Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 363 • Strona 34 z 37
  • 845 / 12 / 0
Dla wszystkich śmierć pozostaje tylko wyobrażeniem, i nic za życia nie mogą o niej powiedzieć ?
Ostatnio zmieniony 20 maja 2011 przez kato, łącznie zmieniany 2 razy.
Uwaga! Użytkownik kato jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 30 / / 0
Mozna czerpać z wiedzy tych, którzy mają pamięć ciągłości wcieleń i coś o tej śmierci wiedzą. Różnego rodzaju mistrzowie duchowi itp, Pozostaje kwestia tego czy wierzyć im czy nie.
“Whether drugs lead to illumination or degradation depends on the spirit in which one takes them.”
  • 3854 / 316 / 0
To może być jakaś dysfunkcja mózgu.

[ external image ]
  • 1519 / 20 / 0
Parvati pisze:
Mozna czerpać z wiedzy tych, którzy mają pamięć ciągłości wcieleń
Albo z tych co przeżyli śmierć kliniczną
Żeby życie miało smaczek, raz grzybek a raz maczek...


Breslau jest niemieckie!
  • 589 / 1 / 0
Nie, oni nie doszli do końca.
Uwaga! Użytkownik leamas jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2651 / 42 / 0
Ale gdzieś doszli tak? A z ich relacji wynika że to co do tej pory zbadałem daje dużo odpowiedzi jak i jeszcze więcej pytań, bo zobacz, ich relacje,sny,OOBE. To się jakoś dziwnie wiąże, co? Mówię wam prawda jest bliżej niż wam się wydaje, wystarczy szerzej otworzyć oczy kochani. I nie jest to niczym podparta teoria, bo dużo sie na to czynników składa, które zdążyłem zaobserwować przez czas mego życia doczesnego, wiec proste. Teoria wygląda tak: po śmierci wychodzimy z ciała, udajemy sie do świata astralnego, doznajemy miłości bezwarunkowej,jeśli nasza osoba nie jest jeszcze w pełni kompletna, zosatajemy reinkarnowani aby zdobywać ciągle doświadczenie.Życie na ziemi jest nam potrzebne aby się doskonalić, to takie pole treningowe. Tyle ode mnie. Snujcie dalej ;-) ;]
  • 3490 / 57 / 0
Na miliard innych teorii też znajdziesz dużo dowodów. Tak, w śmierciach klinicznych również.
Zrobić coś bez czegoś ale żeby było jak z tym czymś. To by dopiero było coś.

I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
  • 589 / 1 / 0
Powiem tylko, że dobrze kombinujesz. I tylko tyle, by nie zniechęcić do dalszych poszukiwań.
Uwaga! Użytkownik leamas jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 723 / 16 / 0
ShadySharky pisze:
Teoria wygląda tak: po śmierci wychodzimy z ciała, udajemy sie do świata astralnego, doznajemy miłości bezwarunkowej,jeśli nasza osoba nie jest jeszcze w pełni kompletna, zosatajemy reinkarnowani aby zdobywać ciągle doświadczenie.Życie na ziemi jest nam potrzebne aby się doskonalić, to takie pole treningowe.
A mógłbyś napisać co twoim zdaniem dzieje się z kolei z tymi osobami które są już w pełni "kompletne"? Nie zostają reinkarnowani tylko... tylko co???
Napisz bom bardzo ciekawa twojej opinii ;-)
Bo matka chemia bardzo, bardzo kocha swoje dzieci i nigdy, przenigdy nie pozwoli im umierać samotnie.
  • 614 / 5 / 0
Kurwik pisze:
Na miliard innych teorii też znajdziesz dużo dowodów. Tak, w śmierciach klinicznych również.


problem w tym, że jeśli chodzi o śmierć kliniczną i OOBE - są dowody, które jednoznacznie wskazują na opuszczenie ciała przez 'duszę'(czy jakkolwiek inaczej to nazwiemy), które zarazem są niepodważalne i nie do wyjaśnienia metodami naukowymi.


np. oglądałem kiedyś program w telewizji o przypadkach śmierci klinicznej(nie był to żaden film o tematyce OOBE), w której był opisany ciekawy przypadek.

babka miała bóle głowy, okazało się, że jakieś naczynie krwionośne w jej mózgu jest niedrożne i zrobił jej się jakiś krwiak. lekarze bali się tego operować, bo gdyby naczynie pękło, krew zalała by mózg i babka by umarła, lub była sparaliżowana. postanowili ją uśpić, podłączyć do specjalnego urządzenia, które chłodzi jej krew a więc wychładza cały organizm. gdy temperatura ciała spadła do chyba 16*(tylko w tej temperaturze mózg jest w stanie przetrwać bez krwi, a więc i tlenu czas operacji), spuścili jej krew, aby nie uszkodzić nabrzmiałego zatoru. serce przestało bić, kobieta znalazła się w stanie śmierci klinicznej. operacja się udała, jednak później, okazało się, że babka doświadczyła na stole operacyjnym OOBE. opowiedziała lekarzom o tym, powtórzyła dokładnie to, co się działo na sali operacyjnej wraz ze słowami lekarzy i obrazem tego, co robili. później opowiadała chyba o jakimś tunelu, czy coś i innych wizjach, ale nie pamiętam już dokładnie. w każdym razie, wg. nauki nie miała prawa tego zobaczyć.
takie doświadczenia często pokrywają się z tymi, które ludzie doświadczają praktykując świadomie OOBE.
ODPOWIEDZ
Posty: 363 • Strona 34 z 37
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym

USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.

[img]
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD

W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.

[img]
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło

Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.