Stymulanty, w strukturze których występuje trzeciorzędowy atom azotu (w pierścieniu pirolidynowym).
Więcej informacji: Alfa-pirolidynoalkilofenony w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 3288 • Strona 324 z 329
  • 1712 / 272 / 0
To muszę spróbować tak mało sypać do szkła bo zawsze dawałem w ciul alfy czy co tam innego akurat smażyłem. Ale i tak nie zapomnę pierwszego palenia, z folii, to było coś zupełnie nowego dla mnie.
  • 3653 / 602 / 1
Nigdy nie syp alfę do brudnej, przepalonej żarówki.
alfa potrzebuje powierzchni żeby się kulać
"Które dragi brać, żeby nie musieć brać żadnych dragów?"

"Rutyna to rzecz zgubna "
  • 3 / / 0
hej hej jem alfe od tygodnia jestem dość nowym użytkownikiem a właśnie skończyłem 2g. wczoraj miałem dosyć ciężką sytuacje w nocy jestem pewny że przedawkowałem i to ostro, nie jestem w stanie powiedzieć ile zażyłem bo sam nie wiem lecz było strasznie. Pytanie do doświadczonych alfiarzy co wtedy robić? jak rozpoznać? jak zapobiec? jak pomóc? przedstawie na moim przypadku; nie będę kłamał przygotowywałem się do tego produktu zakupiłem wagę a po pierwszym sniffie idealnie odmierzonym 10mg wypiłem pół butelki wody bo wyczytałem woda jest ważna. z czasem olalem temat i robilem pasy na oko mozna powiedzieć taki tygodniowy ciąg mało spałem mniej jedzenia choc walczylem z zoladkiem wciskajac w niego cokolwiek, do wczoraj wszystkie "nity" tego dnia były na oko20-50mg była to 3 nocka pod rząd bez przerwy na sen od godziny 20 do 24 wleciało 5 sniffów a ten piąty ostatni paradoksalnie był najmniejszy ale zaczał siękoszmar nasilenie psychoz poschizowany byłem strasznie z tego co sie odrózniało to realność głosów kształtów postaci, ale bycie porezanym na alfie to chyba o to chodzi jak dobrze zrozumiałem z opisów innych tak samo że alfa to chaos (idealnie przedstawia to mój post admin obiecuje wytrzezwieje to go poprawie ale temat imo ważny)wyczytałem to tutaj albo sam wymyslilem nie pamietam, serce zaczeło przyspieszac a ja akurat wtedy czytałem forum o alfie i im wiecej czytałem tym było gorzej tzn był post że ciezko sie oddycha i moze do mnie docierało że to robie ale zaczałem dyszeć z twarzy dosłownie krople potu lecą leże nie mogę się ruszyć zaczyna mi się robić słabo kręcić w głowie myśle sobie wytrzymam ale jest chujnia pierwszy raz sięspotkałem z czymś to odrazu mnie odcina na omdlenia (jestem tym najgorszym rodzajem smakoszy substancji różnych który jest śmietnikiem na wszelkie substancje a w chwili zagrożenia zrobi wszystko tylko nie zadzwoni po karetke tak wiem całe forum mnie zje już dostałem zjebe za post) wpisuje w duckduckgo alfa pvp przedawkowanie co wyczytałem przedawkowanie moze prowadzić do śmierci czytam dalej nic kompletnie a mi się robi coraz gorzej serce mi już tłucze już konkretnie omamy wzrokowe naprawde grube źrenice jak 5 złotych szum uszny coraz głośniejszy a mi się uroiło moze mnie to uratowało żę jeśli omdleje to juz nie wstane odpalilem klimatyzator wial czas na mnie a sam położyłem się na płasko trzymajac nogi na scianie walczyłem o kazdy oddech nie byłem w stanie czytac czy pisac zaburzenia perspektywy podwójne widzenie z postu o tym jak kolega musiał reanimować kumpla wyczytałem o drganiu lewej ręki i gdy sie zaczeło to mnie strach sparazilowal myslalem tylko o tym aby oddychać uspokajać się i zadzwoniłem po młodszego brata niestety nie przyznałem się co wziałem nie powiedzialem wcale ze cos wzialem (wybacz amunicja chociaż i tak postęp) tylko że mi cisnienie skoczyło nie wiem co on zobaczył jak wszedł do mojego pokoju ale odrazu zbladł na szczescie jest mądrzejszy ode mnie i niećpa posiada wiedze medyczną której mi brakuje lezalem z nogami w górze koszmarnie wyziębiony przez klime ktora stale wieje na mnie szum w uszach rozsadzało mi lewe oko spiecia lewej reki zaczeły mi drętwieć stopy i dłonie ciśnienie brat sprawdził ledwo wyczuwalne tylko na szyi do tego schizy jakie łapałem czytając posty mi sie wydaje ze najstarsze i najnowsze posty to przeżyłem na sobie wtedy (najdziwniejsze co było to gdy zamykałem oczy to mi graly slotsy i jakieś mega big win haha) błagałem tylko brata aby nikomu nie mówił i nie pozwolił mi zasnąć dosłownie błagałem prawie na kolanach pomagał mi się obrócić zmieniałem pozycje czesto gdy lezalem w jednej za długo to traciłem czucie w kończynach wlewał we mnie wode z elektrolitami otworzył okno i sprawdzał tetno albo cisnienie nie wiem leżalem i znowu było ciągniecie recę w górę i tym razem samo oko a nie cała szyja ledwo oddychając z udało się cudem mnie odratować bratu faktycznie miałem racje z tymi oczami bo traciłem kontakt na chwile tak co pół minuty traciłem pół minuty budził mnie bez przerwy aż nie wstałem faktycznie gdy po którymś razie się obudziłem wstałem co było mega szokiem bo przed chwilą leży warzywo położyłem się normalnie w łóżku i zaczelo mi przechodzic co prawda wydaje mi się żę dużo tu psycha zagrała ale to był faktycznie moment w którym uważam że otarłem się trumnę i to jeszcze umarłbym jako amator hah żart ale prawda jest taka że nie ma żadnych informacji co do zachowania po alfie lezac po walczac z już słabszą tachykardią czytałem jakiś 4 czesciowy artykuł o alfie który się zakończył że niebezpieczne i czeste zatrucia w polsce wiecej się dowiedziałem wpisując objawy w duckduckgo niż frazami "alfa pvp przedawkowanie" "alfa pvp pomoc" prosiłym doświadczonych alfiarzy albo medyków aby się wypowiedzieli na ten temat bo od tego zacząłem ten post (znowu dziena amunicja wiem że znowu język nie taki ale poprawie rano kurwa 3:48 pisze ten post niz ta akcja trwała a trwała godzine)
Tak to bywa, pies nie łańcuch pływa
  • 3 / / 0
Jako nowy użytkownik alfy prosiłbym kogoś doświadczonego o informacje na temat przedawkowania alfy co wtedy robić? jak rozpoznać? jak zapobiec? jak pomóc?
(szanowny moderatorze można mój poprzedni post zostawić na nie zatwierdzonym zejdzie ze mnie i go poprawie chociaż oddaje to jak ja jako nowy uzytkownik tego produktu go widze i odczuwam, kompletny chaos)
Tak to bywa, pies nie łańcuch pływa
  • 1712 / 272 / 0
Przy najbliższej okazji będę walczył żeby nie żreć alfy jak zawsze czyli jak idiota. Chcę wrócić do początków i bawić się całkiem małymi dawkami. Sniff alfy ogólnie zawsze mnie niszczył, ale kiedy robiłem sobie takie humorystyczne mikro kreseczki było ok. Tak samo z vapieniem, nie da rady żebym mógł wciągać takie ilości jak kiedyś dlatego będę się bawił folią jak na samym początku, a do szkła sypał bardzo niewielkie ilości żeby nim operować jak kolega radzi, to znaczy obracać sprzęt i pilnować żeby nie przypalić materiału.
Nie spodziewam się żeby alfakurwa mogła kiedykolwiek działać jak dawniej ale przynajmniej powinno być łagodniej i bez schiz. Jest zapas alprazolamu, może się udać tym razem.
  • 139 / 12 / 0
Dobrze się miksuje z małą ilością mefa i na rower, albo wieczorem z kodeiną przed kompem, grając w gry, słuchając muzyki, oglądając sztukę. Z kodeiną zrób miksture koda-alfa i wypij, nie dorzucaj.
  • 1712 / 272 / 0
@Piroman2 chętnie bym to przetestował ale kodeina na mnie prawie nie działa, chyba z powodu brania tylu antydepresantów. Kiedy zjadłem bodajże 640 mg efekty były ale słabe za to później swędzenie że można zwariować.
A tak przy okazji to ciekawi mnie jak działa alfa oralnie przyjęta, tak nigdy nie próbowałem. Przy mojej niecierpliwości wątpię żebym kiedyś to zrobił, nawet gdyby to pewnie za chwilę bym zapalił i wszystko spierdolił.
  • 139 / 12 / 0
Oralnie tak samo jak sniff, bez różnicy
  • 1712 / 272 / 0
@Piroman2 ale pewnie jak zwykle jest przy oralu ładuje się dłużej, wjazd jest mniej intensywny i dłużej działa? Nie pamiętam co to było już ale kiedyś jakiś keton mocno mnie zaskoczył tym jak intensywnie wszedł i jak szybko rosły efekty. Dobra już wiem, to był etylon.
  • 139 / 12 / 0
Cóż, nieco szybciej wchodzi, ale wjazdu jako takiego nie ma. NEP działa znacznie lepiej sniffem, ale alfa i mef z jakiegoś powodu wcale.
ODPOWIEDZ
Posty: 3288 • Strona 324 z 329
Artykuły
Newsy
[img]
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi

Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."

[img]
Najgroźniejsza tajemnica starożytnej Grecji? Napój z Eleusis mógł zawierać halucynogen spokrewniony

Toksyczny sporysz, pasożytniczy grzyb wytwarzający alkaloidy powiązane chemicznie z LSD, mógł po odpowiedniej obróbce stać się halucynogenem używanym podczas misteriów eleuzyjskich – wynika z badania opublikowanego 13 lutego 2026 roku w „Scientific Reports”.

[img]
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć

Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.