13 maja 2021Moczymordek pisze: Ludzie nie chcą już pić jaboli. Burżuje wolą Harnasie i Staromiejską.
14 maja 2021koszaryk pisze:gdzie tam staromiejska... wolę już amarenkę brzoskwiniową pić, niż te najtańsze czyste wódki13 maja 2021Moczymordek pisze: Ludzie nie chcą już pić jaboli. Burżuje wolą Harnasie i Staromiejską.
Jeszcze jak się zaczynała pandemia to w zieleniaku było "wino z długą szyjką" z łasku 3,5 zł za 0,7 l. Kaucja za butelkę 1 zł co zapewniało zwrot 100% wydanych opakowań szklanych. Niestety już nie ma tego i nie będzie są jakieś dziwne winiacze w beczułkowatych butelkach litrowych ale to ok. 5 zł za taką berbeluchę to już super nie jest.
Jedyne co zostało ciekawego to Warka Strong Winna. Aczkolwiek w temacie mocno ostatnimi czasy nie siedzę (co nie znaczy że za jakiś czas nie wrócę do dziecięcych zajawek).
Jakiś czas temu piłem białoruskie nalewki jagodowe, butelka o połwe mniejsza niż te polskie i smak dużo lepszy. Teraz już nie pije alko ale miło czasem powspominać.
Ostatni jaki pilem to byl chyba Bieszczady
Wlasnie w Bieszczadach, sto lat temu
Chociaz rownie dobrze moglo to byc jakieś Jabłuszko czy Wiśnia, bo w suime nie pamietam nawet dokladnie
Taki kompocik. I ta siara..
Gdybym byl zulem na pewno wolalbym pic takie jabole niz Harnasie albo Tatry.
Harnas, Tatra i Zubr, nie ma gorszego swinstwa
Nawet wodka Niagara wchodzila lepiej, znacznie lepiej.
Mowicie, ze juz jaboli nie produkują?
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
