Kwas gamma-hydroksymasłowy i jego pro-drugs (w tym GBL i 1,4-butanodiol).
Więcej informacji: GHB w Narkopedii [H]yperreala. GBL w Narkopedii [H]yperreala
Czy angrybrads1 jest wjebany?
Jest na maksa
149
64%
Jeszcze nie jest, ale będzie
38
16%
Jest taka szansa, ale jednak mu się uda niewjebać
22
9%
Nie jest i nigdy nie będzie
25
11%

Liczba głosów: 234

ODPOWIEDZ
Posty: 431 • Strona 35 z 44
  • 5985 / 1237 / 43
Nie namawiam kogoś, nie polecam. Dla mnie gra jest warta świeczki. Nie każdy jednak polubi tą fazę. Trzeba po prostu to lubić. Zazwyczaj giebla preferują osoby nadużywające alkoholu.
Uwaga! Użytkownik london5 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1670 / 305 / 0
Warto spróbować, choćby dla dopisania kolejnej substancji do listy tego, co się brało ;-) Lecz, jeżeli chodzi o dłuższe użytkowanie, czyli nałogowe, to moim zdaniem nie warto, gdyż substancja ma bardzo krótki okres półtrwania i taki wjebany musi bardzo często polewać by uratować się od opcji typu drgawki itd.
Mi GBL, o ile sort był super, bez żadnych efektów ubocznych, nie przypadł do gustu - ja raczej wolę benzo, na które, niestety, wyrobiłem sobie masywną tolerancję. GBL "nauczył" mnie co prawda większej pewności siebie i pokazał, jakie zmiany swojego zachowania na gieblowe wywołuje reakcje u ludzi.
Dla mnie to działało jak taki motywator i naprawdę podkręcał gadkę oraz pewność siebie. Co ciekawe, ten efekt nie zanika po zakończeniu użytkowania, jak już wspomniałem, można się tego nauczyć od GBL i wcale nie jest potrzebne jego ciągłe branie, by utrzymać to.
Wybaczcie, ale nie odpowiadam na PMy nowych użytkowników w sprawie lekarzy, którzy wystawiają mi recki na IV-P. Ruszcie głową, panowie z komendy. A jak macie mniej niż 18 lat, to wypierdalać do szkoły, a nie bierzecie się za benzo za kasę starych.
  • 2278 / 278 / 3
GBL - nie warto.
GHB - warto.
Tyle w temacie. ;)
Fenetylamina@tutanota.com
Karny jeżyk: SŁABO OGARNIAM ANATOMIĘ!
  • 858 / 51 / 0
Fenetylamina pisze:
GHB - warto.
Proszę rozbuduj tę opinię :D
  • 2278 / 278 / 3
Fenetylamina@tutanota.com
Karny jeżyk: SŁABO OGARNIAM ANATOMIĘ!
  • 2302 / 399 / 0
nie warto.

trenując ostatnie 6 mc samoświadomość (to co czuje w danym momencie), to po paru mc zrobilem ponowne testy sub i wyszlo, ze GBL to trucie organizmu, niesmak w calych bebechach
Uwaga! Użytkownik mietowy3 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1934 / 108 / 0
Philipos pisze:

Angrybrads jest najlepszy :rolleyes: mówi o gieblu/ghb z nieporównywalną do nikogo innego na forum, zapierając się jednocześnie, że nie jest wjebany. To jest tak zabawne, że idzie opluć się gieblem i wypalić sobie dziurę na swoim ulubionej koszuli %-D sam sposób pisania Angry sugeruje UBER GŁĘBOKĄ wjebę w ghb/gbl.

to sie juz mozesz opluc a nawet rzygnac na teczowo bo jestem na calkowitym offie od wszystkiego od 2 lat, calkowicie czysty, a ty ? co ladujesz ? kiedy byles na offie ? spojrz w lostro i zamknij morde... nie pozdrawiam caluski :D :nolove:
"...Żadnego klefedronu z ogłaszamy, mordo więcej snu i witamin..."

angrybrads1 - pierwszy ambasador GHB w polsce !!!
  • 2278 / 278 / 3
Ale to akurat może być prawda, Angrybrads jest po prostu przykładem skrajnej porażki systemu rządowego edukacji w dziedzinie nauczania języka polskiego. :P

Niemniej, zauważcie, że również nie jest specjalnym zwolennikiem GBL. Podkreślał wiele razy, że GHB to zupełnie inna bajka. Nikt, kto nie spróbował jednego i drugiego, nie uwierzy mu (a teraz także i mi), bo to "to samo przecież". Nie, to co innego. Zarówno jeżeli chodzi o potencjał uzależniający, jak i szkody w organizmie. Działanie również jest in plus w porównaniu do giebla. Szczególnie, gdy teraz krążą sorty o nieznanym składzie. Odpowiednie przygotowanie GHB i masz po prostu czyste GHB bez żadnych zanieczyszczeń. To dodatkowy plus. Szczególnie dla osoby takiej, jak ja, gdzie ta niewielka domieszka zanieczyszczeń (alergenów) powodowała u mnie niebywały wystrzał histaminy.
Fenetylamina@tutanota.com
Karny jeżyk: SŁABO OGARNIAM ANATOMIĘ!
  • 680 / 43 / 0
Fenetylamina pisze:
Ale to akurat może być prawda, Angrybrads jest po prostu przykładem skrajnej porażki systemu rządowego edukacji w dziedzinie nauczania języka polskiego. :P
i WOSu, hah. :D

Btw, odpowiadajac na pytanie zawarte w topicu, to nie warto imo dlatego;
dinarius pisze:
Blair0 pisze:
wiedzialam, ze zmienie zdanie. jesli wejde drugi raz w ciag -a wiec ziele sie spostrzezeniam dla potomnych.

zniszczna rodzina, ogromne oplaty za demolke, stracilam przyjaciol,chlopaka,moje studia wisza na wlosku, doglebia mi sie depresja i..mam nadzieje, ze cokolwiek uda m sie odbudowac ale popalalan w chuj mostow. mi juz nie wybaczy tego Bog. czesc!
blair vel gia aka krasnala aka kate
Boga nie ma, Tobie to juz nic chyba nie pomoze, ja natychmiast przestaje pic jak widze ze mi na ciagu odpierdala albo sie w miare ogarniam i opanowuje... w dodatku jestes laska, ladnie musisz miec zryty dekiel pewnie wpierdalasz jakies inne kurestwa i Ci odpierdala no watpie ze to sam Gebels... po nim czlowiek jest szczesliwy xd pomijajac poranki jak budzisz sie wkurwiony bo zeszla faza ale to szybko naprawia poltoraczek
Ze jak widac uzywka ta ma to do siebie, ze ludzie ja strasznie idealizuja. Oprocz użytkowników mj, to wlasnie u gieblofanow widze szczególnie mocny problem z idealizowaniem nałogu badz tez jego bagatelizowaniem. Ten cytat na przyklad. Gbl moze komus tak zniszczyć życie, mnie np w ogole nie dziwi post Blair... A tu ktos odpisuje, ze to przeciez napewno nie giebl,ze pewnie wali inne rzeczy bo po gblu to niemozliwe, bo...po nacpaniu sie nim czlowiek jest SZCZESLIWY XD no logiczne! No chyba ze jak zejdzie ale wtedy docpamy i jest git.

Bosz... No i właśnie, imo nie warto, bo grozi to zostaniem takim ignorantem. %D
Pisze to z lekkim przymrużeniem oka ale serio da sie zauważyć te prawidłowość, panujace przekonanie wsrod gieblowrakow o tym jaki to 'wonder drug' i bagatelizowanie tego nalogu.
I have only two emotions
careful fear and dead devotion
I can't get the balance right
with all my marbles in the fight
I see all the ones I went for
all the things I had it in for
I won't cry until I hear
because I was not supposed to be here.
  • 2278 / 278 / 3
Szczerze? To naprawdę zależy od człowieka IMO i jego tendencji do bliżej niezdefiniowanego "odpierdalania". Ja na ciągu dałem się poznać od najlepszej strony, więc u mnie jest zupełnie odwrotnie. Zawarłem dużo znajomości, poznałem dziewczynę, stałem się szerzej znany i lubiany. Ciąg, jak to ciąg, ma to do siebie, że w końcu piękna Idylla się kończy, a zaczynają się objawy odstawienne, ale - może oprócz jednej rzeczy - nic z relacji stricte interpersonalnych pod wpływem nie żałuję.

Za to fakt jest taki, że giebl STRASZNIE obniża motywację do czegokolwiek i nie wiem, jak ja w ogóle mogłem zaliczać przedmioty na studiach (przyznaję, że wiele razy miałem po prostu farta, który mi się nie należał), będąc w ciągu. Wszystko ma dwie strony medalu.
Fenetylamina@tutanota.com
Karny jeżyk: SŁABO OGARNIAM ANATOMIĘ!
ODPOWIEDZ
Posty: 431 • Strona 35 z 44
Artykuły
Newsy
[img]
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"

Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.

[img]
Operacja „Kryształ”

Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.

[img]
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików

Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.