Jadę już tak ponad 4miesiące i pierwszym pytaniem jest czy lepiej przestać? schodzić i zluzować na jakiś czas? Po drugie chciałbym się dowiedzieć jakie badania powinienem zrobić jeśli biorę go już trochę?(nerki/wątroba) Mam również OCD coś w stylu ruchy barkami itp. czasem się nasilają i pomyślałem, że może zarzucę sertralinę, którą kiedyś brałem. Nigdy w życiu się tak źle nie czułem po 2 tabletkach. Przypomniałem sobie okres najwiekszych depresji i załamań w życiu i to w okresie kiedy życie dla mnie jest piękne. Próbowałem dorzucać benzo bo przez baclofen codziennie wstaję o 5 rano (ale wyspany). Rolki/alpra - po 1 tabletce tracę humor na dwa dni i chodzę totalnie wściekły i wcale nie przesadzam. Kiedyś mogłem wziąć 10 czy 15 jak nie byłem na baklofenie i nic praktycznie nie czułem po tym. Jedyne co znoszę to clonazepam. Czy ktoś poleci coś na ocd co można brać przy baklofenie? Lekarz mówi, że prawdopodobnie ucisk na nerwy kręgosłupa powodował u mnie drażnienie układu nerwowego. Nie wiem ile w tym prawdy. Prawdą zatem jest, że zawsze miałem jakiś deficyt szczęścia i nie miałem siły iść do przodu a teraz czuję sie jak okaz zdrowia - biegam, trenuję, na nic nie narzekam, przejmowanie się odeszło na bok. Czuję się jakbym był wyleczony z depresji i nerwicy. Do momentu kiedy zapomnę o tabletce. Najwazniejsza sprawa dla mnie to czy moge go brać do końca życia lub czy ktoś miewał podobne stany i zna jakieś inne sposoby na to by się tak czuć. Nie wiem co mi dolega skoro bez tego chodziłem rozkojarzony, smutny, drażliwy, krzykliwy, często nieszczęśliwy a teraz wszystko od a do z jest idealnie.
Na baklofenie albo bez niego.
Baklo to nie cukierki, strasznie ryje nerki etc.
Napisz jeszcze, czy czujesz różnicę jak bierzesz sam baklofen, i jak mieszasz go z pregabaliną.
Dobra terapia pozamiata bałagan, poukładasz sobie w głowie, a baklofen zastosuj do rekreacji.
Nigdy do rozwiązywania problemów emocjonalnych.
Medytacja także Ci będzie sprzyjać.
Szczeze odradzam psychoza po a-pvp czy mixie selegilina + stimy to był pikuś do tego co się działo po jedzeniu ok 200mg baclofenu i 3 dobach prawie bez snu
Niech Ci może lepiej przebadają te plecy bo to serio ciekawe.
nie mogę się oprzeć wrażeniu jednakże, że brzmisz jakbyś miał hipomanię, może wywołaną baklo może nie.
Branie benzo na uspokojenie do baklo to raczej dziwny pomysł, jeśli założyć, że to baklofen powoduje podniesienie nastroju. A zjazd po bzd jest pewnie powodowany po prostu przez obniżenie nastroju / uspokojenie (ta euforia Ci spada, tak się dzieje często). Benzo poziomują nastrój z podwyższonego na normalny.
Można iść do psychologa, ale skoro mówisz, że to leki tak działają, to ogarnięty psychiatra by bardziej doradził.
@Anabolik a co się działo, jakieś zwidy, odpierdalanie? Nie przeżyłem nigdy takiej jazdy po baklofenie ale po samej deprywacji snu przez pare dni może się zakręcić a co dopiero po takim miksie
28 marca 2021starysteve pisze: @halcoder no ciekawy case, o takim czymś nie słyszałem, jeśli ten lekarz od kręgosłupa ma rację to nadawałbyś się do dzienników medycznych, nie żartuje. :)
Niech Ci może lepiej przebadają te plecy bo to serio ciekawe.
nie mogę się oprzeć wrażeniu jednakże, że brzmisz jakbyś miał hipomanię, może wywołaną baklo może nie.
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Spali w lesie i zażywali narkotyki. Policja zatrzymała rodziców trójki dzieci
Jedna z mieszkanek zadzwoniła na policję i poinformowała, że rodzice wraz z trójką dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat przez ostatnią dobę przebywali w samochodzie, w lesie. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol.
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią
Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka
W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.
