie mogłem znaleźć zapalniczki...
Normalnie zrobiłbym to.
To jest po prostu nałóg i tyle.
Pomyślałem, że skoro i tak jestem w szpitalu to co mi szkodzi.
Wkurwiony byłem że się tam znalazłem i chciałem zajarać.
Po kilku godzinach byłem już w domu. Radośnie polewając giebla i jarając dalej.
"Idiotyzm? Nie, to ten jebany nałóg."
Hahaha, no mój Sid.
Ej, byłam w tym szpitalu wtedy, prawie zgniła mi ręka po wyjebaniu dwójki koksu i wfchuj helu (jak napiszę ile i tak się niejeden zesra, że to niemożliwe, więc daruję. Słabsze gówno to było i tak, ale... I tak) w jedno posiedzenie.
I dobra morda podrzuciła mi jaranko wtedy, jarałam w szpitalnym kiblu, słuchałam Alice in Chain's, pisałam z jedną dobra duszą stąd —pozdro, Ty wiesz, kto, @nie(...)) I kręciłam się w kółko, żeby sobie dojebać fazy.
Speedball to stan umysłu.
Od tego zaczęła się zadyma w sumie.
Niczego kurwa nie żałuję z wtedy.
Żałuję tylko tego, że nigdy nie umiałam sama siebie kochać, ani że nikt nigdy nie kochał, ani nie starał się mnie zrozumieć.
Teraz chuj z tym i tak.
20 czerwca 2022Mefistofeles1945 pisze: Tylko idiota po wyjściu ze szpitala ładuje znowu narkotyki. Weź się ogarnij chłopie.
Śmierdzi narkofobią.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Mentzen radzi młodym, by pili alkohol i palili. "Nie piją (...), nie ma z tego dzieci"
Zdaniem Sławomira Mentzena młodzi ludzie powinni robić tylko trzy rzeczy: uczyć się, pracować i... pić alkohol. Swoimi przemyśleniami prezes Nowej Nadziei i lider Konfederacji podzielił się w środę, 20 maja, podczas spotkania z mieszkańcami Świebodzina.
Marihuana po reklasyfikacji: wciąż daleka droga do federalnej legalizacji w USA
Administracja Donald Trump ogłosiła wykreślenie marihuany z najbardziej restrykcyjnej kategorii federalnych substancji kontrolowanych. To ważna decyzja dla branży i inwestorów. Nie oznacza jednak, że Stany Zjednoczone zalegalizowały marihuanę rekreacyjną na poziomie federalnym. Do tego droga pozostaje długa i politycznie trudna. Po reklasyfikacji, zgodnie z zasadą „kupuj plotki, sprzedawaj fakty”, akcje firm z branży najpierw silnie wzrosły, a potem mocno spadły.
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje
...czyli raz jeszcze na temat ostatnio omawiamy.
